
Prace Patryka Kościółko, radnego ze Wschowy zainteresowały znanego kolekcjonera. Kupił wszystkie zdjęcia z pierwszej wystawy młodego fotografa.
Patryk Kościółko, zawodowy fotograf i młody radny ze Wschowy kilka
miesięcy temu zorganizował we wschowskiej Baszcie swoją pierwszą wystawę
na którą składało się 21 subtelnych, kobiecych aktów utrzymanych w
czarno – białej tonacji. Jego prace wywołały spore poruszenie, a sama
wystawa była tłumnie odwiedzana.
Kiedy ekspozycja dobiegła końca
autor nie chcąc chować swoich dzieł do piwnicy postanowił wystawić je na
aukcji internetowej. Ogromnie się zdziwił gdy po niespełna dwóch
tygodniach dostał propozycję kupna wszystkich fotografii od znanego
kolekcjonera Dariusza Matyjasa.
- Kiedy do mnie zadzwonił jeszcze
nie kojarzyłem jego nazwiska. Powiedział, że chce kupić całą kolekcję.
Powiedział, że ma zamiar wystawiać moje prace w polskich i zagranicznych
galeriach. Po rozmowie natychmiast „wrzuciłem” jego nazwisko w
internetową wyszukiwarkę. Wtedy do mnie dotarło, że to poważna
propozycja – relacjonuje Patryk Kościółko.
Dariusz Matyjas rzeczywiście jest znaną w środowisku
kolekcjonerskim postacią. Jego przygoda ze sztuką zaczęła się w Stanach
Zjednoczonych, gdzie jako młody człowiek pojechał za pracą. Pracował
m.in. w słynnej firmie jubilerskiej Tiffany dzięki czemu otarł się o
wielki świat, którego piękno i sztuka są integralną częścią. Kiedy uległ
wypadkowi uniemożliwiającemu mu pracę w zawodzie jubilera kupił galerię
i zaczął kolekcjonować prace. Po powrocie do Polski osiadł na Mazurach.
Jego konikiem są grafiki, w swojej kolekcji ma m.in. grafiki Picassa
oraz grafiki komputerowe Zdzisława Beksińskiego. W galerii Matyjasa nie
brakuje nazwisk tak wielkich artystów ja Dürer, Dali, Renior czy
Rembrandt.
- Prace Patryka mają w sobie to coś – przyznaje Dariusz Matyjas. -
Zdaję sobie sprawę z tego, że mam do czynienia z młodym,
niedoświadczonym jeszcze artystą i jego pierwszym poważnym projektem,
ale przeczucie mówi mi, że dobrze zainwestowałem.
W pracach wschowianina kolekcjonera zachwycił dokonały warsztat i
doskonale wydobyty światłocień. Część prac młodego artysty Matyjas
zamierza wystawić latem tego roku w swojej galerii na Mazurach, inne
zabierze do zaprzyjaźnionych galerii w Hamburgu, Chicago i Nowym Jorku.
Kiedy nabiorą wartości zamierza jest sprzedać i nie ukrywa, że liczy na
sprzedaż z dużym zyskiem.
- Kobiecy akt jest bardzo wdzięcznym tematem, a przy dobrej promocji
wartość pracy wzrasta kilkakrotnie. Prędzej czy później każda rzecz
znajduje swojego nabywcę – przekonuje kolekcjoner. – Do tej pory zawsze
miałem wyczucie i wierzę, że tym razem również trafiłem w dziesiątkę. W
przypadku pana Kościółko mam ogromne pole do popisu.
Niewątpliwie już sam fakt, że fotografie wschowianina znalazły się w
rękach kolekcjonera znacznie podniosły ich wartość. (kab/ fot. Patryk Kościółko )
Dodaj artykuł do: