
Kilkudziesięciu leszczyniaków przeszło w środę (1 II) ulicami miasta. Mimo głośnego skandowania "Nie dla ACTA" nie wzbudzali zainteresowania przechodniów.
Młodzież skrzyknęła się przez Facebook. Spośród 1539 zaproszonych do udziały w manifestacji, wzięcie udziału zadeklarowało 193 internautów. Kolejnych 109 było niezdecydowanych. Tymczasem o godzinie 17.00 na leszczyńskim rynku zjawiło się tylko kilkadziesiąt osób.
- Zgromadzenie zostało zgłoszone do Urzędu Miasta i jego organizatorzy uzyskali zgodę na przemarsz - mówi Dawid Marciniak, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Lesznie. - Przez całą drogę będą im towarzyszyć funkcjonariusze.
Policja zadbała także o bezpieczeństwo protestujących podczas przechodzenia przez ulice. Radiowozy na sygnałach blokowały skrzyżowania.
Młodzież wyruszyła z rynku, przeszła ul. Słowiańską, Krasińskiego, przez Pl. Metziga, Szkolną, Leszczyńskich, Jana Pawła II aż do Hali Trapez. Tam nastąpił ostatni "przystanek". Jeszcze przez kilkanaście minut protestujący głośno wyrażali swój sprzeciw skandując hasła "Nie dla ACTA", "Rząd na bruk" i "Kto nie skacze, jest za ACTA" oczywiście skacząc przy tym. Odśpiewano także "piosenkę" o wiele mówiącym tekście: "Donald matole, gdzie będziesz ściągał pornole?". (DrA/fot. S. Skrobała)
Zobacz zdjęcia
Dodaj artykuł do: