Z regionu
| Zostań dawcą szpiku! (Leszno) |
| Nowak: mieszkańcy byli bierni (wideo) (Leszno) |
| Zbyt mała frekwencja (Leszno) |
| Wpadł w furię i zaczął demolować (Gostyń) |
| Tłumy w muzeum (galeria) (Leszno) |
| Oferował 2 tys. zł łapówki (Wschowa) |
| Bez funduszu soleckiego (Góra) |
| Prezydent znów z absolutorium (Leszno) |
| Wyłowiono zwłoki z Obry (Kościan) |
| Estkowskiego też do remontu (wideo) (Leszno) |
Komentarze
| Tragedia w Kościanie (galeria) |
| A mi się wyświetla zawsze takie coś przy dodawaniu komentarza: "Jeżeli nie będzie odnosił się do tematu zostanie usunięty." Więc może te powyżej zosta... |
| Więcej... |
| Tragedia w Kościanie (galeria) |
| Skąd się biorą tacy ludzie? Nieważne o czym artykuł ten musi o PISie wypisywać. Tragedia się zdarzyła, uszanuj to i milcz psycholu! |
| Więcej... |
| Mamy przechlapane |
| Niestety nasz kraj za jakieś pięć miesięcy (ok.150 dni) znajdzie się w dużo gorszej sytuacji niż Grecja. Nasi okupanci doskonale zdają sobie z tego sp... |
| Więcej... |
| Leszno |
|
|
| Zrób zakupy spożywcze online | ||
| 01.02.2012. | ||||||
Kiedy cztery lata temu znajomy zżymał się, że niedługo to nawet bułki ludzie będą kupowali w sieci, tylko się uśmiechnął. Dzisiaj sam je tam sprzedaje. W pierwszym w Lesznie internetowym sklepie spożywczym.
– Ze znajomym tak sobie luźno rozmawialiśmy o tym, jak internet opanował nasze życie – opowiada 33-letni Michał Szydlewski z Lipna. – Kto wie, może wtedy pojawił się ten pierwszy impuls, światełko, które gdzieś tam zapaliło się z tyłu mojej głowy? Sąsiedzka pomoc Na dobre pomysł zakiełkował dzięki koledze – Karolowi Kubiakowi. Koledze i jednocześnie sąsiadowi, co – jak się okazało – miało jednak kluczowe znaczenie. Michał od kilkunastu lat jest właścicielem najzwyczajniejszego w świecie sklepu spożywczego w Wilkowicach. A Karol, kiedy był w zakupowej potrzebie, dzwonił do niego albo mailował z prośbą, żeby Michał przywiózł mu ze sklepu jakieś towary: chleb, cukier, sól i takie tam. – No czasami z lenistwa, a czasami, bo zapomniałem kupić – przyznaje Karol Kubiak. – Michał przywoził zakupy, ja odbierałem siatkę, płaciłem i wszystko grało. Obaj panowie są pomysłowi, energiczni i przedsiębiorczy. Obu zaświtała w głowie ta sama myśl: a gdyby tak zrobić z tego interes? Klient zamawia towar, który jest mu dostarczany do domu. Niby nic odkrywczego, bo przecież handel w internecie kwitnie, ale w ich pomyśle chodziło o to, żeby w ten sposób handlować nie książkami, płytami, sprzętem agd czy rtv, ale produktami codziennego użytku. Dokładnie takimi, jakie można kupić u Michała w sklepie i w tysiącach innych spożywczaków. – W Wielkiej Brytanii 4 – 5 procent handlu spożywczego odbywa się w sieci, w Polsce – niecały procent – mówi K. Kubiak. – Niektóre sklepy sieciowe oferują taką możliwość, ale tylko w dużych miastach. Chleb w internetowym koszyku – A ja postanowiłem spróbować na lokalnym rynku, w Lesznie – dodaje Michał. – Przygotowania trwały półtora roku, ale w końcu się udało. Mój internetowy sklep działa od maja ubiegłego roku. Adres to www.wygodne-zakupy.pl. Strona jest dobrze przygotowana, przejrzysta i czytelna. Znaleźć tam można około 3000 produktów codziennego użytku: spożywczych i chemicznych. Wystarczy wrzucić, co się chce, do wirtualnego koszyka, zarejestrować się lub po prostu podać swój adres, a towar zostanie przywieziony do domu. Ba, wniesiony do kuchni i postawiony na stole. – Zasięgiem obejmujemy Leszno i okolice – opowiada Michał Szydlewski. – System komputerowy zbiera zamówienia, które przygotowuje moje pracownica w sklepie, a ja je rozwożę. Towar dostarczamy dwa razy dziennie: rano i po południu. – Jest duże zainteresowanie? – pytam. – Z miesiąca na miesiąc liczba klientów wzrasta o około 10 procent. Pomysł chwycił, interes się kręci – odpowiada pan Michał. – Kiedy dowiedziałam się o stronie, najpierw ją dokładnie przejrzałam – wspomina jedna z klientek, Hanna Miętka z Leszna. – Ceny były porównywalne z innymi marketami, w których robię zakupy. Asortyment może nie był kompletny, ale dla mnie wystarczający, dlatego postanowiłam, że zrobię na próbę pierwsze zakupy. I tak się zaczęło. – Przekrój klienteli jest bardzo szeroki: od młodych ludzi, dla których internet to codzienność, po emerytów – mówi Szydlewski. – Myślałem, że ludzie będą kupować przede wszystkim papierosy i alkohol, ale się myliłem. Robią u nas typowe zakupy spożywcze: chleb, masło, cukier, mąka, woda, soki, owoce, warzywa, ciastka, makarony itp. Zdarzyło się przed świętami zlecenie z Gdańska. Ktoś zamówił u nas zakupy i prosił, żeby dostarczyć pod wskazany adres w Lesznie. On akurat zapłacił przelewem, ale regułą jest, że za zakupy rozliczamy się przy dostawie. Można płacić gotówką albo kartą. Bez różnicy. Po prostu wygoda Minimalna wartość zamówienia w leszczyńskim internetowym sklepie wynosi 50 zł. Za zakupy do 80 zł doliczany jest koszt dostawy w wysokości 4 zł, powyżej tej sumy dostawa jest gratis. – To naprawdę wygodne zakupy – przekonuje H. Miętka. – Jestem mamą trójki dzieci, prowadzę dom i pracuję zawodowo. Mój codzienny grafik jest dość szczelnie wypełniony. Dzięki temu, że mogę robić zakupy przez internet, znajduję trochę czasu dla siebie. Zakupy przez internet często robię np. w czwartek wieczorem z dostawą do domu w piątek po południu. Towar dociera w siatkach, a produkty mrożone – w turystycznych lodówkach i od razu mogę włożyć do zamrażarki. Nie muszę też dźwigać tych ciężkich siatek. Dzięki temu nie muszę już w sobotę tracić zbędnego czasu. Hanna Miętka podkreśla jeszcze jedną zaletę internetowego spożywczaka: – Na zakupach internetowych wkładam do koszyka tylko te produkty, których faktycznie potrzebuję. Przed ostatecznym złożeniem zamówienia zawsze zaglądam do wirtualnego koszyka i każdy produkt mogę jeszcze dodać lub wyjąć. Cały czas mam wgląd, za jaką kwotę nazbierałam produktów w koszyku. Robiąc zakupy spożywcze przez internet nie mam żadnych obiekcji. I tak płacę przy odbiorze towaru. Towar widzę i mogę sprawdzić, czy dostałam wszystko, co jest na paragonie. No i jako stały klient mam rabaty. Super.
(aj)
Napisz komentarz
|
||||||
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|



Kiedy cztery lata temu znajomy zżymał się, że niedługo to nawet bułki ludzie będą kupowali w sieci, tylko się uśmiechnął. Dzisiaj sam je tam sprzedaje. W pierwszym w Lesznie internetowym sklepie spożywczym.













