
Piłkarze Polonii 1912 Astromal Leszno nie mają chwili wytchnienia. Wczoraj grali w Ostrowie Wielkopolskim z Centrą, a dzisiaj wybiegli na boisko w Międzyrzeczu, gdzie zmierzyli się z IV-ligowym Stilonem Gorzów Wielkopolski. Nasza drużyna wygrała to spotkanie 3:2.
Stilon, to bardzo uznana marka, po której niestety pozostała już tylko nazwa. Niegdyś etatowy II-ligowiec obecnie występuje w IV lidze, grupie lubuskiej, w której plasuje się w środku stawki. Co ciekawe w drużynie tej gra wychowanek Polonii Dawid Kaniewski.
Trener Tiereszczenko zdecydował się dziś na grę jedenastką piłkarzy. Leszczynianie wygrali ten mecz 3:2, a wynik spotkania został ustalony już do przerwy. Stilon kontaktową bramkę zdobył w ostatniej minucie I połowy, ale też otwarł wynik meczu już w 30 sekundzie spotkania.
Bardzo dobrze spisał się grający w pomocy Polonii testowany Ihor Wons. Ukrainiec, który grał już w Polsce w sezonie 2010/2011 w III-ligowym LZS Piotrówka zdobył dzisiaj dla Polonii dwie bramki.
- Dużo biega, jest szybki. Będziemy się starali go zatrzymać - mówi Aleksiej Tiereszczenko, trener Polonii.
Trzecią bramkę dla Polonii zdobył Artur Krawczyk, który strzela w spotkaniach sparingowych bardzo regularnie.
- Był to pozytywny sparing. Sztuczna murawa była bardzo dobrze przygotowana. Stilon grał dość ostro. Trochę nas pokopali, grając często wślizgiem - dodał Tiereszczenko.
Stilon Gorzów - Polonia 1912 Astromal Leszno 2:3 (2:3)
Bramki: 1:0 Ryżyk (1), 1:1 Wons (11), 1:2 Krawczyk (13), 1:3 Wons (23) 2:3 Więckowski (45)- karny
Polonia: Banaszak - Jakubowski, Siwy, Woźny, Art.Jęsiek - Dorociak, Bugzel, Krawczyk, Bonfim, Kurpita - Wons.
Kolejny test mecz Polonia miała zagrać za tydzień, w sobotę ze Ślęzą Wrocław. Rywal wycofał się jednak z wcześniejszych ustaleń, dlatego trwają poszukiwania innego sparingpartnera. (andre/fot.archiwum).
Dodaj artykuł do: