
Koszykarki Tęczy Leszno odrobią w środowy wieczór ligowe zaległości. Nasza drużyna zmierzy się w Trapezie w bardzo ważnym spotkaniu z Odrą Brzeg.
Leszczynianki mają tyle samo punktów, co Odra, z którą wygrały na otwarcie sezonu. Zwycięstwo z zespołem z Dolnego Śląska pozwoli naszym paniom przeskoczyć je w tabeli.
Cele obie drużyny mają podobne, a jest nim utrzymanie się w gronie najlepszych drużyn naszego kraju.
Odra gra w ostatnim czasie coraz lepiej. W ostatnich siedmiu spotkaniach trzy razy wygrywała. Najpierw w Poznaniu z MUKS-em, a potem jeszcze u siebie z Matizolem Liderem Pruszków i równie niespodziewanie z KK ROW Rybnik.
Tęcza natomiast, pomimo, że gra nieźle i nawiązuje walkę z rywalkami przegrywa spotkanie za spotkaniem. Ostatnio wygrała na początku grudnia ubiegłego roku u siebie z MUKS-em. Ostatnie pięć pojedynków przegrała nieznacznie, za wyjątkiem pojedynku w Pruszkowie (porażka różnicą 15 punktów).
Drużyna nie ma już takich problemów ze skutecznością, ale wciąż brakuje jej szczęścia w najważniejszych momentach spotkania.
Najwierniejsi fani Tęczy wierzą, że serię porażek uda się przerwać w środę w Trapezie właśnie z Odrą, bo z kim wygrać jak nie z sąsiadem z tabeli, walczącym także o utrzymanie?
Mecz tych dolnych rejonów tabeli zapowiada się bardzo ciekawie. Niestety prawdopodobnie nie będzie mogła jeszcze zagrać Marke Freeman, która nie do końca zaleczyła kontuzję skręcenia kostki.
Początek środowego meczu pomiędzy Tęczą Leszno, a Odrą Brzeg o godzinie 18.00. (andre/fot.archiwum).
Dodaj artykuł do: