Felieton Drukuj Email
Piasek na przystawkę
01.12.2011.
ImageArtysta zwany Piaskiem podczas koncertu w Trapezie wyznał, iż dwóch rzeczy zazdrości „miastu Leszno”: żużlowej drużyny Unii  i … Marcina Rozynka. I ku zaskoczeniu publiki zaprosił na scenę tego znanego leszczyńskiego piosenkarza.


Marcin zaśpiewał  jeden z utworów z repertuaru gościa, a ja pomyślałem, że koleś z Kielc wie, jak przypochlebić się widowni.  Bo muzycznie to nie moje klimaty, ale rodzinie i przyjaciołom się nie odmawia. Wyjście na koncert Andrzeja Pasiecznego był bowiem muzyczną przystawką do proszonej kolacji w gronie bliskich.

Generalnie miniony tydzień (liczę go od czwartku do środy, zgodnie z naszym „panoramowym” hasłem reklamowym:” Tydzień zaczyna się w czwartek”) upłynął mi muzycznie. Najpierw przyjaciele namówili nas na wyjazd do Wrocławia, aby obejrzeć koncert legendarnej grupy Electric Light Orchestra, a potem ulubiona kuzyneczka zaproponowała pójście na koncert Piaska zakończony kolacją. Sprężyliśmy się z małżonką i byliśmy obecni na obu muzycznych wydarzeniach.

„Elektryków” z lubością słuchaliśmy w studenckich czasach, dlatego byłem ciekaw, jak odbiorę ich muzykę po prawie 30 latach przerwy. Nie wiem, czy to przypadek czy intuicja, ale wspomniana  kuzynka niedawno pożyczyła mi do posłuchania jedną ze starych  płyt ELO w odświeżonej wersji na CD.  No i wróciły wspomnienia z wieczorów na „PPR-u”  i „Czerwonej Armii”, tzn. domów przy tych ulicach w Lesznie i Poznaniu, gdzie z kolegą ze studiów (i nie tylko) słuchaliśmy winylowych płyt  i kaset „Elektryków”.

Charakterystyczny wysoki głos lidera Jeffa Lynne’a  oraz symfoniczne brzmienie grupy rozpoznaję i dziś na kilometr. Niestety, w Hali Stulecia we Wrocławiu nie było nam dane obejrzeć i usłyszeć ani założyciela grupy, ani nikogo z  trzonu dawnego składu ELO. Po prostu tego zespołu już nie ma, a to co serwuje się polskiej publiczności, tak naprawdę nazywa się Former Members ELO, czyli Byli Członkowie ELO. Podejrzewam, że wielu widzów obecnych na koncercie, tak jak mój przyjaciel zapraszając mnie na wspólny wypad, nabrało się na ten numer. Zresztą na biletach kupionych w Empiku także stało jak byk: „Electric Light Orchestra”.

Ale mimo wszystko koncert nam się podobał, bo zespół, w którym grają dziś muzycy z różnych składów „Elektyków”, m.in. skrzypek Mike Kamiński, brzmiał prawie jak oryginał. No może z wyjątkiem partii wokalnych. Lynne’a po prostu nie da się skopiować.

Na ich tle koncert Piaska w Lesznie nie wypadł wcale gorzej. Wydaje mi się nawet, iż nagłośnienie i oprawa świetlna były na ciut wyższym poziomie. No i Andrzej Piaseczny był oryginalny, a nie „piaskopodobny”. Jedyną jego wpadką była słaba znajomość deklinacji, bo nie bardzo wiedział, jak odmienić nazwę „Leszno”. Na szczęście w sukurs przyszedł mu dyrektor MOK-u Maciej Mizgalski i potwierdził, że można powiedzieć „zazdroszczę Lesznu”. A prezydent Tomasz Malepszy wręczył artyście z Kielc statuetkę szklanego szybowca żeby zapamiętał, że nasze miasto słynie nie tylko z żużla, lecz także z szybownictwa. I w ogóle, że w Lesznie można „rozwinąć skrzydła” i „tu chce się żyć”. Czy może ktoś w to wątpi?

Dodaj artykuł do:



Komentarze (2)
RSS komentarzy
1.
:)
02-12-2011 15:17
tomek - Gość
'A prezydent Tomasz Malepszy wręczył artyście z Kielc statuetkę szklanego szybowca żeby zapamiętał, że nasze miasto słynie nie tylko z żużla, lecz także z szybownictwa. I w ogóle, że w Lesznie można rozwinąć skrzydła i tu chce się żyć. Czy może ktoś w to wątpi?' 
Taa, ja i to od bardzo dawna
2.
śmiechu warte
03-12-2011 11:09
ups - Gość
Tutaju "chce się żyć" i "rozwijać skrzydła" przyjaciołom i znajomym króliczka. Czy ktokolwiek ma jakiekolwiek wątpliwości?

Napisz komentarz

Komentarze naruszające netykietę i regulamin portalu będą usuwane. Przeczytaj nasz regulamin

Imię:
Tytuł:
Komentarz:



Kod antyspamowy:*CAPTCHA Image
[ Inny obrazek ]

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Aktualności

Sonda

Jak szybki masz internet?
Advertisement

KUP E-WYDANIE NASZEGO TYGODNIKA!

Image

DODATEK ROLNICTWO
Copyright © 2005 - 2011 Panorama Leszczyńska        Opracowanie strony: NewsNet        Grafika: webSylium                                 Serwer: Logo EasyWWW