Z regionu
| Wpadł w furię i zaczął demolować (Gostyń) |
| Tłumy w muzeum (galeria) (Leszno) |
| Oferował 2 tys. zł łapówki (Wschowa) |
| Bez funduszu soleckiego (Góra) |
| Prezydent znów z absolutorium (Leszno) |
| Wyłowiono zwłoki z Obry (Kościan) |
| Estkowskiego też do remontu (wideo) (Leszno) |
| Dzień Strażaka w Kościanie (galeria) (Kościan) |
| O krok od tragedii (Leszno) |
| Czy prezydent otrzyma absolutorium? (Leszno) |
Komentarze
| Mamy przechlapane |
| Jestem pewna, ze prezydent Bronek Komorowski N I E podpisze ustawy emerytalnej do przymusowej pracy jak mialaby sie konczyc po 67 roku zycia.To ,ze je... |
| Więcej... |
| Tragedia w Kościanie (galeria) |
| "Pajęczarze" nadal obchodzą dożywocie. |
| Więcej... |
| Ojciec dla rodzeństwa |
| Może to przeczytasz. Dzisiaj jest 22.maj 2012r. Znam Twoją sytuację dobrze. Rafał,wiem i wierzę, że nadal jest ok.Chylę czoło przed Tobą :-* |
| Więcej... |
| Leszno |
|
|
| Jak pozbyć się kompleksów? | ||
| 04.09.2010. | ||||||||||||||
W związku z naszą akcją dotyczącą ulicy Słowiańskiej w Lesznie prosiliśmy czytelników o przesyłanie na ten temat listów, e-maili, a także wypowiedzi na internetowym forum www.panorama.media.pl Byliśmy ciekawi waszych opinii oraz pomysłów, co i jak można zmienić, poprawić? Dziś prezentujemy wybrane z nich.
Tęsknią za zegarem „Smerfetka” zaproponowała montaż sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu Słowiańskiej z Alejami Krasińskiego. – Przejście obok budynku Poczty Polskiej zależy od rozwagi i refleksu zarówno pieszych, jak i kierowców. Mój pomysł to zamontowanie świateł, podobnie jak na skrzyżowaniu alei z Marcinkowskiego – pisze „Smerfetka”. Leszczynianka podkreśla, że to tanie i wygodne rozwiązanie zwłaszcza dla starszych i niepełnosprawnych. Przekonuje też, że warto pomyśleć o bardziej nowoczesnym oświetleniu deptaku, montażu podświetlanej fontanny lub rzeźby. Natomiast „Normalna” przyznała się, że tęskni za dużym, podświetlanym na czerwono zegarem i przy okazji krytykuje nowe tablice informacyjne. – Strzałki, że tutaj na rynek, a tutaj na Plac Metziga, jak dla głupków. Przecież od zawsze wiadomo, co gdzie jest, to po co teraz nagle te tablice? Jeszcze linię farbą na ziemi niech zrobią. No ludzie! – emocjonuje się „Normalna”. Paweł postuluje zlikwidowanie śliskich płyt, którymi wyłożony jest deptak i zamknięcie dla ruchu kołowego odcinka od poczty do ul. Klonowicza. – Trzeba też zabronić wynajmowania lokali na rynku i wzdłuż Słowiańskiej instytucjom finansowym i kredytowym oraz zlikwidować plastikowe i drewniane budki handlowe. Ten czerwony zegar był OK, mógłby wrócić – pisze Paweł. Dym niszczy fasadę Z kolei „Pablo” ma konkretną propozycję dotyczącą utrzymania deptaku w czystości. Doradza samorządowi zakup profesjonalnej maszyny czyszczącej. – Musi to być coś porządnego, a nie zwykła zamiatarka – zaznacza „Pablo”. Mężczyzna jest też za ujednoliceniem szaty graficznej reklam wiszących na kamienicach i likwidacją pieców węglowych, bo dym – jak pisze – nawet w ciągu jednego roku może zniszczyć odnowioną fasadę nieruchomości. Tak się składa, że władze miasta już od dłuższego czasu starają się rozwiązać ten problem. W lokalach należących do Miejskiego Zakładu Budynków Komunalnych w Lesznie trwa wymiana pieców węglowych na gazowe, a mieszkańcy śródmieścia – dla których decyzja o zmianie ogrzewania jest dobrowolna – chętnie się na to zgadzają. – Nie sądziliśmy, że odzew będzie tak pozytywny. Koszty ogrzewania gazowego są wyższe niż węglowego, a jednocześnie wzrasta czynsz, bo po zmianie podnosi się standard lokalu. Tymczasem mamy wielu chętnych, a lista oczekujących na modernizację jest długa – informuje Jan Szafranek, dyrektor MZBK w Lesznie. Jesteśmy w Europie Na portalu PL „Jax” odniósł się do „Normalnej” i jej krytyki znaków informacyjnych. – Strzałki informacyjne są OK. One są dla turystów, a nie mieszkańców Leszna. Fakt, że w mieście jest brudno: to nie tylko problem służb porządkowych, ale kultury mieszkańców – twierdzi „Jax”. Z kolei „Tomtom” podkreśla, że jeśli mamy być europejskim miastem to wizytówka Leszna – jaką jest ulica Słowiańska – musi być estetyczna i nowoczesna. – Organizujemy przedsięwzięcia na skalę kraju, Europy, a nawet świata: żużel, balony, szybowce, warsztaty jazzowe, itp. Chcemy przyciągać turystów wydarzeniami, więc nie zniechęcajmy ich wyglądem miasta. Poza tym atrakcyjne, europejskie miasteczka to również życzliwi, pogodni mieszkańcy. Otwarci na to, co nowe i nieznane – pisze nasz czytelnik. Nadzieja nie umiera Mamy nadzieję, że władze Leszna wezmą pod uwagę opinie naszych czytelników, wdrażając plan rewitalizacji centrum. Brud, bieda, bezrobocie i brzydota nie sprzyjają rozwojowi miasta. Trudno też mówić o Słowiańskiej, jako wizytówce miasta, skoro życie umiera tu przed 22.00. Mamy jeszcze lato, tymczasem na Słowiańskiej o tej godzinie niewiele się dzieje. Pizza Hut o 22.00 zamyka lokal, Cool Pizza godzinę później. Ludzie przemykają pospiesznie w stronę dworca PKP lub idą na rynek, aby usiąść w jednym z ogródków. Rzadko o tej porze spacerują tędy dla przyjemności. – A kiedyś na deptaku było tak dużo lokali otwartych do późna. Jedne na wysokim poziomie, inne gorsze, ale przynajmniej życie się toczyło. Pamiętam „Zacisze” w którym 1 i 15 – stego każdego miesiąca ostro balowali kolejarze. Była też „Hotelowa” „Centralna”, „Eska”, „Bristol” … – wymienia z nostalgią pan Stanisław. Pan Stanisław jest emerytem, który na przełomie lat 60. i 70. jeździł w Lesznie taksówką i dziś w ten sam sposób dorabia sobie na postoju przy ul. Słowiańskiej. – Ludzie chodzili deptakiem uśmiechnięci, a dziś głowy spuszczone, wzrok wbity w ziemię i każdy tylko myśli, czy nie straci pracy, czy wystarczy pieniędzy do wypłaty – dodaje. 53-letni Zenon, także taksówkarz, mówi, że deptak po zmroku jest całkiem wymarły. Tylko w weekendowe noce „szwenda się” tu podchmielona młodzież. – I wszystko demolują. Często przewracają kubły na śmieci. Na szczęście służby miejskie szybko działają – komentuje 53-latek. Pani Lidia, która mieszka od dziecka przy Słowiańskiej, a dziś pracuje w jednym z tutejszych sklepów spożywczych, z niepokojem odbiera zachodzące zmiany. Wspomina, że jako dziecko swobodnie bawiła się na podwórku, a dziś boi się wypuścić własne dzieci bez opieki przed kamienicę. – Czy dzień czy noc sporo tu pijaków. Widuję ich na ławkach i na klatkach schodowych. Okropnie się wysławiają. Dzisiejszej nocy, co zdarzyło się nie po raz pierwszy, zadzwonił domofon. Usłyszałam obcy głos. Mężczyzna prosił o wpuszczenie do kamienicy przedstawiając się jako „sąsiad z góry”. Problem w tym, że na górze mieszkam ja… – relacjonuje 32-letnia leszczynianka. Nie olewajcie Przy jednej z kamienic wisi tablica z informacją, że w tym domu mieszkał ppłk Leon Schubert. Może warto zajrzeć do środka? Niestety, odrzuca okropny zapach moczu. Prawdopodobnie któryś z mieszkańców kamienicy wymalował na ścianie napis „Lanie w bramie zabronione”, ale widać że ostrzeżenie nie skutkuje. Nasza akcja powoli dobiega końca, dlatego apelujemy do wszystkich: ,,nie olewajcie ulicy Słowiańskiej”. Dosłownie i w przenośni. Karolina Bodzińska
Napisz komentarz
|
||||||||||||||
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|



W związku z naszą akcją dotyczącą ulicy Słowiańskiej w Lesznie prosiliśmy czytelników o przesyłanie na ten temat listów, e-maili, a także wypowiedzi na internetowym forum www.panorama.media.pl Byliśmy ciekawi waszych opinii oraz pomysłów, co i jak można zmienić, poprawić? Dziś prezentujemy wybrane z nich.














