
Przed sądem grodzkim w L. toczyła się ostatnio sprawa o gwałt. Prokurator spytał poszkodowaną, czy to na pewno jest ten mężczyzna, który ją zgwałcił? Poszkodowana stwierdziła, że nie jest pewna, ale dla upewnienia się chętnie odtworzy przestępstwo.
Nowiny z gminy
Od nowego roku w urzędzie gminnym w C. zainstalowano komputery, które zdaniem burmistrza będą rozwiązywać wszystkie problemy w gminie. Po wprowadzeniu do nich pierwszego programu komputery wyświetliły komunikat, że urząd musi sobie rozwiązać je sam.
Dociekliwość policji
W P. policjant zatrzymał kierowcę, który zdawał się być co nieco wesolutki. Kiedy poprosił, aby ten dmuchnął w balonik kierowca nie zaprotestował i dmuchnął, a tu zero. Policjant poprosił o powtórzenie próby. Po następnym razie znów zero. Trochę zdenerwowany kazał zatrzymanemu zrobić jaskółkę. Kierowca z trudem, ale trzasnął mu jaskółkę jak trzeba. Policjant był jednak bardzo podejrzliwy i wpadł na pomysł, by narysować kredą na jezdni białą linie. Narysował i spytał, czy wie, co należy z tym zrobić. Kierowca padł na kolana zatkał jedną dziurkę w nosie w drugą włożył rurkę i posuwając się po linii wciągnął powietrze.
Z frontu zdrowia
Pan Wiesław K. udał się do szpitala w C. po wyniki badań żony. Pracownik szpitala cały zdenerwowany zaczął usprawiedliwiać się, że bardzo mu przykro, ale mieli tu trochę zamieszania i niestety wyniki jego żony wróciły z laboratorium razem z wynikami jakiejś innej pani K i teraz nie wiedzą, które są które. Szczerze mówiąc, ani te, ani te nie są nadzwyczajne. Jedna z pań ma Alzheimera, a druga uzyskała pozytywny wynik testu na AIDS. Teoretycznie badania można powtórzyć, ale są bardzo drogie, a Narodowy Fundusz Zdrowia nie zapłaci za dwa testy dla tego samego pacjenta. Narodowy Fundusz Zdrowia zaleca w takiej sytuacji, by zawiózł on żonę do lasu i tam ją zostawił. Jeżeli trafi sama do domu, to po prostu musi zrezygnować ze współżycia.
Przestroga
W parafii Z. zbudowanej przy głównej drodze miejscowy ksiądz umieścił tablicę, na której wielkimi literami napisał: ''KONIEC JEST BLISKI, ZAWRÓĆ NIM BĘDZIE ZA PÓZNO!'' W chwili, gdy ksiądz przechodził obok, zatrzymał się samochód, wyszedł z niego kierowca i krzyknął coś do księdza o religijnym fanatyźmie, po czym wsiadł z powrotem do auta i odjechał. Po chwili słychać było wielki huk i trzask. Ksiądz przeżegnał się i stwierdził, że może rzeczywiście lepiej byłoby po prostu napisać "Most uszkodzony!!!".
Cuda, cuda ogłaszają...
Leokadia S. z P. zabrała swoja córkę do lekarza i poprosiła o zbadanie spuchniętego brzucha swojej pociechy. Po chwili doktor stwierdził że córka jest w ciąży. Matka zrobiła się czerwona z gniewu i przez 10 minut kłóciła się z lekarzem że jej córka jest porządną dziewczyną i nigdy nie popsułaby sobie reputacji przez uprawianie seksu w tak młodym wieku. W pewnym momencie doktor wstał i zaczął patrzeć za okno. Matka zdenerwowała się jeszcze bardziej widząc, że ją ignoruje. Lekarz wyjaśnił jej, że coś takiego już się raz zdarzyło, tyle że wtedy na niebie pojawiła się gwiazda i przybyli trzej królowie, a on by tego nie chciał przegapić.
Odpowiedzi redakcji
"Dlaczego człowiek nigdy nie ma tego, czego pragnie?" - pyta Marian z Leszna
Odp. Gdyby człowiek pragnął tego, co ma, to miałby to, czego chce, ale on nigdy nie chce tego co ma, i dlatego nigdy nie ma tego, czego pragnie. To przecież logiczne?!!!
Z życia emeryta
W autobusie komunikacji miejskiej jechała para emerytów, a ponieważ autobus się trząsł, więc emeryt miał problem ze skasowaniem biletu. Autobus zatrzymał się na czerwonym świetle, i wtedy emerytka zawołała na cały głos do męża, żeby wsadził póki stoi.
U Antkowiaków
Antkowiakowa często narzeka na teraźniejszość. Mówi, że gdyby miała wehikuł czasu skorzystałaby z niego i przeniosła się w inne, lepsze czasy. Antkowiak mówi, że też by się przeniósł - w czasy kiedy nie znał jeszcze Antkowiakowej.
Nasze hasło
Dla niektórych pragnień nie ma wodopojów.
Bonus
Ludzkość miała wyjątkowe szczęście, że tą drugą płcią okazały się kobiety.
Bartłomiej Skrzypczak
Dodaj artykuł do: