Porady Drukuj Email
Zaciśnij zęby i walcz o figurę
26.11.2011.
ImagePowrót do figury sprzed ciąży to marzenie niemal wszystkich mam. Czy to możliwe? Jak najbardziej, ale potrzeba samozaparcia i odrobiny ruchu, bo bez ćwiczeń można zapomnieć o jędrnym ciele.

Urodziłaś? Rusz się!

Poród jest wyczerpujący, to prawda, ale nie można nim usprawiedliwiać własnego lenistwa.

– Jeśli odbywał się siłami natury i do tego nie było bolesnego, rozległego szycia krocza, nic nie stoi na przeszkodzie, aby już w kilka godzin po narodzinach dziecka wykonać pierwsze delikatne ćwiczenia: spacerki po korytarzu, unoszenie w górę rąk i nóg  – mówi Bożena Kozak, leszczyńska położna z kilkudziesięcioletnim stażem pracy.

Z reguły po trzech dniach po porodzie młoda mama wychodzi ze szpitala do domu. I od tej chwili należy porządnie wziąć się za siebie. Niezbędne dla odzyskania ładnej, a przede wszystkim  prostej sylwetki, są ćwiczenia przy ścianie: stajemy prosto, oparte o nią  plecami,  po czym nie odrywając pleców robimy przysiad.

– W ciąży następuje zmiana środka ciężkości, który z powodu wydatnego brzucha przesuwa się do przodu. Po porodzie środek ciężkości wraca do normy, co wcale nie oznacza, że automatycznie kobieta przestaje się garbić. Problem polega na tym, że ramiona pozostają pochylone, a pchanie wózka jeszcze bardziej pogłębia ten problem. Dlatego ćwiczenia przy ścianie są nieodzowne – przekonuje położna. 

Młoda mama powinna też świadomie jak najczęściej napinać mięśnie brzucha. Jeśli będzie się na tym codziennie koncentrować, w końcu wejdzie jej to w nawyk. Położna zaleca karmienie piersią, które sprzyja powrotowi do fizycznej formy. Wydzielająca się w trakcie karmienia oksytocyna przyspiesza obkurczanie się macicy.

Niektóre mamy rezygnują z karmienia piersią w obawie, że to zniekształci biust. Tymczasem – jak przekonuje położna – wystarczy w trakcie karmienia składać ze sobą ręce otwartym wnętrzem dłoni – tak jakbyśmy klaskali – i mocno napinać.  Dziecku to nie przeszkadza, a mamie poprawi wygląd piersi, wzmocni mięśnie. Ponadto dzięki karmieniu piersią szybciej pozbędziemy się dodatkowych, nagromadzonych w ciąży kilogramów.

– Nie zapominajmy też o ćwiczeniach mięśni Kegla. Polega ono na tym, że podczas oddawania moczu należy co chwilę przerwać czynność i na kilka sekund wstrzymać strumień moczu – tłumaczy B. Kozak.

Tracisz plastyczność

Intensywniejsze ćwiczenie można zacząć dopiero po 4 – 6 tygodniach po porodzie i tylko wówczas, gdy ginekolog na to pozwoli. To bardzo indywidualna sprawa, ponieważ wszystko zależy od rodzaju porodu i ewentualnych komplikacji. Jeśli kobieta rodziła siłami natury i nie była szyta, bardzo szybko będzie ponownie w formie. Dla niej zmierzch połogu jest idealnym momentem na rozpoczęcie regularnych ćwiczeń np. pilates czy fitness.

Ruszać się trzeba, bo jeśli przez pierwsze pół roku nic dla siebie nie zrobimy, zredukujemy swoją szansę na powrót do dawnej sylwetki lub zaprzepaścimy ją całkowicie. Warto wiedzieć, że z czasem spada poziom hormonów, które w pierwszym okresie po porodzie pozwalały na skracanie i wydłużanie mięśni, ścięgien i więzadeł. W ten sposób z tygodnia na tydzień ciało przestaje być „plastyczne”.

Z koleżanką raźniej

To prawda, że młodym mamom trudno wygospodarować czas dla siebie, a jeśli już go mają, padają ze zmęczenia albo nadganiają domowe obowiązki: pranie, sprzątanie czy gotowanie. Jak zatem zmotywować się do aktywności fizycznej? Warto zapisać się na ćwiczenia grupowe, najlepiej płatne, bo wizja straty pieniędzy zmotywuje najlepiej do pójścia na zajęcia. Warto też namówić do wspólnych ćwiczeń koleżankę, która w chwilach naszej słabości wyciągnie nas na salę.

Są ośrodki, w których na zajęcia można przyjść z niemowlakiem. Taką propozycję miał dla mam Nowy Szpital we Wschowie. Profesjonalne ćwiczenia  miały ruszyć po wakacjach i  choć były bezpłatne oraz szeroko reklamowane – chętnych zabrakło.  

– Nie wiem, dlaczego? – zastanawia się Magdalena Kośmicka, instruktorka fitness dla młodych mam. – Sama jestem matką i wiem, że zawsze znajdzie się czas na ćwiczenia. Przecież po porodzie świat się nie wali. Szkoda, że tak niewielki odsetek mam aktywnych fizycznie w ciąży, wraca do mnie na zajęcia po porodzie.

Instruktorka jest zdania, że ćwiczenia przyniosą efekt po warunkiem że będą regularne. Początkowo należy ćwiczyć dwa razy w tygodniu po  60 minut , a czasem dołożyć kolejną godzinę  aktywności np. w formie pływania, joggingu czy rolek.

– Krótsze ćwiczenia będą mniej efektywne, bo dopiero po 45 minutach zaczynamy spalać tłuszcz – wyjaśnia M. Kośmicka.

Wytrwałych spotka nagroda – lepsza niż przed ciążą figura. Jak wyjaśnia instruktorka, po porodzie ciało się zmienia, staje się bardziej kobiece, choćby dzięki pełniejszym biodrom. Jest dojrzalsze i łatwiej je rzeźbić.

– Mam na myśli także rzeźbienie mięśni brzucha. Moja „drabinka” po raz pierwszy pojawiła się dopiero po urodzeniu dziecka – uśmiecha się instruktorka.     (kab)

Dodaj artykuł do:



RSS komentarzy

Napisz komentarz

Komentarze naruszające netykietę i regulamin portalu będą usuwane. Przeczytaj nasz regulamin

Imię:
Tytuł:
Komentarz:



Kod antyspamowy:*CAPTCHA Image
[ Inny obrazek ]

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Aktualności

Sonda

Jak szybki masz internet?
Advertisement

KUP E-WYDANIE NASZEGO TYGODNIKA!

Image

DODATEK ROLNICTWO
Copyright © 2005 - 2011 Panorama Leszczyńska        Opracowanie strony: NewsNet        Grafika: webSylium                                 Serwer: Logo EasyWWW