
Wszyscy mnie pytają, co sądzę o losowaniu grup na Euro 2012, zwłaszcza o rywali Polaków. Czy są lepsi od nas, czy wyjdziemy z grupy? A czym się tu przejmować? Przecież euro prawdopodobnie do czerwca w ogóle nie będzie, bo ma upaść.
I lepiej żeby nie było, bo co zrobimy z taką masą azylantów, gdy w Rosji „carem” zostanie znów Putin, a Grecja zbankrutuje.
Ruscy jakoś sobie poradzą: rozstawią szczęki na Stadionie Narodowym i
jak dawniej będą tam handlować. Ale Grecy, ci od śmieciowych obligacji,
to jakiś nieuczciwy naród. Podobno celowo nie zgłaszają śmierci swoich
bliskich, by brać za nich emerytury. Też bym brał, gdybym co miesiąc
dostawał 1200 euro. Grecy to w ogóle jakaś dziwna nacja. Oni muszą po
kilku latach od śmierci swoich bliskich (góra po 5 latach) ekshumować
ich szczątki. Chodzi o to żeby zrobić miejsce na cmentarzu na następne
pochówki, bo u nich krucho z miejscem, no i ciężko się kopie w skalistej
glebie. W Dużym Formacie był reportaż o tym całym procederze.
Po kilku latach w ziemi z ciała powinny zostać już tylko kości. Czasami
jednak wciąż oblepiają je fragmenty tkanek. Dlatego administracja
cmentarzy apeluje do rodziny zmarłych, by chowali bliskich odzianych w
naturalne tkaniny, najlepiej bawełniane. Bo w syntetycznej materiale
ciało rozkłada się wolniej. Po ekshumacji kości się myje, a potem suszy
na słońcu w metalowych skrzynkach o wymiarach 60 na 25 cm. Na zdjęciach w
gazecie pokazano, jak to wygląda. Brr… Na końcu odstawia się te
minitrumny na półkę w tzw. „strażnicy kości”, zwanej po grecku
osteofilakio.
A wracając jeszcze do żyjących Greków, to zastanawia mnie, jak taki
„upadły” kraj może fundować ludziom tak wysokie emerytury? Mam akurat
świeże porównanie. ZUS przysłał mi właśnie informację o stanie mojego
konta emerytalnego na 31 grudnia 2010 r. Moja hipotetyczna emerytura z
tzw. I filaru, gdybym na emeryturę przeszedł już teraz, wyniosłaby … 25%
moich obecnych zarobków.
Gdyby jednak dopisało mi szczęście i dożyłbym
wieku emerytalnego (65 lat), to moje świadczenie wzrosłoby do ok. 30%
aktualnych zarobków. Fajnie, co? Mogę tylko pocieszać się tym, że gros
ludzi w Polsce ma jeszcze niższe emerytury i liczyć na to, że rząd
przepchnie jednak przez parlament wydłużenie wieku emerytalnego do 67
lat.
W dzisiejszym wydaniu Panoramy publikujemy obszerną tabelkę z danymi,
kiedy przejdziemy na emeryturę według nowych przepisów. Jako urodzony w
czerwcu 1960 roku na swoją zasłużoną emeryturę mam przejść w czerwcu
2027r., czyli o dwa lata później niż powinienem wg obecnie obowiązującej
ustawy. I pomyśleć, że gdyby w Polsce nie obalono komunizmu, to
emerytem zostałbym już za osiem i pół roku, bo zgodnie z PRL-owskimi
przepisami dziennikarze mogli przechodzić na zasłużony odpoczynek już w
wieku 60 lat. Słowem – komuno wróć!
A to nie ostatnia retorsja, jaką planuje zaaplikować dziennikarzom
premier Tusk! Pomijam już takie drobiazgi, jak zapowiadana likwidacja
ulgi za internet czy odpisu na kształcenie dziecka. W ramach pakietu
antykryzysowego twórcom ( w tym dziennikarzom) ma być też zabrany
przywilej 50-procentowych kosztów uzyskania przychodów od dochodów z
tzw. wierszówek. Pewnie, przecież żadni z nas twórcy, tylko pismaki i
tyle. No i czepiamy się ciągle jak nie rządzących, to kiboli. W nagrodę
coraz częściej dostajemy po mordzie od „patriotów”, a nawet pali się
nasze warsztaty pracy. A rząd sprowadza nas na ziemię, odbierając
niezasłużone przywileje…
Dodaj artykuł do: