Wywiad Drukuj Email
SMS nie do babci
21.12.2011.
ImageO czasie przebaczenia, odnowienia zerwanych więzi, prezentach oraz wysyłaniu świątecznych życzeń, rozmawiamy z psychologiem  Mirosławą Wieczorek – Stachowicz, zastępcą dyrektora Poradni Psychologiczno – Pedagogicznej w Lesznie.



Często mówimy, że Święta Bożego Narodzenia są czasem przebaczania, pojednania i odnowienia zerwanych więzi. Skąd takie myślenie właśnie o tych świętach?

Na to pytanie powinien odpowiedzieć ksiądz, gdyż święta mają podłoże religijne. Psycholog powiedziałby jednak, że chodzi o narodziny, które zawsze oznaczają wielkie oczekiwanie i radość; wiążą się z przebaczeniem i nadzieją, że nowy członek rodziny odmieni nasze życie na lepsze. Tak samo przyjście Jezusa na świat dawało nadzieję, a Jezus mówił o przebaczaniu i braterskiej miłości między ludźmi.     

Święta są więc jakby pretekstem do pojednania. Dlaczego warto zdobyć się na taki krok?

Przebaczyć nie oznacza: zapomnieć. Jednakże sam gest pojednania sprawi, że nam samym zrobi się lżej na duszy. Gdy wybaczymy, nie będziemy się już karmić złymi emocjami, nie będziemy rozpamiętywać trudnych, dawno nieaktualnych sytuacji. Pielęgnowane w sobie poczucia krzywdy sprawia, że nam samym nie jest dobrze. W tym magicznym, świątecznym czasie wszystkie znaki na niebie i na ziemi sprzyjają pojednaniu. Dlatego gorąco zachęcam, by skorzystać z tej okazji. Warto się na to zdobyć dla własnego szczęścia. Jeśli z jakichś względów nie jest to możliwe, po prostu w myślach prześlijmy ciepłe życzenia osobom, które nas skrzywdziły. I jeszcze jedna ważna rzecz: podczas świątecznych przygotowań nie brak radosnych, ale i napiętych sytuacji. Już w czasie świąt przebaczmy je sobie nawzajem. To nie czas na jakiekolwiek rozrachunki

W wielu domach jest zwyczaj obdarowywania się prezentami. Co dajemy wraz z nimi?

Dając prezent, symbolicznie dajemy coś zupełnie innego. Mówimy: pamiętałem o tobie, chciałem ci sprawić radość. Jednocześnie bierzemy coś dla siebie: radość obdarowanej osoby. Rodzice, którzy dają dzieciom prezenty, a sami ich nie dostają, tak naprawdę otrzymują cudowny upominek: są szczęśliwi radością, wyczekiwaniem i nastrojem, który się dzięki temu tworzy.

Od kilku lat kartki świąteczne odchodzą do lamusa, a popularne stały się esemesy i e-maile z życzeniami. Po co je wysyłamy?

Gdy wysyłamy życzenia świąteczne, tak naprawdę sprawiamy tej osobie swego rodzaju prezent, który nazywa się pamięć. Dlatego warto składać życzenia. Gdy z jakichś względów nie możemy wysłać tradycyjnej kartki, to zadzwońmy lub wyślijmy kartkę elektroniczną. Nie polecam natomiast esemesów, gdyż one na co dzień służą przekazywaniu sobie krótkich informacji i nie mają uroczystej oprawy. Esemes wchodzi w grę tylko wówczas, gdy dołączymy do niego kartkę, ememesa. I jeszcze jedno – tej formy składania życzeń nie kierujmy do dojrzałych osób, do babć czy dziadków. Do nich po prostu  zadzwońmy, bo nasz głos okaże się najwspanialszym prezentem. Dzwońmy jednak do południa lub dopiero późnym wieczorem w Wigilię. Nie przerywajmy komuś przygotowań czy celebrowania wieczerzy.

Rozmawiała Marta Krzyżanowska-Sołtysiak. 

Dodaj artykuł do:



RSS komentarzy

Napisz komentarz

Komentarze naruszające netykietę i regulamin portalu będą usuwane. Przeczytaj nasz regulamin

Imię:
Tytuł:
Komentarz:



Kod antyspamowy:*CAPTCHA Image
[ Inny obrazek ]

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Aktualności

Sonda

Jak szybki masz internet?
Advertisement

KUP E-WYDANIE NASZEGO TYGODNIKA!

Image

DODATEK ROLNICTWO
Copyright © 2005 - 2011 Panorama Leszczyńska        Opracowanie strony: NewsNet        Grafika: webSylium                                 Serwer: Logo EasyWWW