Komentarze

Potrącony pieszy zginął na miejscu
tam nikt nie zwalnia. niby 50 ale jadą jak po autostradzie. Pasy są ale nikt tam sie nie zatrzymuje nawet jak dzieci wracają ze szkoły i stoją przed p...
Więcej...

Oferty pracy PUP Leszno
Piter masz racje,bo ten urzad pracy jest wogole nie potrzebny.Ja juz jestem 9 m-cy na bezrobociu i zadnej oferty pracy nie dostałam.Ostatnio powiedzie...
Więcej...

Miss została Karolina Schmidt (galeria/wideo)
Ferencowa to szmata,łazi z tym dupskiem po rynku jakby na wybiegu była hahahahah,a jak wysoko głowe nosi!!!żenada,co zrobiła dla Leszna!?Nic!!!Potrafi...
Więcej...

Leszno Drukuj Email
Karetki wyśle Leszno
23.07.2010.
ImageOd stycznia przyszłego roku mieszkańcy Kościana, Rawicza i Gostynia wzywając karetkę pogotowia będą dzwonić po nią... do Leszna. Tak wynika z nowego planu państwowego ratownictwa medycznego w Wielkopolsce.
Jego autorzy zapewniają, że ma być lepiej i szybciej. Ale nie brakuje sceptyków.

Wojewoda przesłał do zatwierdzenia ministrowi zdrowia zmiany w planie działania systemu Państwowe Ratownictwo Medyczne. Nowy plan będzie obowiązywał od 1 stycznia 2011 r. i stanowi podstawę do zawierania przez dyrektora WOW NFZ umów na świadczenia opieki zdrowotnej w rodzaju ratownictwa medycznego na kolejne 3 lata – informuje Tomasz Stube, rzecznik prasowy wojewody wielkopolskiego.

Nowy plan zawiera zmiany rewolucyjne, choć dla pacjentów mają być one nieodczuwalne.

31 rejonów, 5 dyspozytorni

Obecnie w Wielkopolsce funkcjonuje 31 tak zwanych rejonów operacyjnych. To miejsca, w których odbierane są telefony alarmowe 999, czyli są to potocznie zwane pogotowia ratunkowe. Każdy, kto potrzebuje nagłej pomocy lekarza, bo na przykład ma zawał albo uległ wypadkowi i wykręca numer 999 dodzwania się na pogotowie ratunkowe w powiecie, na terenie którego akurat się znajduje. W praktyce w wielu powiatach (na przykład w Lesznie) numery 999 funkcjonują przy komendach straży pożarnych. Powstały tam tak zwane centra powiadamiania ratunkowego (CPR). Odbierane są tam połączenia na numery alarmowe 112, 998 (straż pożarna)  i 999 (pogotowie ratunkowe).  CPR-y powstały, by łatwiej było skoordynować działania służb ratunkowych. Dyspozytorzy numerów 999 i 112 siedzą w jednym pomieszczeniu, dzięki czemu mogą podejmować wspólne działania i wiedzą o swoich decyzjach.

Od stycznia jednak taka współpraca będzie w Wielkopolsce znacznie utrudniona. Nowy plan ratownictwa medycznego dla Wielkopolski na lata 2011-2013 zakłada bowiem utrzymanie 31 rejonów operacyjnych pogotowia ratunkowego i jednocześnie powołanie 5 dyspozytorni.

Dyspozytornie umiejscowione będą w pięciu byłych miastach wojewódzkich: w Poznaniu, Lesznie, Kaliszu, Koninie i Pile – mówi Dariusz Dymek, dyrektor wydziału zarządzania kryzysowego Wielkopolskiego Urzędu Wojewódzkiego. – Połączenia na numer 999 odbierane będą już nie w rejonach operacyjnych, ale w dyspozytorniach i to dyspozytorzy z dyspozytorni wysyłać będą karetki pogotowia.

Najlepiej omówić to na przykładzie.

Jak jest teraz?

Na „piątce” tuż za Rawiczem w kierunku Wrocławia dochodzi do wypadku drogowego. Świadek wzywa pomoc, w telefonie wykręca numer pogotowia 999. Obecnie telefon odbierze dyspozytor pogotowia, który siedzi w rawickim szpitalu. Po odebraniu telefonu i wypytaniu o zdarzenie natychmiast wysyła karetkę. Jeśli świadek wykręci numer 112 dodzwania się do rawickiej komendy PSP i wtedy strażak–dyspozytor przekazuje wiadomość do dyspozytora z pogotowia, a sam wysyła na miejsce wóz strażacki.

Jeszcze lepiej jest w Gostyniu i w Lesznie, bo dyspozytorzy straży pożarnej i pogotowia siedzą w jednym pomieszczeniu.

Jak będzie?

Świadek tego wypadku wykręca numer 999. Odbierze dyspozytor w najbliższej dyspozytorni, czyli w tym przypadku Lesznie. On wypyta świadka, następnie połączy się z karetką pogotowia w Rawiczu i wyśle ją na miejsce. W przypadku, gdy świadek wykręci numer 112, odbierze telefon dyspozytor w rawickiej komendzie PSP. Strażak wypyta o szczegóły zdarzenia, następnie skontaktuje się z dyspozytorem w Lesznie, a dopiero ten z karetką w Rawiczu, którą wyśle na miejsce zdarzenia.

Dyspozytor pogotowia ratunkowego w Lesznie będzie odbierał telefony o zdarzeniach z terenu pięciu powiatów: miasta Leszna, powiatu leszczyńskiego, gostyńskiego, rawickiego  i kościańskiego.

Operacja na otwartym sercu

W Wielkopolsce mamy 114 karetek. System usprawni ich wykorzystanie – zapewnia D. Dymek.

Nie brakuje jednak sceptyków. Zwracają uwagę, że wprowadzenie nowego systemu bez żadnych testów przypomina operację na otwartym sercu. Pytają po co niszczyć coś, co powstało w ostatnich latach i nieźle funkcjonuje, czyli wspólne stanowiska powiadamiania straży pożarnej i pogotowia w powiatach.

Moim zdaniem nowy system wydłuży drogę informacji o zdarzeniu – mówi Andrzej Ziegler, zastępca komendanta PSP w Kościanie. – To może opóźnić czas dotarcia karetki pogotowia. Zgłoszenia o zdarzeniach w naszym powiecie będzie przyjmował dyspozytor w Lesznie, który kompletnie nie zna naszego terenu. Czy będzie potrafił wypytać zgłaszającą osobę o lokalizację miejsca zdarzenia, a potem przekazać te informacje do karetki, by ta bez trudu trafiła na miejsce? Ktoś, kto pracował jako dyspozytor doskonale wie, że często ważny jest każdy szczegół.
 
System może być skuteczny, ale pod warunkiem, że zapewniona zostanie łączność między dyspozytornią w Lesznie a karetkami w terenie – mówi doktor Rafał Wawrzyniak, ordynator oddziału ratunkowego Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Lesznie. – Z naszą karetką, która stacjonuje w Kąkolewie, kontaktujemy się albo przez telefon stacjonarny albo przez telefon komórkowy. To nie są idealne łącza, czasami nie można się dodzwonić.

Docelowo system ma opierać się na technologii cyfrowej, jednak do czasu wymiany radiotelefonów, sprawna łączność będzie możliwa również poprzez radiotelefony analogowe – mówi T. Stube.

Czy jednak ta łączność zda egzamin, okaże się dopiero w praktyce.
 
ARKADIUSZ JAKUBOWSKI


Dodaj artykuł do:



Komentarze (4)
RSS komentarzy
1.
SKANDAL
26-07-2010 10:18
WKURZONA - Gość
JAK LESZCZYNIACY BĘDĄ POTRZEBOWAĆ KARETKI, TO NIE BĘDZIE, BO DO POBLISKICH WIOSEK BĘDĄ JEŹDZIĆ. SAMI SOBIE TAM NIE MOGĄ ZORGANIZOWAĆ TEGO? ZA TRUDNE? LEPIEJ OD NAS ŚCIĄGAĆ. I U NAS WIĘCEJ HAŁASU BĘDZIE CO JAK CO 5 MINUT BĘDĄ JECHAŁY NA JAKIEŚ PIPIDOWO!
2.
SKANDAL
27-07-2010 02:29
X - Gość
Przeczytaj uważnie. Karetki nadal będą w Kościanie, Rawiczu i Gostyniu a dysponować je będzie Leszno. Wcale do Leszna przyjeżdżać nie będą, no chyba że dyspozytor będzie wysyłał karetki z Kościana czy Rawicza do Leszna w przypadku gdy takowych braknie w Lesznie.
3.
x
28-08-2010 12:50
Maciej - Gość
do kom nr 1. 
poziom twojej wypowiedzi daje do zrozumienia ze albo jestes 12latkiem z pewnymi brakami umysłowymi albo kolejnym leszczyniakiem któremu wydaje się ze jego miasteczko to jakas metropolia.. 
jak niby jakas wioska ma sobie zorganizowac karetkę? sołtys ma kupić i wyznaczać ochotników do jezdzenia nią czy OSP ? 
totalny kretynizm twojej wypowiedzi potwierdza tylko moje marne zdanie o mieszkańcach leszna (to nie Poznań to tylko Lesznkowo przygłupie nie mieszkasz w metropolii)
4.
do 1
28-08-2010 13:47
Leszczyniak - Gość
Ty Idiotko ! bez twoich pipidówek i ciezkiej pracy ludzi ze wsi bys nie miala co do gara wlozyc i z glodu bys padła !!

Napisz komentarz

Komentarze naruszające netykietę i regulamin portalu będą usuwane. Przeczytaj nasz regulamin

Imię:
Tytuł:
Komentarz:



Kod antyspamowy:* Code

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Aktualności

Sonda

Czy posyłanie 6-latków do szkoły to dobry pomysł?

KUP E-WYDANIE NASZEGO TYGODNIKA!

Image

DODATEK EDUKACYJNY

 Image

Copyright © 2005 - 2010 Panorama Leszczyńska        Opracowanie strony: NewsNet        Grafika: webSylium                                 Serwer: Logo EasyWWW