
Za sklepową kradzież 34-letni leszczyniak zapłaci mandat. Ale za posiadanie - a niewykluczone, że także za handel - narkotykami pójdzie siedzieć.
Mężczyzna wpadł podczas sklepowej kradzieży.
- W niedzielę (5 II) po południu, dyżurny otrzymał zgłoszenie kradzieży z jednego z leszczyńskich marketów - mówi Dawid Marciniak, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Lesznie. - Policjant, który pojechał na miejsce, zastał 34-latka zatrzymanego przez pracowników sklepy. Mężczyzna jest nam znany z powodu swoich wcześniejszych "dokonań".
Tym razem przyznał się, że usiłował wynieść dwie żarówki o wartości prawie 50 złotych. Policjant zdecydował jednak o konieczności przeszukania złodzieja. I to okazało się strzałem w dziesiątkę.
- 34-latek miał przy sobie dziewięć woreczków z narkotykami - dodaje Marciniak. - Były to przygotowane porcje amfetaminy i marihuany. Ujawniono także sporą ilość woreczków ze śladową ilością narkotyków.
Leszczyniak odpowie za posiadanie narkotyków. Policja ustala, czy również je rozprowadzał. Dziś (7 II) sąd zdecyduje, czy mężczyznę tymczasowo aresztować. (DrA/fot. KMP Leszno)
Dodaj artykuł do: