
Koszykarki Tęczy Leszno nie mają zbyt wiele czasu na odpoczynek. Ostatnio mecz goni mecz. Jak nie liga, to puchary. Właśnie dzisiaj w hali Trapez odbędzie się pierwszy z pojedynków z Energą Toruń, którego stawką będzie awans do Final Four Pucharu Polski.
Priorytetem dla Tęczy jest wciąż liga i zapewnienie sobie spokojnego utrzymania. Tymczasem nasze panie znalazły się już o krok od ścisłego finału Pucharu Polski, który odbędzie się 3 i 4 marca w Krakowie. Tam na czwartego uczestnika czekają już mające z urzędu miejsca w finale: Wisła Can-Pack Kraków, Lotos Gdynia oraz CCC Polkowice.
Przypomnijmy, że Tęcza rozpoczęła pucharową rywalizację od II rundy, eliminując kolejno MUKS Poznań oraz ŁKS Siemens AGD Łódź.
Środowe rywalki, czyli popularne ,,Katarzynki" przerwały pucharową przygodę Widzewowi Łódź oraz KSSSE AZS PWSZ Gorzów.
Można powiedzieć, że Tęcza w tych rozgrywkach zaszła i tak wyjątkowo wysoko. Czy sprawi kolejną niespodziankę?
Na papierze szanse leszczynianek są naprawdę niewielkie, ale jak to w sporcie bywa, przewidzieć nigdy do końca wszystkiego nie można.
Fani Tęczy liczą przynajmniej na wyrównane pierwsze spotkanie, takie jakie mieli możliwość obejrzeć w lidze. Tamten mecz z Energą został przegrany przez nasze panie 65:75. Ogólnie drużyna nie miała się jednak czego wstydzić.
Z nadzieją na ciekawe spotkanie wypada zaprosić kibiców żeńskiego basketu do hali Trapez. Początek pucharowej rywalizacji w środowy wieczór o godzinie 18.00. (andre/fot.archiwum).
Dodaj artykuł do: