Z regionu
| Wpadł w furię i zaczął demolować (Gostyń) |
| Tłumy w muzeum (galeria) (Leszno) |
| Oferował 2 tys. zł łapówki (Wschowa) |
| Bez funduszu soleckiego (Góra) |
| Prezydent znów z absolutorium (Leszno) |
| Wyłowiono zwłoki z Obry (Kościan) |
| Estkowskiego też do remontu (wideo) (Leszno) |
| Dzień Strażaka w Kościanie (galeria) (Kościan) |
| O krok od tragedii (Leszno) |
| Czy prezydent otrzyma absolutorium? (Leszno) |
Komentarze
| Mamy przechlapane |
| Jestem pewna, ze prezydent Bronek Komorowski N I E podpisze ustawy emerytalnej do przymusowej pracy jak mialaby sie konczyc po 67 roku zycia.To ,ze je... |
| Więcej... |
| Tragedia w Kościanie (galeria) |
| "Pajęczarze" nadal obchodzą dożywocie. |
| Więcej... |
| Ojciec dla rodzeństwa |
| Może to przeczytasz. Dzisiaj jest 22.maj 2012r. Znam Twoją sytuację dobrze. Rafał,wiem i wierzę, że nadal jest ok.Chylę czoło przed Tobą :-* |
| Więcej... |
| Porady |
|
|
| Ile można wypić na balu? | ||
| 06.01.2012. | ||||||
Karnawał. Czas bali, przyjęć i tańców do białego rana. Ich nieodłącznym elementem jest alkohol, który różowi nie tylko policzki – dodaje wszak animuszu i pobudza zmysły. Z całą pewnością może poprawić nastrój, ale stosowany w nadmiarze staje się powodem problemów. Ile możemy wypić, aby nie zagrozić swojemu zdrowiu i nie wpaść w uzależnienie?
Słaba płeć może mniej Przy kieliszkach dobrze widać, która płeć jest silniejsza. Ogólnie rzecz biorąc kobietom alkohol szybciej uderza do głowy. Choć oczywiście nie brakuje wyjątków od tej reguły. – Reakcja organizmu na alkohol zależy od wielu czynników m.in.: wieku, płci, masy ciała, naszego zmęczenia i indywidualnej tolerancji. Z pewnością osoby mniej zaprawione w imprezowych bojach upijają się szybciej – mówi Kinga Markowska, dietetyczka z leszczyńskiej poradni dietetycznej „Dietoteka”. WHO (Światowa Organizacja Zdrowia) określiła bezpieczne granice spożywania alkoholu. Według nich kobiety mogą wypić od 11 – 12 porcji tygodniowo, ale nie więcej niż 3 jednorazowo. W przypadku mężczyzn granice te wynoszą od 14 – 15 porcji tygodniowo, ale nie więcej niż 4 za jednym razem. Ile wynosi porcja? To mały kieliszek wódki (25 ml), lampka wina (100 ml) bądź szklanka piwa (200 ml). Nie ma znaczenia, co pijemy, w każdym trunku znajduje się ten sam alkohol – alkohol etylowy, tyle tylko, że w innym stężeniu. Każde przekroczenie normy wiąże się z zagrożeniem dla naszego zdrowia i grozi zatruciem. Przed piciem zjedz Kac, określany też „syndromem dnia następnego” nie jest miłym uczuciem. Znawcy twierdzą, że jedynym ratunkiem jest wówczas metoda trzy razy C, czyli cisza, ciemność i czas. Kac to nic innego, jak zatrucie organizmu alkoholem! Choć obecnie nie brakuje medykamentów (najważniejsze to witaminy A, B i C oraz cynk), które ułatwiają radzenie sobie z nim to przecież lepiej zapobiegać niż leczyć. Co w takim razie zrobić, aby alkohol na karnawałowym balu dodał nam skrzydeł, a nie podciął nóg? Przede wszystkim pić z umiarem, a ponadto odpowiednio się do tego przygotować. – Wiele osób, zwłaszcza kobiety, po świętach stosują restrykcyjne diety, aby w karnawałowej sukience poszczycić się nienaganną figurą. Nie jedzą też przed wyjściem na imprezę. Tymczasem alkohol na pusty żołądek to najgorsze, co możemy sobie zafundować. Jeśli zamierzamy pić musimy bezwzględnie pamiętać, aby wcześniej zjeść coś pożywnego – przestrzega leszczyńska dietetyczka. – Spożyty posiłek jest w żołądku „ochronną warstwą”, która opóźnia wchłanianie alkoholu. Starajmy się też dużo pić podczas imprezy, najlepiej niegazowanej wody. Pomoże to rozrzedzić stężenie alkoholu we krwi i zapobiec odwodnieniu organizmu, co może okazać się szczególnie istotne następnego dnia rano. Jeśli czujemy, że za bardzo szumi nam w głowie starajmy się, jak najwięcej czasu spędzać na parkiecie. W ten sposób nie tylko odejdziemy od stołu, a więc pewnie ominie nas „jedna kolejka”, ale również wypocimy alkohol. – Pokutuje opinia, że po wypiciu należy zjeść coś tłustego. Nic bardziej mylnego, to najprostsza droga do wymiotów – zaznacza K. Markowska. – Po powrocie do domu najlepiej po prostu położyć się spać. W ciąży nie wolno Są osoby, które bez względu na wszystko nie powinny sięgać po alkohol. To przede wszystkim nieletni i kobiety w ciąży. Przyszłe matki muszą mieć świadomość, że nawet niewielka ilość alkoholu może mieć katastrofalny wpływ na rozwój zarówno fizyczny, jak i psychiczny ich pociechy. Ponadto w tej grupie są też osoby starsze i chore. Farmaceuci przestrzegają, że przynajmniej połowy ze stu najczęściej zapisywanych leków nie można łączyć z alkoholem. Pogłębia on działanie leków nasennych i antydepresyjnych, co może zakończyć się śpiączką. Zaś połączenie alkoholu z narkotycznym lekiem przeciwbólowym na przykład kodeiną, morfiną czy opium grozi śmiertelnym zatrzymaniem oddechu. Niebezpieczne jest też picie w czasie antybiotykoterapii. Nawet słabe napoje alkoholowe wchodzą w interakcje z niektórymi antybiotykami. Mogą utrudniać lub zwiększać ich wchłanianie przez organizm, a czasem potęgować działania uboczne. Na pewno nie warto tego testować na sobie. – Alkohol spożywany zbyt często i w nadmiernych ilościach negatywnie wpływa na naszą wątrobę, trzustkę, uszkadza też neurony w mózgu, a poza tym ma niekorzystny wpływ na naszą figurę. Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że to napój bardzo kaloryczny – 100 ml wódki to aż 220 kcal natomiast 100 ml wina to 60 kcal. Kaloryczność trunków zależy od stężenia alkoholu oraz zawartości cukru. Prawdziwą bombą kaloryczną są likiery, ajerkoniaki i nalewki – dodaje K. Markowska. Promile za kółkiem – Piłeś nie jedź! Pamiętajmy, aby zadbać o bezpieczny powrót do domu z imprezy. Nawet niewielka ilość alkoholu sprawia, że reakcja kierowcy jest opóźniona. Tymczasem na drodze o zdrowiu, a nawet życiu ludzi często decydują sekundy – zaznacza Janusz Konopnicki, oficer prasowy KPP w Górze. – Nie jest bezpieczne prowadzenie samochodu nawet następnego dnia po imprezie. Alkohol obecny jest w naszej krwi długo po zakończeniu picia. Przyjmuje się, że w ciągu jednej godziny w organizmie mężczyzny maksymalnemu „spaleniu” ulega 100 mg alkoholu na każdy kilogram masy ciała. W przypadku kobiet to 85 mg. Oznacza to, że w ciągu godziny organizm radzi sobie co najwyżej z jednym małym kieliszkiem wódki. Ale to tylko przybliżona obliczenia. Coraz więcej kierowców decyduje się więc na kupno alkomatu, które dają im pewność. Tym, którzy jeszcze nie zdążyli tego zrobić podpowiadamy, że istnieje też inny prosty sposób wyliczenia swojego limitu. Na stronie www.IleMogeWypic.pl znajduje się ankieta, po wypełnieniu której dowiemy się, jaki jest dopuszczalny limit alkoholu dla naszego organizmu oraz poznamy czas, w którym w przybliżeniu powinniśmy być już trzeźwi.
ANNA MACHOWSKA
Napisz komentarz
|
||||||
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|



Karnawał. Czas bali, przyjęć i tańców do białego rana. Ich nieodłącznym elementem jest alkohol, który różowi nie tylko policzki – dodaje wszak animuszu i pobudza zmysły. Z całą pewnością może poprawić nastrój, ale stosowany w nadmiarze staje się powodem problemów. Ile możemy wypić, aby nie zagrozić swojemu zdrowiu i nie wpaść w uzależnienie?












