
Zakład Ubezpieczeń Społecznych zawstydza samego Salomona. Wszak on nie potrafił nalać z pustego, a ZUS, proszę bardzo… Dziury w swoim budżecie łata środkami z budżetu państwa.
„Dziennik Gazeta Prawna” alarmuje, że ZUS ma poważne kłopoty finansowe.
W latach 2013 – 2017 na wypłatę świadczeń zabraknie mu bagatela 325 mld
zł, czyli rocznie ok. 65 mld zł.
Gdyby chodziło o przedsiębiorstwo, to już dawno poszłoby z torbami. Ale
wypłatę świadczeń gwarantuje państwo, więc ZUS nie zbankrutuje.
Przynajmniej do czasu, jak będzie dostawał finansową kroplówkę z budżetu
państwa. Problem w tym, że ta kasa też świeci pustkami. Zatem będzie
przelewanie z pustego do pustego. Obiecywano w Polsce cuda, no i mamy ;)
Zakład Ubezpieczeń Społecznych od lat wywołuje we mnie niezdrowe emocje.
Pomijam już te wszystkie kipiące przepychem siedziby i córy komunizmu w
okienkach, które w niewyjaśnionych okolicznościach powzięły informację, że są księżniczkami. Dużo bardziej irytuje mnie to, że ZUS
najzwyczajniej w świecie mnie okrada i to w majestacie prawa! Jedną ręką
wyciąga mi kasę z prawej kieszeni (składki), a drugą zabiera to, co
mam w lewej (podatki).
Jako osoba prowadząca własną działalność gospodarczą, nie widzę wielkiej różnicy między tą instytucją, a gangsterami. Zasada działania
jest podobna: wymusić na przedsiębiorcy haracz za usługi, których nie
potrzebuje. Gangster zwykle zabiera swoją dolę za tzw. „ochronę”, a ZUS
za opiekę zdrowotną, emeryturę, rentę, czy inne świadczenia socjalne.
Sęk w tym, że ja nigdy nie korzystałem z zasiłku, leczę się wyłącznie
prywatnie, a do emerytury jeszcze mi daleko. Poza tym, jestem
przekonany, że potrafię lepiej zadbać o swoją teraźniejszość i
przyszłość niż urzędnik.
Jedyna różnica między gangsterami a ZUS-em jest taka, że bandyci
pobierający haracze działają zwykle w grupie zorganizowanej, a ZUS w
żadnym razie zorganizowany nie jest… Panuje w nim piramidalny bałagan.
Inna sprawa, że gdyby prywatny przedsiębiorca chciał działać na takich zbójeckich zasadach,
jak funkcjonuje ZUS, to już dawno sczezłby w więzieniu… Bernard Madoff
za swoją piramidę finansową dostał wyrok 150 lat więzienia (oczywiście
nie będą formalistami i odsiedzi tyle, ile będzie mógł), a przecież
zdefraudował tylko 50 mld dolarów…
Przemysław Pruchniewicz
Dodaj artykuł do: