
Południowa część powiatu gostyńskiego jest zalana przez wodę. Aby sytuacja uległa radykalnej poprawie, konieczna jest budowa zbiornika retencyjnego. Ma powstać w 2013 r. Czy powstanie? Sprawa nie jest taka prosta.
Wielka woda anno domini 2007
Problem narasta od lat. Do wylewania wody z Rowu Polskiego i jego
dopływów w okolicach między Rokosowem (gmina Poniec) a Pudliszkami
(gmina Krobia) dochodziło regularnie. Rolnicy nie mogli zbierać siana z
łąk, które cyklicznie zamakały. Jednak prawdziwa katastrofa miała
miejsce w 2007 r. Wtedy to pod wodą znalazło się ponad 1 500 hektarów,
a straty z tego tytułu poniosło co najmniej 100 rolników.
Woda
sprawiła, że drogi Rokosowo-Karzec i Rokosowo-Pudliszki zostały wtedy
wyłączone z ruchu na dwa miesiące. Naprawa obu traktów kosztowała
powiat 170 tys. zł. Zdecydowano wtedy, że trzeba podjąć radykalne
kroki, by w przyszłości zabiec tego typu sytuacjom. Dzierżawcy łąk od
Agencji Nieruchomości Rolnych zrezygnowali z ich użytkowania i
przekazali je pod budowę zbiornika wodnego.
– Poniec i Krobia to gminy typowo rolnicze – mówi burmistrz Ponieca
Kazimierz Dużałka. – Rolnicy narzekają co roku na podtapianie. Istnieje
konieczność budowy zbiornika.
Dołożyli kasę
Gmina wyasygnowała na rzecz przygotowania koncepcji zalewu ok. 60 tys.
zł, powiat przeznaczył 30 tys. zł na przygotowanie podkładów
geodezyjnych. Akwen zajmie 41 ha. Zostanie zbudowany po prawej stronie
drogi Rokosowo-Pudliszki. Będzie się w nim mieścić ok. 900 tys. m
sześć. wody.
Zbiornik ma mieć głębokość ok. 2,5 m. Wokół akwenu
powstanie droga o długości ok. 2,5 km. Dyrektor leszczyńskiego
rejonowego oddziału Wielkopolskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń
Wodnych w Poznaniu tłumaczy, że inwestycje prowadzone przez tę
instytucję zawsze są prowadzone we współpracy z samorządami.
– Jest potrzeba przebudowy całej doliny Rowu Polskiego, uwzględniająca
dopływy i możliwość tworzenia zbiorników wodnych – tłumaczy Franciszek
Halec.
Zadanie to zostało rozłożone na trzy etapy i zapisane w Wieloletnim
Planie Inwestycyjnym na lata 2007-2013. Pierwszy etap modernizacji
cieku w okolicach Rydzyny zostanie ukończony w październiku tego roku.
W drugim etapie będzie uregulowany kolejny odcinek Rowu Polskiego i
powstanie 30-hektarowy zbiornik w okolicach Rydzyny. W ostatnim etapie
zakładana jest regulacja Rowu w gminie Poniec i budowa zbiornika.
– Mamy pismo Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Poznaniu
nakazujące nam przeprowadzenie oceny oddziaływania na środowisko –
dodaje dyrektor Halec. – To może opóźnić inwestycję.
Budowa zbiornika Pudliszki-Rokosowo ma ruszyć w przyszłym roku, a zakończyć się w 2012.
– Wszystko teraz w rękach sejmiku samorządowego – rozkłada ręce
Franciszek Halec. – Od niego zależy, czy będą pieniądze na inwestycje.
I my i samorządy musimy o to zabiegać. Władza rzadko pomaga tym, którzy
stoją z opuszczonymi rękami.
Gmina Krobia obawia się, że niewybudowanie zbiornika może doprowadzić do zalania ujęcia wody w Pudliszkach.
– Konsekwencje skażenia ujęcia wody miałyby niewyobrażalne skutki – twierdzi burmistrz Krobi Sebastian Czwojda. Grozi to zawieszeniem działalności firmy ,,Heinz”.
LILA GABRYELÓW (fot. L. Gabryelów)
Dodaj artykuł do: