Polska reprezentacja piłkarska na mistrzostwach Europy 2012
zagra z Grecją, Rosją i Czechami. Dwie najlepsze drużyny awansują do kolejnej
rundy. Biało – czerwoni mogli trafić gorzej. Co ciekawe, wszystkie cztery ekipy
są zadowolone z wyników losowania. Polska tym bardziej, że ostatnio na własnym
boisku z żadnym z nich nie przegrała.
Jak wyniki losowania oceniają kibice oraz ludzie związani z futbolem w
naszym regionie?
Marian Witczak – wiceprezes GKS Krzemieniewo i honorowy prezes OZPN Leszno
Tym razem Bozia czuwała nad nami podczas losowania. Tylko
zastanawiające, że pozostałe drużyny, które trafiły do naszej grupy też się
cieszą. Szanse na awans są wyrównane. Oceniam je na 25 procent dla każdej
ekipy. Ale gramy u siebie, więc powinniśmy wykorzystać wsparcie kibiców. Do
tego jeszcze ,,czarne kalosze’’ często w pierwszej fazie turnieju pomagają
gospodarzom. Stawiam na awans Polski i Rosji. Losowanie mieliśmy rewelacyjne.
Teraz jeszcze ostro popracować, wprowadzić kilka zmian w piłkarskiej centrali i
unikać skandali. Bo w takiej atmosferze, jaka towarzyszy polskiej piłce nic nie
osiągniemy.
Sławomir Wojdyła – współwłaściciel warsztatu samochodowego w
Kościanie
Lepiej zagrać z Czechami, Grekami i Rosjanami niż wpaść na
Hiszpanie albo Niemców. Mamy większe szanse na korzystny wynik. Ale gdybyśmy
mieli polec w grupie z tymi zespołami, które wylosowaliśmy, to wolałby obejrzeć
mecze Polski z Niemcami, Hiszpanią i Anglią. Wtedy porażka aż tak bardzo by nie
bolała. Jestem pewny, że wyjdziemy z grupy. Stawiam na biało – czerwonych i
Grecję. Czesi i Rosjanie mają swoje kłopoty. U nich podobnie jak u nas, co
chwilę wybuchają mniejsze i większe skandale związane z reprezentacją.
Andrzej Wojciak – fotograf z Dąbcza
Było to dla nas bardzo szczęśliwe losowanie. Mamy
niepowtarzalną szansę wyjścia z grupy i nie możemy jej zmarnować. Pozostałe
zespoły cieszą się, że na nas trafiły. Uważają, że jesteśmy dobrym przeciwnikiem. Zobaczymy. W
końcu szczęście się uśmiechnęło i nie wylosowaliśmy Anglii. Z drugiej strony
trochę szkoda, że nie będziemy mieli okazji zobaczyć konfrontacji z Niemcami albo
Włochami, z którymi niedawno mierzyliśmy się w meczach towarzyskich. Jeśli
ostatnio zremisowaliśmy z Niemcami i to oni w końcówce meczu uratowali remis,
to może byłaby okazja pierwszy raz ich pokonać.
Włodzimierz Kaczmarek – kierownik drużyny UKS Kania Gostyń
Losowanie – bajka, ale co dalej? Czy wykorzystamy i
awansujemy do następnej rundy? Mogliśmy trafić dużo gorzej. Za przykład niech
posłuży reprezentacja Ukrainy. Ja po losowaniu jestem optymistą. Zgadzam się z
opinią Rafy Beniteza, który powiedział, że faworytem będą Rosjanie i awansują
również Polacy. Zakładam, że poradzimy sobie w meczu z Grecją. Dwie bramki
Roberta Lewandowskiego i wygramy 2:0. Następnie remis z Rosją i w trzecim meczu
z Czechami na pewno damy radę. Ciekawe, że przed losowanie wszyscy chcieli grać
z nami. A my cieszymy się, że dobrze wylosowaliśmy. Nie oszukujmy się, w czysto
teoretycznych wyliczeniach trafiliśmy na drużyny, z którymi sobie powinniśmy
poradzić.
Marcin Latuszek – student z Rawicza
Udzieliła mi się euforia, jaka towarzyszyła kibicom zaraz po
losowaniu. Cieszyłem się, że trafiliśmy na drużyny z naszej półki. Po dwóch
dnia emocję nieco opadły. Zacząłem się zastanawiać i analizować. Na razie nie
potrafię odpowiedzieć sobie na kilka
pytań. Co chcemy osiągnąć, kogo się obawiamy, jaki wynik uznamy za sukces, czy
w ogóle jesteśmy przygotowani skoro zaczynamy bać się własnego cienia. Tak było
przed losowaniem. Co mają powiedzieć Duńczycy, którzy wpadli na Niemcy,
Holandię i Portugalię? My pewnie od razu popełnilibyśmy sepuku. A przecież to
jest sport. Walczmy, dajmy z siebie wszystko i nawet jeśli nie uda się wygrać,
pokażmy zaangażowanie. Jeśli chcemy grać z najlepszymi, to grajmy. A nie
chowamy się i za dobrą monetę bierzemy wylosowanie europejskich średniaków.
Zebrał:
(mac)
Dodaj artykuł do: