Reportaż Drukuj Email
Fotografowie nieba
11.03.2010.
ImageWyglądają bajecznie, choć nazywają się okropnie: IC 1848, M42, NGC 7023... Ale niełatwo je zobaczyć. Musisz najpierw kupić dobry sprzęt, znaleźć odpowiednio ciemne miejsce pod niebem, cierpliwie śledzić ich ruch i zrobić setki zdjęć.

Potem jeszcze tylko kilka godzin spędzić przed komputerem i dopiero będziesz mógł sycić oczy ich pięknem. A jeśli to wszystko dla ciebie za trudne postaraj się o kalendarz „Astrofotografia amatorska 2010”. Choć i to może okazać się niełatwe.

– Raczej już niemożliwe – mówi  Michał Kałużny, twórca kalendarza. – Najlepiej poczekać do przyszłego roku i wcześniej się zapisać.

Dwadzieścia kilka lat temu, gdy był małym chłopcem, pierwszy raz sfotografował niebo i natychmiast zakochał się w gwiazdach – Chyba każdy chłopiec przeżywa fascynacje nocnym niebem. Niektórym przechodzi, innym nie. Jemu nie przeszło. Można nawet powiedzieć, że te gwiazdy wytyczyły mu życie. Chcąc robić coraz lepsze zdjęcia nocnego nieba, poznawał tajniki fotografii. Coraz bardziej sekretne, coraz bardziej wyrafinowane. I tak został zawodowym fotografikiem z dyplomem ASP i dziś żyje między innymi z fotografowania. Wprawdzie już innych obiektów, ale z fotografowania gwiazd nie zrezygnował.

Właściwie my nie mówimy: „fotografować gwiazdy”. My to nazywamy „naświetlaniem kawałka nieba” – tłumaczy.
My, czyli ludzie uprawiający astrofotografię. Nie jest ich wielu (to drogie hobby), choć  z każdym rokiem więcej. Pomysł kalendarza z ich zdjęciami pojawił się 4 lata temu. Idea była prosta: w kalendarzu znajdą się najlepsze zdjęcia, a sam kalendarz będzie darmowy dla tych, którzy się pierwsi po niego zgłoszą. Pierwsza edycja licząca 800 egzemplarzy rozchodziła się przez kilka tygodni. Każda następna była na coraz lepszym, wyższym edytorsko poziomie. Coraz bardziej oczekiwana i rozchwytywana. Tegoroczna miała nakład 2250 egzemplarzy i rozeszła się w trzy dni.

Zawsze prowadzimy zapisy na stronie astroexpo.pl – mówi Michał. – Kalendarz cieszy się sporym wzięciem. Musieliśmy w tym roku wprowadzić reglamentację, bo niektórzy chcieli po kilka sztuk: dla siebie, dla teściowej, dla kolegów z pracy. Trudno się dziwić. To bardzo starannie przygotowane wydawnictwo z wyselekcjonowanymi spośród nadesłanych przez astrofotografów z całego kraju fotografiami. Są piękne, tajemnicze, niesamowite, nieziemskie. 

– Dobra astrofotografia to mniej kwestia talentu, a bardziej dobrego sprzętu, znajomości nieba i programów do obróbki zdjęć – tłumaczy Michał Kałużny. – Mówimy o naświetlaniu nieba, bo aby otrzymać jedno dobre zdjęcie finalne, trzeba zrobić ich kilkaset. Czasem trwa to kilka godzin, niekiedy kilkanaście. To nie koniec, bo potem przy komputerze należy zredukować szumy, nieczystości, by wydobyć prawdziwy obraz mgławicy czy gwiazdozbioru. I nieważne, skąd robisz zdjęcie. Zdjęcie Wielkiej Mgławicy Oriona, które znajduje się na stronie grudniowej  kalendarza, zrobiłem w Belęcinie.

Wielka Mgławica Oriona to M42. Wygląda jak rozżarzone jądro wielkiego wybuchu. Jest daleko, jakieś 1200 lat świetlnych stąd. By zobaczyć taki widok, nie wystarczy spojrzeć w nocne niebo.

– Ale tak właśnie naprawdę wygląda wszechświat – zapewnia profesor Edwin Wnuk, prezes Polskiego Towarzystwa Astronomicznego. – Znam ten kalendarz, zdjęcia są bardzo dobre. Porównywalne z tymi, które robią duże teleskopy.

– Technika bardzo się rozwinęła – mówi Michał Kałużny. – Dzięki temu zdjęcia, które kiedyś potrafiły zrobić tylko wielkie teleskopy, dzisiaj może wykonać zwykły amator z podwórka. Dzięki technice niebo stało się bliższe. 

Arkadiusz Jakubowski

Dodaj artykuł do:



RSS komentarzy

Napisz komentarz

Komentarze naruszające netykietę i regulamin portalu będą usuwane. Przeczytaj nasz regulamin

Imię:
Tytuł:
Komentarz:



Kod antyspamowy:* Code

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Aktualności

Sonda

Czy posyłanie 6-latków do szkoły to dobry pomysł?

KUP E-WYDANIE NASZEGO TYGODNIKA!

Image

DODATEK FINANSE

Image 

Copyright © 2005 - 2010 Panorama Leszczyńska        Opracowanie strony: NewsNet        Grafika: webSylium                                 Serwer: Logo EasyWWW