Kontrowersje Drukuj Email
Gdzie się leczyć?
12.01.2012.
ImageGdzie się leczyć? To najczęściej obecnie zadawane przez pacjentów pytanie. W wielu przypadkach nie mogą tego zrobić w dotychczasowych poradniach specjalistycznych. Pacjenci z niektórymi schorzeniami muszą szukać pomocy nawet w innych powiatach naszego regionu. NFZ zdaje sobie sprawę z zamieszania, jakie wywołał niedawny konkurs na kontraktowanie poradni specjalistycznych. W związku z tym rozpatruje lawinę odwołań i ogłosił dodatkowe konkursy na część specjalności.

Nagłośniony w mediach brak kontraktów na prowadzenie poradni specjalistycznych dla leszczyńskiego szpitala nie jest wyjątkiem. W konkursach przepadło także wiele specjalistycznych poradni w Poznaniu, a nawet ośrodków klinicznych (kontrakty przedłużono tam tylko niespełna jednej trzeciej takich placówek). Kontrakty dostało za to po raz pierwszy wiele małych firm medycznych.

Pierwszy kontrakt z NFZ podpisaliśmy trzy lata temu – informuje Artur Michalski z firmy Gabinety Lekarskie Medicor w Kościanie. – Do końca 2011 r. mieliśmy dziesięć umów z NFZ, od stycznia br. będziemy prowadzić 16 poradni, w tym po raz pierwszy m.in. ginekologiczną (także dla dziewcząt) oraz reumatologiczną, dermatologiczną i urologiczną. Mamy też jako jedyni w południowo – zachodniej części Wielkopolski kontrakt na prowadzenie poradni zdrowia psychicznego dla dzieci i młodzieży. Jeszcze trzy lata temu na prywatne firmy medyczne patrzono z politowaniem. Dzięki zainwestowaniu w obiekty i sprzęt medyczny oraz zatrudnieniu specjalistów, głównie z Poznania, dziś możemy świadczyć szeroki zakres usług.  

Gostyń stawia na poradnie

Wojewódzki Szpital Zespolony w Lesznie przez wiele lat tolerował sytuację, że w kilku poradniach nie przyjmowali lekarze z wymaganymi przez NFZ specjalizacjami. W końcu fundusz powiedział ,,nie’’ m.in. poradniom dziecięcym: gastroenterologicznej i nefrologicznej, w których przyjmowali pediatrzy, ale – jak zaznacza dyrektor Tomasz Stroiński – ,,z dużym doświadczeniem’’. Szpital nie zatrudnił wymaganych specjalistów, bo o nich na rynku bardzo trudno.   
 
Brak kontraktów aż dla 16 poradni w WSZ w Lesznie (rocznie przyjmowały 35 tys. pacjentów) to największe zaskoczenie ostatniego konkursu NFZ. Gdy jedna lecznica traci, inna jednak zyskuje. Szpital w Gostyniu uruchomił w styczniu dwie poradnie: gastroenterologiczną oraz ginekologiczno – położniczą.

To pierwsze dwie poradnie w szpitalu, mam nadzieje, że nie ostatnie – zapewnia Piotr Miadziołko, dyrektor Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Gostyniu. – Gdy obejmowałem funkcję dyrektora, wszystkie specjalistyczne poradnie w powiecie, m.in. chirurgiczna i ortopedyczna, były prowadzone przez firmy prywatne, w tym przez lekarzy pracujących w szpitalu. Ponieważ ważna dla pacjentów jest kontynuacja leczenia poszpitalnego w tym samym obiekcie i przez tych samych lekarzy, po wyremontowaniu pomieszczeń wystartowaliśmy w dwóch konkursach i zdobyliśmy kontrakty.  

Szpital też potrafi

Liderem w regionie w liczbie prowadzonych poradni został szpital w Kościanie. Lecznica otrzymała kontrakt aż na 18 poradni, w tym po dwie w Śmiglu i w Czempiniu. To idealne rozwiązanie dla pacjentów spoza Kościana. Szpital nie otrzymał jednak – jak w latach ubiegłych – pieniędzy na cztery poradnie, w tym urologiczną (NFZ wybrał za to w Kościanie dwa prywatne podmioty). Placówka już złożyła odwołanie.

Na rynku usług medycznych powstała niebywała konkurencja – twierdzi Piotr Lehmann, dyrektor Samodzielnego Publicznego Zespołu Opieki Zdrowotnej w Kościanie. – Na każdy konkurs zgłasza się bardzo dużo podmiotów, a nie tak jak kiedyś, gdy były to często tylko jeden – dwa. Bardzo wiele prywatnych firm zainwestowało bardzo duże pieniądze w lokale i sprzęt medyczny. Umowy trzeba przygotowywać wręcz perfekcyjnie i być dodatkowo tańszym od konkurencji. Dziś NFZ może wybierać tylko spośród najlepiej punktowanych w konkursach ofert, a nie dawać kontrakt każdemu, kto się zgłosił. Dla pacjentów konkurencja zawsze jest korzystna, natomiast dla szpitali, które są bardzo dobrze wyposażone, ale też i z racji wielkości – kosztowne, strata kontraktu to wymierny brak przychodów.    

Kuriozalny konkurs

Nie tylko leszczyński szpital narzeka, że nie dostał kontraktu na znacząca liczbę poradni. Leszczyńskie Centrum Medyczne Ventriculus, prywatna firma z 20-letnim dorobkiem, ubiegało się o kontrakt aż na 28 poradni. NFZ wybrał tylko 15, ale aż dziewięć z nich otwarto po raz pierwszy lub po wielu latach przerwy. Znalazła się wśród nich poradnia urologiczna, której nie zakontraktował szpital w Lesznie (przyjmować tam będą specjaliści, którzy odeszli ze szpitala w Śremie). Ventriculus ma też kontrakt NFZ na poradnie: dermatologiczną, ortopedyczną, osteoporozy, chorób naczyń, chirurgii szczękowej, chorób metabolicznych oraz kardiologii i ortopedii dziecięcej.

Startujemy w konkursach od początku ich organizowania, ale ten ostatni to istne kuriozum – twierdzi Ryszard Baranowski, prezes LCM Ventriculus. – Złożyliśmy dwie niemal identyczne oferty na prowadzenie poradni gastroenterologicznych: dla dorosłych i dla dzieci. Na pierwszą kontrakt dostaliśmy, na drugą nie. Tymczasem zatrudniamy aż pięciu specjalistów, jesteśmy wyposażeni w sprzęt po zęby. Powinniśmy ten konkurs wygrać w cuglach, a NFZ nie zaprosił nas nawet na negocjacje warunków umowy. W Wielkopolsce fundusz wybrał tylko cztery podmioty – najbliższy Lesznu jest w Poznaniu. 

Fundusz porządkuje zamieszanie

Konkurs NFZ na prowadzenie poradni specjalistycznych wywołał niebywałe zamieszanie. Wiele firm medycznych zwraca uwagę, że wyśrubowane ministerialne normy wyłaniania ofert (dotyczące jakości leczenia, sprzętu, wykształcenia personelu, warunków architektonicznych) weszły w życie krótko przed terminem ogłoszenia konkursu. Inne z kolei twierdzą, że wadliwie działał komputerowy program punktujący oferty. A mała ich liczba oraz nawet drobne błędy od razu je dyskwalifikowała. Szef Ventriculusa  uważa, że z tego powodu część jego propozycji nie została zaakceptowana.

Przyznanie kontraktu nie oznacza jeszcze, że firma go zrealizuje. Finałem jest dopiero podpisanie umowy z NFZ, której ostateczne zapisy mogą różnić się od ustaleń konkursowych, a dodatkowo nie wiadomo, kiedy to nastąpi. Bywało, że parafowano je w drugiej połowie lutego. Doktor Baranowski informuje, że pacjenci w większości nowych poradni będą przyjmowani dopiero wtedy, gdy umowy wejdą w życie.  

Pod naporem krytyki NFZ zdecydował się w tym tygodniu na ogłoszenie uzupełniających konkursów na niektóre poradnie specjalistyczne. Są wśród nich: opieka onkologiczna, chirurgiczna, preluksacyjna i gastroenterologiczna dziecięca. Do podziału jest 40 mln zł. Konkursy mają zostać rozstrzygnięte na początku lutego br. Co z innymi poradniami? NFZ nie podjął jeszcze decyzji.      
 
(ram)

Dodaj artykuł do:



Komentarze (1)
RSS komentarzy
1.
Gdzie się leczyć
14-01-2012 02:50
Ala - Gość
Dyrektor gostyńskiego szpitala powiatowego dostał kilka milionów, nie ma specjalistów ale ma super wyposażenie poradni a poza tym słusznie stwierdza, że leczenie szpitalne wymaga kontynuacji w poradni specjalistycznej - i kontrakt dostał. Leszczyński szpital wojewódzki też tak ma codo zaplecza, przy tym w ostatnich latach wygenerował kilka milionów długu a kontraktów nie ma. Wszystko to wygląda jakby NFZ dawał szpitalom poradnie "pi razy drzwi"! Tym którym NFZ dał poradnie, co niby wygrali przetarg,teraz dopiero będą uzgadniać szczegóły?!. Czyli Mają ALE jakby ich nie mieli!!!!!!Tak to tłumaczył w prasie szef Ventriculusa - niby dostali ale to nie znaczy, że poradnie będą działać. nfz CHYBA ZAPOMNIAŁ, ŻE PACJENCI CZEKAJĄ NA DOSTĘP DO LEKARZA, KTÓRY IM WBREW KONSTYTUCJI ZAMKNIĘTO!!! NA ZAPISY A CO DOPIERO NA PRZYJĘCIE W RAMACH FUNDUSZU DECYDENCI NIE ZWRACAJĄ UWAGI.tERMIN PRZYJĘCIA dO OKULISTY AŻ NA CZERWIEC!!! cO NIEKTÓRZY W POTRZEBIE NAWET SOBIE NIE POCZYTAJĄ BEZ NOWYCH OKULARÓW a może z racji braku dostępu stracą wzrok, popadną w postępujące zaćmy i jaskry! bĘDĄ BŁĄDZIĆ JAK DZIECI WE MGLE, PODOBNIE JAK COŚ CO SIĘ ZWIE NARODOWYM FUNDUSZEM ZDROWIA!Kto cierpi onkologicznie czy neurologicznie niech woła Pogotowie - będą uśmierzać ból codziennym przyjazdem do domu pacjenta i wykorzystają przyznane procedury już w I kwartale tego roku. Za rozrzutność w przyszłym roku nie dostaną zapewne od NFZ ani grosza! Leszczyński szpital spadnie do rangi powiatowego, bo Marszałek Województwa też nie pomaga, jak nie pomagają członkowie tego gremium działający w Radzie Społecznej naszego Szpitala od paru lat - pan Maciej Wiśniewski i pani Barys. Jest po wyborach do Sejmu to już nie muszą się starać o głosy obywateli-pacjentów, bo następne wybory dopiero za 4 lata! jedno co znaczące dla NFZ chyba, to w powiatowym szpitalu lekarze nie będą mieli "wojewódzkich" pensji-konraktów ,podobnie jak i administracja szpitala. Gostyń standardami dogonił nasz leszczyński szpital - mieliśmy pięknie i teraz będziemy się cofać bo tak chce NFZ. Skoro Prezydent poinformował w wywiadzie dla LTV, że Miasto daje na Szpital 200 tysięcy a na leszczyński żużel 600 tysięcy złotych - i to podobno nie koniec grantów- to NFZ zapewne uznał, że dla LeszcZyniaków lekiem na całe zło jest żużel a nie Szpital i jego poradnie!

Napisz komentarz

Komentarze naruszające netykietę i regulamin portalu będą usuwane. Przeczytaj nasz regulamin

Imię:
Tytuł:
Komentarz:



Kod antyspamowy:*CAPTCHA Image
[ Inny obrazek ]

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Aktualności

Sonda

Jak szybki masz internet?
Advertisement

KUP E-WYDANIE NASZEGO TYGODNIKA!

Image

DODATEK ROLNICTWO
Copyright © 2005 - 2011 Panorama Leszczyńska        Opracowanie strony: NewsNet        Grafika: webSylium                                 Serwer: Logo EasyWWW