
Młody mieszkaniec gminy Krzemieniewo, kiedy zorientował się, że nie stać go na zakup największego pluszaka z czerwonym sercem, przykleił cenę z mniejszego. Sęk w tym, że pod okiem sklepowych kamer.
Mężczyzna przyjechał do Leszna na dyskotekę. Wracając do domu, około godziny 3.30 w nocy z soboty na niedzielę (11.12 II) naszła go nieodparta ochota obdarowaniem ukochanej przedwalentynkowym prezentem. Pojechał do jedynego czynnego o tej porze marketu w mieście i znalazł półkę z walentynkowymi pluszakami.
- Wybrał największego misia z czerwonym sercem - relacjonuje Dawid Marciniak, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Lesznie. - Kiedy zobaczył cenę 49,99 złotych, jego entuzjazm nieco przygasł. Postanowił jednak sam sobie udzielić rabatu i z innego misia przekleił cenę 29,99 złotych.
Zakochany młodzian nie wziął jednak pod uwagę, że jest obserwowany przez czujne oko sklepowej kamery.
- Został zatrzymany i przekazany policji - dodaje Marciniak. - Taka zamiana cen to oszustwo i kara za taki czyn może być sroga.
(DrA)
Dodaj artykuł do: