Wywiad Drukuj Email
Choroby tarczycy są coraz częstsze
12.12.2011.
ImageCoraz więcej osób zmaga się z chorobami tarczycy. O tym, jakie objawy powinny nas zaniepokoić oraz o tym, kto jest w grupie ryzyka, rozmawiamy z endokrynologiem Lidią Dymalską – Kubasik.
 
 


Niemal każdy z nas ma wśród znajomych kogoś, kto cierpi na choroby tarczycy. Czy liczba osób zmagających się z nieprawidłowym funkcjonowaniem tego gruczołu wzrosła lawinowo?

Niezupełnie. Po prostu wzrosła dostępność do badań – zarówno obrazowych, jak i laboratoryjnych. Kiedyś na wyniki czekało się nawet miesiąc, bo krew do oznaczeń trzeba było wysyłać do Poznania. Rzadko kto wykonywał to badanie bez zlecenia lekarza. Dziś mamy je od ręki. Poza tym świadomość zagrożeń zdrowotnych jest dużo większa. Jeszcze kilkanaście lat temu nikt nie przychodził z  dzieckiem do endokrynologa. Teraz jest inaczej. Rzecz jasna wśród najmłodszych odsetek chorujących na tarczycę nadal jest dużo mniejszy niż wśród dorosłych, ale już wśród dorastającej młodzieży to istotny problem.

Dwa najbardziej znane objawy choroby tarczycy to niedoczynność i nadczynność. Czym one się różnią?

Spróbuję to obrazowo uprościć. Proszę sobie wyobrazić, że trójka ludzi ma do rozwiązania skomplikowane zadanie matematyczne. Zdrowy człowiek rozwiąże je w 10 minut. Osobie z nadczynnością tarczycy zajmie to jedynie 5 minut, z tym, że najpewniej ze względu na pośpiech rozwiąże je źle. Z kolei osoba zmagająca się niedoczynnością będzie musiała poświęcić na to 20 minut, ale uzyska poprawny wynik. O ile choroby, która objawia się nadczynnością tarczycy, nie sposób nie zauważyć (szybko dochodzi do pogorszenia stanu zdrowia, szczególnie ze strony serca i układu krążenia) to w przypadku niedoczynności tarczycy bywa różnie. Najczęściej wiele osób myli ją z lenistwem czy zmęczeniem związanym z pracą lub upływem lat. Pojawiające się u kobiet zaburzenia miesiączkowania czy kłopoty z prokreacją odnosimy także z reguły wyłącznie do zaburzeń hormonów płciowych.

Co w takim razie powinno nas zaniepokoić?
Hormony wydzielane przez gruczoł tarczowy odpowiadają za stan naszej  aktywności. To taki „koks” dla elektrowni jakimi są nasze komórki. W przypadku ich niedoboru organizm zwalnia i przechodzi na „niższe obroty” metaboliczne. U takiej osoby pojawia się nawracające znużenie, nadmierna senność, spadek koncentracji, uczucie zimna, zaparcia. Skóra staje się  sucha i szorstka, z charakterystycznym przebarwieniem na  łokciach. Chorzy niekiedy przybierają znacznie na wadze, choć wcale nie jedzą więcej. Mogą się też pojawić stany depresyjne i lękowe. Stąd coraz częściej chorobę tarczycy rozpoznaje jako pierwszy nie tylko lekarz rodzinny, ale na przykład lekarz dermatolog, kardiolog, neurolog, radiolog, ginekolog czy psychiatra.


Sama niedoczynność nie jest jeszcze chorobą…
To objaw kliniczny, nie choroba. Tak jak objawem choroby, a nie chorobą jest gorączka. Za  wystąpienie niedoczynności tarczycy odpowiada szereg czynników. Najczęściej rozpoznawana jest choroba Hashimoto (szczegóły w ramce), chociaż w  Europie niedoczynność tarczycy pojawia się często także z powodu niedoboru jodu. Do ujawnienia się choroby prowadzi predyspozycja genetyczna, ale musi zaistnieć jeszcze dodatkowy czynnik, żeby ją wywołać.

Wobec tego, kto jest w grupie ryzyka?
Czerwone światło powinno nam się zapalić przede wszystkim  w przypadku wysokiego poziomu cholesterolu, nawracających stanów depresyjnych, gdy mamy bielactwo, atopię skóry, łuszczycę, łysienie plackowate. W przypadku zaburzeń miesiączkowania, poronień, kłopotów z zajściem w ciążę. Pamiętajmy, że efekty leczenia są ściśle związane z wczesnym rozpoznaniem zaburzeń hormonalnych. Jest to moim zdaniem szczególnie ważne właśnie u kobiet w ciąży, gdyż hormony tarczycy odpowiadają nie tylko za przebieg ciąży u matki, ale mają zasadniczy wpływ na dojrzewanie układu nerwowego, kości i płuc płodu, a więc wpływają na dobry rozwój dziecka. Ponadto coraz częściej problemem endokrynologicznym jest choroba tarczycy, która ujawnia się po wykonaniu  badań diagnostycznych takich jak koronarografia, tomografia komputerowa czy urografia, w wyniku podania  kontrastu jodowego. Szeroka dostępność  tych badań i poszerzające się wskazania do ich wykonania są powodem zwiększającej się także grupy pacjentów wymagających  kontroli tarczycy. Są to pacjenci znajdujący się w puli dużego ryzyka ujawnienia się choroby tarczycy i należy to wziąć pod uwagę zlecając takie badania.

Co w pierwszej kolejności powinniśmy zrobić?
W razie podejrzeń najlepiej zawsze zasięgnąć porady lekarza, gdyż choroby przyjmują różne „maski” kliniczne. Na pewno, trzeba oznaczyć poziom TSH – tyreotropiny, hormonu przysadkowego, który zawiaduje tarczycą oraz wykonać ocenę usg struktury tarczycy. Przestrzegam jednak przed samodzielną interpretacją wyników badań. Laboratoryjna norma nie jest normą dla każdego pacjenta. Wyniki badań powinien zinterpretować lekarz i ocenić, czy należy je uzupełnić, rozszerzyć o inne oraz czy należy podjąć leczenie. Zapewniam, że warto to zrobić. Często słyszę od osób, które podjęły leczenie, że czują się tak,  jakby ktoś darował im nowe życie.

Czy tarczyca jest dużym gruczołem?   
Skądże. U Europejczyków średnio ma 20 ml objętości, czyli mieści się w dłoni niemowlaka, a i tak mamy ją większą od innych nacji, gdyż żyjemy na obszarach niedoboru jodu w glebie. Pamiętajmy jednak, że to nie wielkość tarczycy odgrywa istotną rolę, ale hormony, które wydziela. Regulują one najważniejsze procesy życiowe, zwłaszcza tempo przemiany materii i związane z tym wszystkie procesy metaboliczne, co ma wpływ na aktywność fizyczną, sprawność intelektualną, nastrój, pracę serca, mięśni, jelit i przemiany lipidowe.

Rozmawiała Anna Machowska

Dodaj artykuł do:



RSS komentarzy

Napisz komentarz

Komentarze naruszające netykietę i regulamin portalu będą usuwane. Przeczytaj nasz regulamin

Imię:
Tytuł:
Komentarz:



Kod antyspamowy:*CAPTCHA Image
[ Inny obrazek ]

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Aktualności

Sonda

Jak szybki masz internet?
Advertisement

KUP E-WYDANIE NASZEGO TYGODNIKA!

Image

DODATEK ROLNICTWO
Copyright © 2005 - 2011 Panorama Leszczyńska        Opracowanie strony: NewsNet        Grafika: webSylium                                 Serwer: Logo EasyWWW