Kontrowersje Drukuj Email
Po węgiel z dowodem
23.01.2012.
ImageW składach opałowych ogromne zamieszanie. Z początkiem roku weszła w życie akcyza na węgiel i koks do celów opałowych. Jednak to nie jej wysokość jest podstawowym problemem, zwłaszcza, że nie jest naliczana gospodarstwom domowym. Podstawowa niedogodność to konieczność legitymowania każdego kupującego, nawet nabywcy worka węgla.

Przecież to idiotyzm. Wracając z pracy co kilka dni kupowałem worek węgla. Dawałem 20 zł i za chwilę 25 kg ładowałem na rower. Wszystko trwało minutę. Teraz muszę pamiętać, by mieć przy sobie dowód osobisty. Wypełnienie specjalnego oświadczenia zajmuje z dziesięć minut. O ile oczywiście nie ma kolejki w składzie opałowym – denerwuje się pan Stanisław z Leszna.

Nowa ustawa o podatku akcyzowym od węgla i koksu zatrzymała na początku tego roku handel  w tysiącach składów opałowych. Wszystko dlatego, że rozporządzenie ogłoszono dopiero w połowie grudnia ub. r.

Przez pierwsze kilka dni ani kopalnie, ani hurtownicy nie wiedzieli jak postępować, więc sprzedaż praktycznie nie istniała – tłumaczy Wojciech Chudak z PH Chudak ze Śmigla. – Na szczęście nie zaatakowała wówczas zima i nie było wielkiego zainteresowania opałem ze strony klientów. Ale potem ochłodziło się i ludzie zaczęli kupować. Zdarzało się, że interesanci po małe ilości węgla musieli stać w kolejkach. Nie muszę dodawać, że nie byli z tego powodu zadowoleni.

Zgodnie z nowymi przepisami większość osób i podmiotów kupujących opał na cele ogrzewania pomieszczeń nie musi płacić akcyzy, która wynosi ok. 30 zł za tonę. Ministerstwo Finansów zapewnia, że lista zwolnień od akcyzy jest szeroka, więc nowy podatek nie powinien spowodować ani wzrostu cen energii elektrycznej, ani być dodatkowym obciążeniem dla odbiorców indywidualnych, opalających swoje domy węglem. Ci ostatni są zwalniani z akcyzy pod warunkiem wypełnienia specjalnych oświadczeń.

Przy każdej sprzedaży opału musimy wypełnić dwustronicowy formularz w czterech egzemplarzach. Są to oświadczenia, podpisane przez kupujących, których trzeba wcześniej wylegitymować. Do połowy stycznia sprzedaliśmy na cele grzewcze 700 ton opału, ale tylko cztery procent sprzedaży zostało objęte akcyzą, o łącznej wartości ok. 800 zł. Skarb państwa zyska tylko tę kwotę, ale my oświadczeniami o zwolnieniu z akcyzy zapełniliśmy już cztery segregatory, a zima przecież jest dość łagodna. Ze względu na radykalny wzrost poziomu biurokracji będę zmuszony zwiększyć zatrudnienie. To zapewne przełoży się na wzrost kosztów funkcjonowania firmy, a co za tym idzie – podwyżkę cen opału. Państwo na tym zyska więc niewiele – uważa Wojciech Chudak.

Podmioty sprzedające węgiel muszą prowadzić ewidencję związaną ze stosowaniem zwolnienia akcyzowego. Towarzystwo Gospodarcze Sprzedawców Polskiego Węgla twierdzi, że nowe przepisy to bubel prawny. Potwierdza to Wojciech Chudak. Jego zdaniem w miarę łatwo wylegitymować i zobowiązać do podpisania oświadczenia przyjeżdżających do składu, znacznie trudniej – zamawiających transport do domu (często nie ma na miejscu domowników). Najgorzej jest z firmami handlującymi węglem, z siedzibami w innych miastach. Wraz z fakturami trzeba wysyłać oświadczenia. Brak dokumentu o zwolnieniu oznacza naliczenie przez celników akcyzy, która w przypadku obrotów firmy PHU Chudak, może wynieść nawet 9 tys. zł dziennie, nie licząc odsetek. Mało która firma wytrzyma konieczność natychmiastowej zapłaty tak znaczącej kwoty. Polska została zobowiązana przez UE do zmiany przepisów, ale – zdaniem Chudaka – akcyzy wcale nie musiałby płacić odbiorca końcowy, tylko producent bądź importer. Jego zdaniem podwyższyłoby to cenę opału, ale właściciele gospodarstw domowych mogliby np. dostać zwrot równowartości akcyzy przy okazji rocznego rozliczenia zeznania podatkowego.

Cezary Kosman, rzecznik Izby Celnej w Poznaniu, nie słyszał o problemach sprzedawców opału. Nie chce też komentować nowych rozwiązań, bo rolą celników jest ich egzekwowanie. 

Przeprowadziliśmy w styczniu w Wielkopolsce wiele szkoleń, także w Lesznie – informuje Cezary Kosman. – Frekwencja była wysoka, wyjaśnialiśmy wiele wątpliwości firm sprzedających opał. Interpretacje przepisów znajdują się na stronie internetowej Ministerstwa Finansów. Wszystko po to, by stosowanie nowych przepisów związanych z podatkiem akcyzowym było jak najmniej uciążliwe. 

Byłem na tym szkoleniu i większości wątpliwości celnicy nam nie rozwiali. Wiele pytań pozostało bez odpowiedzi. Radzono natomiast, by występować do urzędów z pismami o interpretacje przepisów. Taka procedura trwa tygodnie, a my musimy nowe przepisy stosować już od stycznia – tłumaczy Wojciech Chudak.    
 
(ram)
 
 
Dodaj artykuł do:



Komentarze (6)
RSS komentarzy
1.
Wreszcie porzadek
23-01-2012 14:03
dr - Gość
Przestańcie sprzedawcy narzekać i gadać tak jak lekarze że zależy wam na klientach. Jest przepis ma być egzekwowany ajak nie zamknąć biznes. Pan Chudak należy do najdroższych we Włoszakowicach. Sprzedawcy generalnie mieli problem z wystawieniem paragonu lub rachunku, zawsze dostawałem jakieś recznie bez numeru wypisane kp. A formularz kupic program komputerowy i zajmie to minutę. Wreszcie może zaczną spływać solidne podatki z tej branży.
2.
POLEN
23-01-2012 19:47
r@fał - Gość
W ogóle mnie to nie interesuje.  
Ten Kraj jest chory, a rewolucja blisko!!!!!
3.
POLEN
23-01-2012 19:51
x - Gość
ZACHĘCAM WSZYSTKICH DO WZIĘCIA PROTESTU W MIEŚCIE LESZNO, PRZECIWKO DROGIM CENOM PALIW!!!!!!!! 
STOP TYM CHORYM REGUŁĄ.
4.
Narzekający Polski Naród
24-01-2012 09:40
BIZNESMEN - Gość
do kom. 1. Nie bądź taki chojrak, weź się lepiej sam za prace, prowadzenie działalności gospodarczej w tym kraju to jakiś obłęd. Na opale akurat marża jest w granicy 10% wiec nie duża, zarabia się na ilości, a tacy jak ty to by chcieli najlepszy węgiel za 300 zł, jesteś zerem i to cie wk..... bo żalisz się wszędzie i nikt cie nie słucha, jedź do warszawy powiedz o tym rządowi, my tylko sprzedajemy opał, jesteśmy pośrednikami, z taką marżą sam spróbuj otworzyć taki biznes.
5.
Narzekający Polski Naród
24-01-2012 10:05
Grzesiek - Gość
Głupoty piszecie.Przepisy mają być dla ludzi,a z tych durnot nie są zadowoleni ani klienci ani sprzedawcy ani kopalnie. Utoniemy w papierach i może przyjdzie nam pozamykać firmy.Tylko z czego utrzymamy armię urzędników i całej budrzetówki? No i nas wtedy bezrobotnych.
6.
Narzekający Polski Naród
24-01-2012 13:04
margarita - Gość
Ja tez stwierdzam ze moge wiele prac wykonywac ale nie durnych ktore sa przyslowiowemu psu na bude. po co piszemy 4 egzemparze druku dwu stronnicowego, skoro jedem jest podpisany i zostaje na skladzei a drugi zabiera klient dwa pozostale sa bezuzyteczne z pubktu widzenia podatku i nikt nie potrafil wytlumaczyc po co je zbieramy. sekregarory pelne po 3 tygodniach a ludzie przeklinaja na czym swiat stoi. My jak przyslowiowe barany piszemy ale pytam po co skoro iu tak nie mamy prawa zadac dowodu osobistego bo naruszamy tym samym ustawe o ochronie danych osobowych a odpowiedzialnosc mamy ponosic za ewentualne nieprawidlowosci. Ja na skladzie za 3 tygodnie mam do zaplacenia akcyzy 200 zl a papieru zuzylam tez za 100 wiec kto tu zwariowal bo nie ja obsluga tego podatku przerosnie koszty ale u nas juz tak jest jak dowalic to bez glowy tak na oslep byle urzednicy mieli robote a glupi lud no przeciez i tak musi kupic jak mawial Pan Kurski eurodeputowany!!!!!

Napisz komentarz

Komentarze naruszające netykietę i regulamin portalu będą usuwane. Przeczytaj nasz regulamin

Imię:
Tytuł:
Komentarz:



Kod antyspamowy:*CAPTCHA Image
[ Inny obrazek ]

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Aktualności

Sonda

Jak szybki masz internet?
Advertisement

KUP E-WYDANIE NASZEGO TYGODNIKA!

Image

DODATEK ROLNICTWO
Copyright © 2005 - 2011 Panorama Leszczyńska        Opracowanie strony: NewsNet        Grafika: webSylium                                 Serwer: Logo EasyWWW