
Aż chciałoby się powiedzieć:
Jak to dobrze, że nie ma obwodnicy Gostynia. Bo gdyby była nie byłoby powodu, by się przypochlebiać mieszkańcom miasta. Czynią to z ochotą od dłuższego już czasu lokalni i mniej lokalni politycy. Ostatnio na strunie zwanej ,,obwodnica” zagrał poseł Jan Dziedziczak.
Spojrzenie w oczy
Poseł PiS Jan Dziedziczak zwołał w Gostyniu konferencję prasową. Poinformował o poprawkach do budżetu państwa, które były głosowane z inicjatywy opozycji w ostatni piątek. Wszystkie przepadły. Za ich odrzuceniem byli m.in. posłowie PO i PSL z okręgu kalisko-leszczyńskiego. Jedna z tych poprawek zakładała przeznaczenie 5 mln zł na obwodnicę Gostynia. Na co dokładnie, poseł najwyraźniej nie był zorientowany. Mówił enigmatycznie o ,,studium przygotowawczym”.
– Poprawka została odrzucona przez koalicję rządzącą, mimo że stanowiła jedną setną promila budżetu państwa – zaakcentował. – To nie jest poprawka demagogiczna, która zachwiałaby budżetem państwa, to próba spełnienia przedwyborczych obietnic.
Poseł nawiązał do dokumentu, jaki został sporządzony rok temu. Pod listem do ministra infrastruktury podpisali się wówczas posłowie różnych opcji: Łukasz Borowiak, Piotr Kaleta, Adam Rogacki, Jan Dziedziczak, Józef Racki i Wiesław Szczepański. Nie wszyscy są dziś posłami. Wszyscy aktualni parlamentarzyści PO oraz poseł Racki z PSL byli przeciwko poprawce.
– Jestem ciekaw, jak ci ludzie spojrzą wyborcom w oczy, gdy przyjadą do Gostynia. Pamiętam ulotki tych polityków, które mówiły, że zrobią wszystko, by obwodnica powstała.
Poseł stwierdził, że przeciwko poprawce był też poseł Krzysztof Kłosowski z Ruchu Palikota, ale potem sprostowano to. Kłosowski głosował ,,za”.
Wierni komisji finansów
Poseł PO Łukasz Borowiak twierdzi, że Jan Dziedziczak formułuje populistyczne zarzuty, mające na celu pokazanie, iż on walczy, a inni nie.
– Dobrze wiedział, że poprawka nie przejdzie. Gdyby poseł pokazał dokumentację z pozwoleniem na budowę, to podejrzewam, że każdy z parlamentarzystów okręgu kalisko-leszczyńskiego głosowałby za przyjęciem tej poprawki.
Poseł Borowiak przyznał, że głosował przeciwko poprawce zgodnie z rekomendacjami komisji finansów. Zarzucił Janowi Dziedziczakowi grę nie fair.
– Poseł Dziedziczak w kwestii tak ważnej inwestycji nie rozmawia z nami, robi wszystko po kryjomu z Warszawy, składa poprawki, a potem oskarża parlamentarzystów, że głosują przeciw.
Poseł Borowiak wytyka też Janowi Dziedziczakowi brak dostatecznej wiedzy o planowanych drogach.
– Poseł Dziedziczak powinien się orientować, że najpierw musi być przygotowana koncepcja i decyzja środowiskowa. Koncepcja jest, decyzja środowiskowa będzie najwcześniej we wrześniu. Po ich sporządzeniu będę zabiegał o wpisanie obwodnicy – mówi Borowiak.
Twierdzi również, że 5 mln zł w tym roku jest niepotrzebne, bo nie byłoby ich na co wydać. Dziedziczak jest innego zdania. Jedno jest pewne: obwodnicy w Programie budowy dróg krajowych i autostrad na lata 2011-2012 nie ma.
(l)
Dodaj artykuł do: