Kilkadziesiąt tysięcy złotych wynoszą straty po wczorajszym pożarze, do jakiego doszło w Gołaszynie.
Ogień wybuchł w drewnianym garażu przy ul. Moniuszki. Akcja gaśnicza, w
której brało udział prawie 30 strażaków była wyjątkowo niebezpieczna.
- Wewnątrz płonącego garażu stał samochód wyposażony w instalację
gazową - tłumaczy kapitan Krzysztof Skrzypczak z PSP w Rawiczu. -
Płomienie obejmowały już drewnianą konstrukcję dachu. Budynek objęty
ogniem łączył się bezpośrednio z dwoma innymi, usytuowanymi
na sąsiednich działkach. Ogień gasiliśmy wodą i pianą.
W garażu stało kilka pojazdów: terenowy opel, trzy motocykle i
trójkołówka. Przyczyny pożaru bada policja. Wiadomo jednak, że
właściciel garażu reperował opla. W trakcie wymiany pompy paliwowej
doszło do eksplozji.
Starty wynoszą kilkadziesiąt tysięcy złotych.
(aj)
Dodaj artykuł do: