
Koszykarki Tęczy Leszno prowadziły już w wyjazdowym spotkaniu z Widzewem Łódź różnicą 13 punktów, ale z parkietu zeszły pokonane przegrywając jednym punktem (58:57).
Gospodynie znów przystąpiły do spotkania bez swojej liderki - Leony Jankowskiej. Tęcza ten fakt powinna była wykorzystać. Wydawało się przez dłuższy czas, że tak będzie.
Rozpoczęło się bardzo obiecująco dla leszczynianek, które po ,,trójce" Freeman w 9 minucie prowadziły już (18:7), by wygrać pierwszą ,,ćwiartkę spotkania (22:11).
Druga kwarta była bardzo wyrównana, ale ostatecznie nasze panie dołożyły jeszcze dwa punkty ,,na górkę" i do szatni schodziły ze sporą, bo 13-punktową zaliczką (36:23).
Także w III kwarcie walka była bardzo wyrównana. W samej końcówce Widzew trafił jednak za trzy punkty po rzucie Pawlak, a kwartę zakończył rzut Tondel i Łodzianki przed ostatnimi 10 minutami traciły już tylko 8 punktów.
Ostatnie 10 minut było fatalne w wykonaniu drużyny z Wielkopolski. Tęcza wobec agresywnej gry gospodyń popełniała błąd za błędem, szczególnie mnożyły się straty. Widzew rozpoczął decydującą część meczu od prowadzenia (10:0) i wyszedł po trafieniu Pawlak na prowadzenie (52:50).
Tęcza nie mogła w dalszym ciągu trafić do kosza. Nie potrafiły tego zrobić nawet z linii rzutów wolnych. Pudłowały zarówno Gala, jak i Kuncewicz.
Dopiero w 37 minucie jeden rzut wolny wykorzystała Chomicka (52:51). Do końca spotkania trwała już walka kosz za kosz, a pojedynek zakończyła celnym rzutem Freeman. Na nic się to jednak zdało, bo podopieczne Elżbiety Trześniewskiej ,,dowiozły" minimalne zwycięstwo do końcowej syreny, wygrywając (58:57).
Widzew wygrał dość szczęśliwie, ale został nagrodzony za ambitną grę do końca. Tęcza z kolei przegrała na własne życzenie. Ten mecz bowiem, który wydawało się, że jest pod kontrolą należało wygrać, tym bardziej, że miejscowe zagrały bez Jankowskiej.
Widzew Łódź - Tęcza Leszno 58:57 (11:22, 12:14, 19:14, 16:7)
Punkty dla Tęczy zdobywały: Freeman 21, Gala 12 (11 zb), Kuncewicz 10 (10 zb), Urbaniak 7, Chomicka 4, Grabowska 2, Bednarczyk 1.
Najwięcej dla Widzewa: Pawlak 20, Tondel 13, Misiek 12. (andre/fot.archiwum).
Dodaj artykuł do: