
Czytelniczka pyta: Czy możliwe jest szczęśliwe życie po zdradzie? Czy udaje się odbudować związek? Czy jest sens w ogóle próbować?
Jest sens próbować, rodzina to wartość życiowa i warto o nią walczyć. To, czy związek udaje się odbudować w dużym stopniu zależy od rodzaju zdrady. Bywa, że niewierność jest końcowym etapem wcześniejszych konfliktów, małżeństwo od dawna się psuło, małżonkowie rzadko uprawiali seks, za to często się kłócili, pielęgnując wzajemne pretensje itp. Wtedy zdrada jest kolejnym kroczkiem ku rozstaniu i często inicjuje rozwód.
Może być jednak i tak, że staje się wstrząsem, po którym partnerzy zaczynają poważnie myśleć o naprawieniu tego, co popsuli i próbują zmienić swoje małżeństwo na lepsze.
Bywa, że zdrada ma miejsce, mimo iż małżonkowie dobrze się rozumieją i kochają. Po zdradzie pojawiają się wtedy pytania: „Co nas tak naprawdę łączy?”, „Co jest dla mnie ważne w życiu?” Kryzys może pomóc zrozumieć partnerom, że są dla siebie najważniejsi, a ich rozstanie byłoby życiową tragedią. Niestety, czasem zdrada w dobrym małżeństwie kończy etap szczęśliwego pożycia, a małżonkowie nie potrafią zatrzymać spirali wzajemnych niechęci i podejrzeń, od małego ognia dochodzi do pożaru i związek się rozpada.
Czy udaje się więc odbudować związek po zdradzie? Niektórzy mówią, że prawdziwej miłości nie zaszkodzi nawet niewierność, ważne jest jednak też, czy małżonkowie nauczyli się konstruktywnie rozwiązywać problemy i czy zależy im na wzajemnym porozumieniu.
dr Marcin Florkowski, psycholog
Dodaj artykuł do: