
Do biura rady powiatu górowskiego wpłynął wniosek o odwołanie Zbigniewa Józefiaka z funkcji przewodniczącego rady. Podpisało się pod nim 10 z 15 radnych.
W uzasadnieniu do wniosku czytamy: „ Oceniając roczną współpracę przewodniczącego z radnymi, niżej podpisani negatywnie oceniają zasady, jakie przewodniczący próbuje narzucić przez swoje działania pozostałym organom Rady Powiatu Górowskiego. Zgodnie z zapisami ustawy jak i statutu wyłącznym zadaniem przewodniczącego jest organizowanie pracy rady powiatu oraz prowadzenie jej obrad. Narzucanie, poprzez wydawanie zarządzenia, zasad prowadzenia prac komisji rady jej przewodniczącym w naszym przekonaniu stanowi przekraczanie swoich uprawnień i pozbawianie praw przewodniczących komisji wybranych nie przez przewodniczącego rady lecz przez radnych członków komisji”.
Wniosek o odwołanie Zbigniewa Józefiaka z funkcji przewodniczącego podpisali: Marek Hołtra, Danuta Rzepiela, Paweł Niedźwiedź, Marek Biernacki, Jerzy Pala, Edward Szendryk, Dariusz Wołowicz, Jan Bondzior, Piotr First i Piotr Iskra.
Dla jasności warto dodać, że 25 października ubiegłego roku Zbigniew Józefiak wydał, sporne - jak twierdzą wnioskodawcy - zarządzenie w sprawie zwoływania komisji. Jego pierwszy paragraf mówi o tym, że komisje odbywają się w terminach ustalonych w biurze rady, z wyłączeniem dni, w których odbywa się sesja. Drugi z kolei dodaje, że w przypadku posiedzeń kilku komisji w tym samym dniu kalendarzowym, odstępy pomiędzy poszczególnymi posiedzeniami nie powinny być krótsze niż dwie godziny.
Czy naprawdę właśnie to zarządzenie jest powodem chęci odwołania z funkcji przewodniczącego rady powiatu Zbigniewa Józefiaka? Nie jest przecież tajemnicą, że współpraca przewodniczącego z koalicją rządzącą powiatem, którą wciąż jeszcze formalnie współtworzy, od dawna się nie układa.
Przewodniczący ma zostać odwołany już w najbliższą środę (8 II). Na tej samej sesji ma zostać też wybrany nowy przewodniczący oraz jeszcze jeden wiceprzewodniczący.
Los Zbigniewa Józefiaka wydaje się być przesądzony, bo do odwołania przewodniczącego rady powiatu wymagana jest bezwzględna większość głosów w obecności co najmniej połowy ustawowego składu rady. W przypadku górowskiej rady oznacza to, że musi go poprzeć co najmniej 8 radnych, a pod wnioskiem podpisało się aż 10. Z drugiej strony wszystko może się zdarzyć, bo głosowanie jest tajne. (mach/ fot. A. Machowska)
Dodaj artykuł do: