
Szykuje się wielkie granie. Rusza jubileuszowy, XX finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Tym razem towarzyszy mu hasło „Gramy z pompą”, a dochód z imprez i zbiórek zostanie przeznaczony na zakup najnowocześniejszych urządzeń służących ratowaniu życia wcześniaków oraz pomp insulinowych dla kobiet ciężarnych chorujących na cukrzycę. Jak co roku, sporo sztabów zlokalizowano również w regionie leszczyńskim. A że jest to jubileuszowy finał, przygotowano kilka szczególnych atrakcji.
Kartki do fundacji
W Lesznie działa kilka sztabów. Z okazji jubileuszowego finału, sztab działający przy gimnazjum nr 2 organizuje konkurs pt. „Najdłużej kwestujący wolontariusz WOŚP”. Weryfikacja będzie się odbywać na podstawie przyniesionych identyfikatorów z lat ubiegłych. Tradycyjnie przygotowano zbiórkę krwi w szpitalu, a z rynku wyruszy rajd samochodowy. W godz. 12.00 – 20.00 będzie można zwiedzić wieżę ciśnień przy ul. Poniatowskiego, a od 10.00 do 16.00 – Muzeum Okręgowe oraz dawną synagogę, a także obejrzeć wystawę pt. „Orkiestrowe pamiątki”.
– Zwracamy się do wszystkich dzieci z prośbą o własnoręcznie wykonane kartki w formacie pocztówki o tematyce „orkiestrowej” z życzeniami szybkiego powrotu do zdrowia dla chorych rówieśników. Kartki te będzie można wrzucać do specjalnie przygotowanych skrzynek w sobotę w trakcie turnieju piłki nożnej w hali Trapez oraz w niedzielę w muzeum lub dawnej synagodze. Po finale prześlemy je do fundacji Jurka Owsiaka – zapowiadają Zofia Szabel – Zakrzewska oraz Mariusz Zakrzewski, szefowie sztabu w gimnazjum nr 2 w Lesznie.
Słoń, łoś i „Róbta co chceta”
Sporo będzie działo się też w innych miastach regionu. Duże emocje budzi zawsze sprzedaż przedmiotów przekazywanych na rzecz Orkiestry. Tych nigdy nie brakuje m. in. w Gostyniu. Jak zapewnia Mirosław Sobkowiak, szef miejscowego sztabu, oprócz orkiestrowych gadżetów takich jak koszulki, plecaki, kubki, kalendarze, smycze, torby, plakaty, nie zabraknie również darów od gostynian.
– Jedyne złote serduszko WOSP gostyńskiego finału sprzedamy ok. godz. 19.45. Będzie też biżuteria, komórkowe aparaty telefoniczne, sprzęt AGD, antyczne meble, obrazy, rzeźby, sprzęt RTV i komputerowy, akcesoria sportowe, zabawki, obrazy, maskotki, akcesoria samochodowe, sprzęt turystyczny, torty itp. Można też będzie nabyć kalendarz na rok 2012 z własną podobizną i z serduchem WOŚP – wymienia Mirosław Sobkowiak.
Ciekawe nagrody przygotowano również w Rawiczu.
– Będzie m. in. jedno złote i dwa srebrne serduszka, trzy bilety umożliwiające zwiedzanie rawickiego zakładu karnego, dwa bilety wstępu na wieżę obserwacyjną straży pożarnej, dwie duże maskotki: słoń i łoś, książka Jurka Owsiaka „Róbta co chceta” wraz z autografem, roczna reklama dla firmy, osoby lub instytucji na stronie internetowej gminy i portalu „Życie Rawicza”, cztery obrazy autorstwa skazanych z zakładu karnego – zachęca Kacper Kwiatkowski, szef sztabu WOŚP w powiecie rawickim.
Wiktor podziękuje
Orkiestrowe sztaby działają nie tylko w miastach powiatowych, lecz także w innych miejscowościach. Niektórzy, jak np. gmina Krzemieniewo, zagrają z WOŚP po raz pierwszy. Mieszkańcy mogą przyjść do sali gminnego centrum kultury już na godz. 13.00.
– Występy przez cały dzień będą przeplatane licytacjami. Będzie można nabyć m. in. dzieła malarskie (w tym obrazy na papirusie), robótki ręczne. Od 15.00 do 17.00 zaplanowaliśmy prezentację służb więziennych wraz z tresowanymi psami. Odwiedzą nas również strażacy. Służby mundurowe będą prezentować swój sprzęt oraz „pozować” do zdjęć. Przez cały dzień za wrzucenie pieniążka do puszki będzie można nabyć grochówkę, pieczone kiełbaski, kawę, herbatę i pieczywo – zapewnia Piotr Majchrzak, szef sztabu WOŚP w gminie Krzemieniewo.
W Pogorzeli jednym z wolontariuszy będzie ośmioletni Wiktor.
– Chłopiec od urodzenia zmagał się z ciężką chorobą, przeszedł kilka operacji i to dzięki Orkiestrze mógł być leczony na specjalistycznym sprzęcie. Dziś cieszy się życiem i tryska energią. Chcąc podziękować za dar życia, w tym roku został wolontariuszem WOŚP i razem z mamą będzie zbierał pieniążki do puszki – mówi Monika Nowak, szef sztabu WOŚP w Pogorzeli.
ANNA MAĆKOWIAK
Dodaj artykuł do: