Motoryzacja Drukuj Email
Martwe dusze
23.11.2011.
ImagePrawie dwa tysiące złotych kary może zapłacić właściciel pojazdu, który nie wykupi polisy OC. Obowiązek opłacenia składki dotyczy nawet pojazdów czasowo wycofanych z użytku, przechowywanych w garażach czy na podwórzach.

 

Żeby nie płacić składki, nieużywany pojazd trzeba oddać na złom i wyrejestrować w wydziale komunikacji. Właściciel pojazdu zawsze na tym zarobi.

Tylko w punktach recyklingu

Na wielu podwórzach nadal zalegają dziesiątki zepsutych i nieużywanych od lat samochodów czy motocykli. Bywa, że stare pojazdy są podrzucane do lasów czy na nieużytki. Nie wszyscy jednak zdają sobie sprawę, że takie pojazdy zanieczyszczają środowisko.

Pojazd należy złomować wyłącznie w wyznaczonych punktach recyklingu, gdzie utylizowane są niektóre części oraz niebezpieczne materiały – podkreśla Danuta Łąkowska, naczelnik wydziału komunikacji Urzędu Miasta Leszna. 

Wykaz firm zajmujących się złomowaniem pojazdów można otrzymać w każdym wydziale komunikacji urzędu miasta czy starostwa powiatowego.

Właściciel, który odda pojazd na złom, otrzyma zaświadczenie. Z tym dokumentem powinien stawić się w wydziale komunikacji – dopowiada Danuta  Łąkowska. – Na tej podstawie pojazd zostaje wyrejestrowany i dopiero wówczas posiadacz jest zwolniony z obowiązku płacenia OC.

Urząd kontroluje

Około dwieście tysięcy posiadaczy pojazdów nie kupuje obowiązkowego ubezpieczenia OC – szacuje Aleksandra Biały, rzecznik prasowy Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego.

Brak ubezpieczenia wykrywają najczęściej policjanci podczas kontroli drogowej. Niesolidnych właścicieli pojazdów „wyłapują” również pracownicy UFG, którzy na bieżąco weryfikują bazy danych z firm ubezpieczeniowych. To oni najczęściej trafiają na pojazdy, które latami stoją w garażach. Takie praktyki nie są jednak bezkarne. Za brak OC zapłaci zarówno właściciel nieużywanego samochodu czy motocykla, jak i kierowca przyłapany na gorącym uczynku. Kara wynosi prawie 2 tysiące złotych.

Marian Derengowski działa na rynku od trzynastu lat. W Wilkowicach prowadzi punkt złomowana pojazdów. Na jego „cmentarzysko” trafia większość pojazdów z naszego regionu. Każdy, kto oddaje do kasacji samochód, motocykl czy ciągnik, otrzymuje pieniądze.

– Stawka zależy od marki samochodu, jego rocznika i stanu technicznego. Jeśli pojazd jest tak zdewastowany, że nie uda się odzyskać z niego ani jednej części, właścicielowi płacimy jak za złom – mówi Marian Derengowski z Wilkowi. (maks) fot. S. Skrobała

Dodaj artykuł do:



Komentarze (1)
RSS komentarzy
1.
Absurd
17-01-2012 16:09
Szatan - Gość
Co zrobią bezrobotnym auta kupują rozbierają i na złom Co chcecie ubezpieczać huta Katowice ze te graty przerobiła absurd to tylko po to by wyrwać siana od biedaków

Napisz komentarz

Komentarze naruszające netykietę i regulamin portalu będą usuwane. Przeczytaj nasz regulamin

Imię:
Tytuł:
Komentarz:



Kod antyspamowy:*CAPTCHA Image
[ Inny obrazek ]

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Aktualności

Sonda

Jak szybki masz internet?
Advertisement

KUP E-WYDANIE NASZEGO TYGODNIKA!

Image

DODATEK ROLNICTWO
Copyright © 2005 - 2011 Panorama Leszczyńska        Opracowanie strony: NewsNet        Grafika: webSylium                                 Serwer: Logo EasyWWW