Z regionu
| Wpadł w furię i zaczął demolować (Gostyń) |
| Tłumy w muzeum (galeria) (Leszno) |
| Oferował 2 tys. zł łapówki (Wschowa) |
| Bez funduszu soleckiego (Góra) |
| Prezydent znów z absolutorium (Leszno) |
| Wyłowiono zwłoki z Obry (Kościan) |
| Estkowskiego też do remontu (wideo) (Leszno) |
| Dzień Strażaka w Kościanie (galeria) (Kościan) |
| O krok od tragedii (Leszno) |
| Czy prezydent otrzyma absolutorium? (Leszno) |
Komentarze
| Mamy przechlapane |
| Jestem pewna, ze prezydent Bronek Komorowski N I E podpisze ustawy emerytalnej do przymusowej pracy jak mialaby sie konczyc po 67 roku zycia.To ,ze je... |
| Więcej... |
| Tragedia w Kościanie (galeria) |
| "Pajęczarze" nadal obchodzą dożywocie. |
| Więcej... |
| Ojciec dla rodzeństwa |
| Może to przeczytasz. Dzisiaj jest 22.maj 2012r. Znam Twoją sytuację dobrze. Rafał,wiem i wierzę, że nadal jest ok.Chylę czoło przed Tobą :-* |
| Więcej... |
| Reportaż |
|
|
| Na wojnie z papierosami | ||
| 15.01.2012. | ||||||||||
Nowy rok to czas obietnic, a dla części naszych czytelników jednym z noworocznych postanowień jest z pewnością rzucenie palenia tytoniu. Metod rozstawania się z nałogiem jest bardzo wiele. Jedni opierają się wyłącznie na silnej woli, inni sięgają po tabletki, gumy do żucia lub plastry z zawartością nikotyny. Kolejnym sposobem jest elektroniczny papieros. My postanowiliśmy przyjrzeć się niekonwencjonalnym metodom, jak akupunktura, bioenergoterapia czy homeopatia. Wskazujemy dostępne na rynku alternatywy. Może któraś poskutkuje?
Pocierasz i nie czujesz Enkhtaivav Sukh z Mongolii jest z wykształcenia lekarzem od lat mieszkającym i praktykującym w Polsce. W Centrum Uzdrawiania Naturalnego Czakram w Lesznie diagnozuje pacjentów z pulsu, języka i oczu. To właśnie do jej drzwi pukają nałogowcy, którzy stracili już nadzieję, że rzucą papierosy. – Skuteczność terapii wynosi 90%, ale pod warunkiem, że osoba która do niej trafia rzeczywiście chce rzucić palenie. Kto przychodzi pod presją rodziny ma niewielkie szanse na powodzenie terapii, bo nie dostosuje się do zaleceń – zastrzega Danuta Mikołajczak, właścicielka CUN Czakram w Lesznie. Mongolska lekarka spotyka się z pacjentem raz, maksymalnie dwa razy. Jej metoda to aurikuloterapia czyli akupunktura ucha. Nie chodzi tu jednak o duże igły, ale drobne, niemal niewidoczne igiełki, z którymi pacjent wraca do domu. Za każdym razem, gdy tylko poczuje głód nikotynowy, musi pocierać ucho stymulując igły do działania, co w efekcie powoduje jego uśmierzenie. Po pewnym czasie organizm sam pozbywa się mikroskopijnych igiełek. Uzupełnieniem terapii są tybetańskie mieszanki ziołowe m.in. wyciszająca i detoksykująca. – I to wystarcza. Jeśli jednak pacjent po rzuceniu palenia z zapałem rzuca się na lodówkę powinien ponownie spotkać się z dr Sukh, która uzupełni terapię o zioła zmniejszające łaknienie – tłumaczy D. Mikołajczak. Terapia kosztuje około 250 zł. Uzdrawiająca moc Inną metodę proponuje Zdzisława Wawrzyniak, leszczyńska bioenergoterapeutka. Uzdrowicielka spotyka się z klientami i poprzez dotyk przekazuje mu energię, wzmacnia jego wolę i oczyszcza organizm. – Wiele osób rzucając palenie zwyczajnie cierpi i to stanowi największy problem. Staram się niwelować ich cierpienie i dać siłę do przetrwania okresu wzmożonego głodu nikotynowego – wyjaśnia Zdzisława Wawrzyniak. Bioenergoterapeutka podkreśla, że palenie od dłuższego czasu jest passe, co widać po liczbie osób szukających u niej pomocy. Z „nawróconymi palaczami” spotyka się w sumie osiem razy, a terapie odbywają się 1 lub 2 w tygodniu. Natomiast osobom mieszkającym daleko proponuje przesyłanie energii na odległość. Taka terapia, w której przekaźnikiem jest zdjęcie, trwa w sumie cztery miesiące. – Czy działa? To moja praca, a jej wyniki mówią same za siebie. Jeśli nie będę skuteczna stracę klientów. Staram się najlepiej jak potrafię. Bioenergoterapię można zobrazować porównując życie człowieka do długodystansowego biegu. Nagle biegacz zatrzymuje się w parku, siada, podziwia przyrodę, koi nerwy. Tym właśnie jest zastrzyk uzdrawiającej energii – przekonuje bioenergoterapeutka. Uzdrowicielka wraca wspomnieniami do targów w Jaworznie, w których uczestniczyła 12 lat temu. Zaprosiła wtedy do swojego stoiska parę młodych ludzi, którzy z malującym się na twarzach niedowierzaniem zgodzili się na krótki, jednorazowy seans antynikotynowy. Niedawno spotkała ich na targach w Katowicach. – Nie poznałam ich, ale sami do mnie podeszli i pochwalili się że wciąż nie palą. Byłam pod wrażeniem – mówi Zdzisława Wawrzyniak. Jednorazowy seans w jej gabinecie kosztuje 100 zł, z kolei przesyłanie energii poprzez zdjęcie jest bezpłatne, a zadowolony klient – jeśli ma ochotę podziękować – przesyła gratyfikację finansową, której wysokość ustala sam. Magiczne kuleczki Jedni uznają to za szamańskie praktyki, inni za placebo, dla kolejnych będzie to wybawienie którego szukał. Mowa o homeopatii, która ma tylu zwolenników, ilu przeciwników. W gabinecie medycyny naturalnej Lazuryt w Lesznie przyjmuje lekarz medycyny, który jest jednocześnie homeopatą. – Terapia antynikotynowa musi być samodzielną decyzją palacza. To podstawa powodzenia. Homeopatię najlepiej potraktować jak formę dodatkowego wspomagania organizmu – wyjaśnia Halina Dziergas, właścicielka gabinetu Lazuryt. H. Dziergas podkreśla, że osoby decydujące się na homeopatię nie powinny działać na własną rękę, bo dawkowanie „kuleczek” ma znaczenie. Maleńkie tabletki mają kilka zadań do spełnienia: jedne wyciszają, inne niwelują głód nikotynowy, kolejne pomagają przetrwać chwile słabości. Wizyta u homeopaty kosztuje 110 zł, a koszt tabletek nie przekroczy 20 zł. Czas na Allena – Moja córka rzuciła palenie po przeczytaniu książki Allena Carr’a. To prosty i optymistyczny sposób, a koszt terapii to koszt zakupu książki – podpowiada Halina Dziergas. Rzeczywiście od wielu lat metoda Allena Carr’a zyskuje ogromny poklask, a kolejne kliniki jego imienia wyrastają jak grzyby po deszczu. Metoda zakłada, że nic nie da straszenie palacza utratą zdrowia, pieniędzy czy urody. Opiera się na analizie tych powodów, dla których palimy i zrozumieniu mechanizmu działania pułapki nikotynowej. Carr obala mity dotyczące nikotyny, która tylko w naszym wyobrażeniu daje przyjemność i odpręża. Terapeuci Carr’a niszczą iluzje, a rzucający palenie czuje, że nic nie traci a wręcz zyskuje. To daje siłę. Jedni poprzestaną na książce inni wybiorą terapię. Najbliższa grupowa terapia metodą Allena odbędzie się 28 I w Poznaniu. Jest jednak dość kosztowna, to wydatek rzędu kilkuset złotych. Hipnoza, akupresura i elektroda Hipnozy boimy się najbardziej. Tymczasem zaszczepienie w podświadomości niechęci do papierosów może zdziałać cuda. Leszczyńskie gabinety mają hipnozę w ofercie, ale chętnych brak. – Najlepiej korzystać z pomocy zaufanych hipnotyzerów lub nauczyć się autohipnozy i samemu podawać sobie wzmacniające sugestie – proponuje Halina Dziergas. Do metod alternatywnych należy zaliczyć też akupresurę, czyli masaż stóp. Kolejny nieinwazyjny sposób to terapia aparatem bicom. Sesja trwa ledwie kwadrans, a pacjent za pomocą elektrod podłączony zostaje do aparatu. W tym czasie w jego organizmie zachodzi reakcja oczyszczająca i niwelująca głód. Powodzenia Papierosy warto rzucić z wielu powodów i każdy nałogowiec doskonale je zna. Poza tym miłe jest uczucie zwycięstwa i ładny zapach wokół nas. Może więc nadszedł czas, by w nowym roku pójść z papierosami na otwartą wojnę? KAROLINA BODZIŃSKA
Napisz komentarz
|
||||||||||
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|



Nowy rok to czas obietnic, a dla części naszych czytelników jednym z noworocznych postanowień jest z pewnością rzucenie palenia tytoniu. Metod rozstawania się z nałogiem jest bardzo wiele. Jedni opierają się wyłącznie na silnej woli, inni sięgają po tabletki, gumy do żucia lub plastry z zawartością nikotyny. Kolejnym sposobem jest elektroniczny papieros. My postanowiliśmy przyjrzeć się niekonwencjonalnym metodom, jak akupunktura, bioenergoterapia czy homeopatia. Wskazujemy dostępne na rynku alternatywy. Może któraś poskutkuje?












