Komentarze

Mamy przechlapane
Za zaborow Pruskich, Rosyjskich i Austriackich w 19 wieku miliony Polakow uciekalo z Polski do Ameryki aby tam byc wolnym i zyc w miare dobrze..rozum...
Więcej...

Tragedia w Kościanie (galeria)
A mi się wyświetla zawsze takie coś przy dodawaniu komentarza: "Jeżeli nie będzie odnosił się do tematu zostanie usunięty." Więc może te powyżej zosta...
Więcej...

Tragedia w Kościanie (galeria)
Skąd się biorą tacy ludzie? Nieważne o czym artykuł ten musi o PISie wypisywać. Tragedia się zdarzyła, uszanuj to i milcz psycholu!
Więcej...

Sport - Koszykówka Drukuj Email
Tęcza przegrała na własne życzenie
29.01.2012.
ImageKoszykarki Tęczy Leszno prowadziły już w wyjazdowym spotkaniu z Widzewem Łódź różnicą 13 punktów, ale z parkietu zeszły pokonane przegrywając jednym punktem (58:57).

Gospodynie znów przystąpiły do spotkania bez swojej liderki - Leony Jankowskiej. Tęcza ten fakt powinna była wykorzystać. Wydawało się przez dłuższy czas, że tak będzie. 

Rozpoczęło się bardzo obiecująco dla leszczynianek, które po ,,trójce" Freeman w 9 minucie prowadziły już (18:7), by wygrać pierwszą ,,ćwiartkę spotkania (22:11).

Druga kwarta była bardzo wyrównana, ale ostatecznie nasze panie dołożyły jeszcze dwa punkty ,,na górkę" i do szatni schodziły ze sporą, bo 13-punktową zaliczką (36:23).

Także w III kwarcie walka była bardzo wyrównana. W samej końcówce Widzew trafił jednak za trzy punkty po rzucie Pawlak, a kwartę zakończył rzut Tondel i Łodzianki przed ostatnimi 10 minutami traciły już tylko 8 punktów.

Ostatnie 10 minut było fatalne w wykonaniu drużyny z Wielkopolski. Tęcza wobec agresywnej gry gospodyń popełniała błąd za błędem, szczególnie mnożyły się straty. Widzew rozpoczął decydującą część meczu od prowadzenia (10:0) i wyszedł po trafieniu Pawlak na prowadzenie (52:50).

Tęcza nie mogła w dalszym ciągu trafić do kosza. Nie potrafiły tego zrobić nawet z linii rzutów wolnych. Pudłowały zarówno Gala, jak i Kuncewicz. 

Dopiero w 37 minucie jeden rzut wolny wykorzystała Chomicka (52:51). Do końca spotkania trwała już walka kosz za kosz, a pojedynek zakończyła celnym rzutem Freeman. Na nic się to jednak zdało, bo podopieczne Elżbiety Trześniewskiej ,,dowiozły" minimalne zwycięstwo do końcowej syreny, wygrywając (58:57). 

Widzew wygrał dość szczęśliwie, ale został nagrodzony za ambitną grę do końca. Tęcza z kolei przegrała na własne życzenie. Ten mecz bowiem, który wydawało się, że jest pod kontrolą należało wygrać, tym bardziej, że miejscowe zagrały bez Jankowskiej.

Widzew Łódź - Tęcza Leszno 58:57 (11:22, 12:14, 19:14, 16:7)

Punkty dla Tęczy zdobywały: Freeman 21, Gala 12 (11 zb), Kuncewicz 10 (10 zb), Urbaniak 7, Chomicka 4, Grabowska 2, Bednarczyk 1.

Najwięcej dla Widzewa: Pawlak 20, Tondel 13, Misiek 12. (andre/fot.archiwum).

Dodaj artykuł do:



RSS komentarzy

Napisz komentarz

Komentarze naruszające netykietę i regulamin portalu będą usuwane. Przeczytaj nasz regulamin

Imię:
Tytuł:
Komentarz:



Kod antyspamowy:*CAPTCHA Image
[ Inny obrazek ]

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Aktualności

Sonda

Jak szybki masz internet?
Advertisement

KUP E-WYDANIE NASZEGO TYGODNIKA!

Image

DODATEK ROLNICTWO
Copyright © 2005 - 2011 Panorama Leszczyńska        Opracowanie strony: NewsNet        Grafika: webSylium                                 Serwer: Logo EasyWWW