
Na dzisiejszej (2 II) sesji radni powiatu gostyńskiego mają przegłosować zamiar rozwiązania ZSOiZ w Pogorzeli. Starosta zapowiedział jednak, że złoży wniosek o wycofanie uchwały.
Nie oznacza to jednak, że w ten sposób szkoły zostaną uratowane.
Sprawa jest nieco skomplikowana i nie wiadomo, jaki będzie miała finał - co z kolei najbardziej interesuje uczniów i ich rodziców.Jeżeli Zespół Szkół Ogólnokształcących i Zawodowych zostałby rozwiązany, oznaczałoby to likwidację wszystkich szkół, które go tworzą. W tej chwili uczy się tam około 400 osób. Jednak mniej więcej połowa w ramach programu wieczorowego. Szkoły borykają się z niżem demograficznym.
Plotki i obawy związane z ewentualną likwidacją ZSOiZ próbuje ukrócić starosta Andrzej Pospieszyński. Przekonuje, że uczniowie nie wylądują na bruku. Wbrew zapowiedziom o likwidacji szkoły, miałaby ona albo zostać przekazana do prowadzenia gminie, albo połączona z inną szkołą.
Na razie nie wiadomo jednak, jaki będzie finał. Sprawą żywo zainteresowany jest burmistrz Pogorzeli Piotr Curyk, który zapewnia, że najszybciej jak to tylko możliwe zbierze się rada na której będą omawiane dalsze losy szkoły. Z tego też powodu starosta zamierza złożyć wniosek o wycofanie z dzisiejszego porządku obrad rady powiatu uchwały i zamiarze rozwiązania ZSOiZ. (DrA)
Dodaj artykuł do: