Porady Drukuj Email
Dzieci nie karmimy parówkami
20.11.2011.

ImageJasna bułka, owocowy jogurt, batonik, parówki, frytki, słodki sok – tak wygląda jadłospis wielu dzieci w Polsce. Zdaniem pediatrów i dietetyków, to właśnie złe odżywianie jest przyczyną coraz częstszych zachorowań na cukrzycę, anemię, choroby serca, tarczycy i układu pokarmowego, a nawet osteoporozę. Specjaliści biją więc na alarm: zacznijmy zdrowo karmić nasze dzieci! To bezcenne inwestycja w ich przyszłość. Bo sposób ich odżywania wpływa na rozwój fizyczny, intelektualny, emocjonalny oraz na zdolność uczenia się.

Mleko na dobry początek

Odżywianie malucha jest istotne od pierwszych godzin  jego życia. Najbardziej wartościowym i cennym pokarmem jest mleko matki. Karmienie piersią wyłącznie przez pierwszych sześć miesięcy zapewnia maluchowi optymalny wzrost i rozwój.

Większość mam pamięta, by szczególnie dbać o dietę dziecka do pierwszego roku życia. Potem karmią malucha tym samym, co dorosłych członków rodziny. Często powielają pokoleniowe błędy żywieniowe i wpajają mu złe nawyki.

Image
Lek. Sławomira Bajsert
 

– Zasadą jest, że dziecku podajemy cztery, pięć posiłków dziennie, które są różnorodne i zawierają wszystkie składniki z piramidy żywieniowej – mówi lek. Sławomira Bajsert, pediatra z Leszna, która u małych pacjentów coraz częściej rozpoznaje choroby spowodowane złym odżywianiem.

Ciemna skrobia i witaminy

Dziecko w ciągu dnia powinno spożywać jak najwięcej produktów zbożowych, ale zawierających mąkę z pełnego przemiału. Na talerzu malucha powinno się znaleźć ciemne pieczywo (może być w formie grzanki), brązowy ryż, ciemne makarony, ziemniaki i kasze (gryczana, jaglana, jęczmienna, kukurydziana).

Do każdego posiłku podajemy warzywa i owoce w dowolnej postaci: surowe i gotowane, mrożonki i suszone, kiszone i marynowane. Batonika na deser lepiej zastąpić daktylami, morelami czy surową marchewką. Dziecku może zasmakować kanapka posypana zieloną pietruszką czy ozdobiona papryką, pomidorem lub oliwkami.

Jak ognia wystrzegajmy się słodyczy, w tym słodkich soków owocowych. Np. w Szwecji są one podawane dzieciom tylko raz w tygodniu. Ale właśnie cukier czyni spore spustoszenie w organizmie. Spożywanie w nadmiarze cukrów, słodyczy, białego pieczywa i ciastek może prowadzić do niedoborów ważnych składników odżywczych, a w konsekwencji do wielu chorób.  U otyłych dzieci często występuje niedokrwistość i mniejsza odporność, a także próchnica zębów.

Mięso i ryby na zmianę

Dzieci w każdym wieku powinny jeść mięso, jaja i ryby. Podajemy je na obiad naprzemiennie: jednego dnia drób lub cielęcinę czy wieprzowinę, drugiego dnia – jaja, następnie ryby.

– Sporo osób w jadłospisach nadal nie docenia ryb – ubolewa Sławomira Bajsert. – A przecież są doskonałym źródłem niezbędnych nienasyconych kwasów omega 3. Kwasy te zapobiegają chorobom oczu i tarczycy, krzywicy, osteoporozie. Działają antynowotworowo i przeciwmiażdżycowo, świetnie uodparniają organizm. Podobne działanie ma tran. Zalecam go moim pacjentom zawsze od września do marca, a więc w okresie dużej zachorowalności.  

Tymczasem w diecie sporej grupy dzieci dominują mięsa i tłuste potrawy. Już u maluchów spożywanie zbyt dużych ilości tłustych potraw powoduje odkładanie cholesterolu w naczyniach krwionośnych.

Kefir i masło

Dziecku do ukończenia trzeciego roku życia podaje się wyłącznie mleko modyfikowane. Popularne mleko z kartoników zawiera bowiem za dużo białka i sodu, a więc obciąża nerki oraz układ pokarmowy. W diecie malucha nie może jednak zabraknąć przetworów mlecznych: kefirów, maślanek, białych i żółtych serów. Maluchy chętnie zjadają jogurty, ale uwaga: wybierajmy tylko naturalne, bez dodatku owoców, cukrów i konserwantów.  

– Nauczyłam się robić jogurt owocowy domowym sposobem. Po prostu mieszam jogurt naturalny z owocami z warzywniaka.  Pyszne i zdrowe – zachwala S. Bajsert.

Dietetycy zalecają, by dzieciom podawać wyłącznie prawdziwe masło, a nie mieszanki olejów, np. margaryny czy miksy do smarowania pieczywa. W kuchni codziennie powinny być obecne oleje, a przede wszystkim oliwa z oliwek.

– Na pewno warto czytać skład produktów spożywczych. Zwłaszcza dla dzieci wybierajmy to, co zdrowe – kończy Sławomira Bajsert.

Rodzice nie od razu dostrzegą skutki niewłaściwego odżywiania. Część zaburzeń jest niezauważalna w pierwszych stadiach, lecz objawia się już w postaci zaawansowanych schorzeń.    (maks)

Dodaj artykuł do:



RSS komentarzy

Napisz komentarz

Komentarze naruszające netykietę i regulamin portalu będą usuwane. Przeczytaj nasz regulamin

Imię:
Tytuł:
Komentarz:



Kod antyspamowy:*CAPTCHA Image
[ Inny obrazek ]

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Aktualności

Sonda

Jak szybki masz internet?
Advertisement

KUP E-WYDANIE NASZEGO TYGODNIKA!

Image

DODATEK ROLNICTWO
Copyright © 2005 - 2011 Panorama Leszczyńska        Opracowanie strony: NewsNet        Grafika: webSylium                                 Serwer: Logo EasyWWW