
Ubiegłoroczne zawirowania wokół PKM Duda nie zakończyły się z chwilą sądowego zatwierdzenia programu naprawczego koncernu.
Konsekwencją zaangażowania się władz spółki w tzw. opcje walutowe jest kara finansowa dla prezesa Macieja Dudy.
Warszawska prokuratura prowadzi też śledztwo w sprawie możliwości popełnienia przez zarząd PKM Duda
przestępstwa giełdowego.
PKM Duda to jedna z ofiar inwestowania w tzw. opcje walutowe. Ten
instrument finansowy był bardzo popularny w czasach, gdy złotówka w
stosunku do walut obcych (głównie euro i dolary amerykańskie) miała
wysoki kurs. Gdy złoty radykalnie osłabł, PKM Duda przyznał się, że
spółka straciła na opcjach walutowych kilkadziesiąt milionów złotych.
Stracili też akcjonariusze, bo radykalnie spadły notowania koncernu na
giełdzie.
Nadzór karze
Działalnością koncernu z Grąbkowa zainteresowała się Komisja Nadzoru
Finansowego. We wrześniu ub.r. ukarała spółkę karą pieniężną w
wysokości 70 tys. zł.
– To kara za naruszenie obowiązków informacyjnych spółki giełdowej
polegające na nieprzekazaniu w ustawowym terminie informacji poufnej o
zawarciu walutowych transakcji pochodnych niosących ryzyko
nieograniczonej straty i mogących mieć istotny wpływ na wynik
finansowy. Ustalając wysokość kary KNF wzięła pod uwagę trudną sytuację
finansową spółki. PKM Duda złożył do KNF wniosek o ponowne rozpatrzenie
sprawy. Komisja w drugiej instancji utrzymała jednak nałożoną karę.
Spółce przysługuje jeszcze odwołanie do Wojewódzkiego Sądu
Administracyjnego w Warszawie – informuje Łukasz Dajnowicz z biura
relacji zewnętrznych Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego.
Jeszcze surowiej został potraktowany sam prezes PKM Duda Maciej Duda.
Komisja Nadzoru Finansowego ukarała go kwotą aż 200 tys. zł za
manipulację informacją. Zdaniem KNF prezes naruszył ustawę o obrocie
instrumentami finansowymi, bo wprowadził inwestorów w błąd poprzez
niezgodne z prawdą publiczne zapewnienie, że spółka nie zawierała
transakcji terminowych o charakterze spekulacyjnym, a znajdujące się w
portfelu instrumenty pochodne mają charakter zabezpieczający i nie
stanowią zagrożenia dla wyniku finansowego spółki. Odwołanie Macieja
Dudy do KNF jeszcze nie zostało rozpatrzone.
Inwestorzy donoszą
Kara nałożona przez KNF to nie jedyny problem dla zarządu PKM Duda.
Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych z Wrocławia, reprezentujące
interesy akcjonariuszy i udziałowców spółek publicznych, złożyło w
prokuraturze zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez
zarząd spółki.
– SII stoi na stanowisku, iż prowadzona przez PKM Duda polityka
zabezpieczania przed ryzykiem walutowym miała charakter spekulacji i
nie może być uznawana za standardową politykę służącą zabezpieczeniu.
Choć spółka nie podała i wciąż nie podaje szczegółowych danych na temat
warunków zawieranych struktur opcyjnych (co również stanowi przedmiot
zarzutów), dostępne informacje pozwalają domniemywać, iż te
instrumenty, które stosowała, miały cechy instrumentów spekulacyjnych. Może o tym świadczyć przede wszystkim złożenie opcji call i put o
nierównych nominałach, wystawiających spółkę na ryzyko poniesienia
nieograniczonej straty, a także wysokość straty, którą spółka poniosła
na instrumentach pochodnych i która spowodowała konieczność
wprowadzenia postępowania naprawczego – napisał Piotr Pochmara z SII w
zawiadomieniu wysłanym do prokuratury.
Według stowarzyszenia decydując się na zawarcie struktur opcyjnych,
charakteryzujących się ryzykiem nieograniczonej straty, zarząd PKM Duda
mógł wyrządzić firmie szkodę w postaci narażenia spółki na powstanie
zobowiązań mogących w znacznym stopniu osłabić zarówno płynność, jak i
wiarygodność PKM Duda. Zagrożenie to zmaterializowało się w okresie
silnego osłabienia polskiej waluty. SII zarzuca też spółce naruszenie
prawa w polityce informacyjnej (zatajanie danych) oraz złamanie ustawy
o rachunkowości (niepełne sprawozdania finansowe).
Prokuratura sprawdza
Wydział ds. przestępczości gospodarczej Prokuratury Okręgowej w
Warszawie prowadzi od jesieni ub.r. śledztwo w sprawie możliwości
popełnienia przestępstwa przez członków zarządu spółki PKM Duda:
prezesa Macieja Dudę, wiceprezesów Bognę Dudę – Jankowiak, Romana
Milera oraz Rafała Oleszaka.
– Jako jedyna prokuratura w kraju zajmujemy się przestępczością
giełdową – informuje prokurator Mateusz Martyniuk, rzecznik Prokuratury
Okręgowej w Warszawie. – W tym przypadku sprawdzamy, czy zarząd spółki
dopełnił obowiązków informacyjnych o zawartych umowach na instrumenty
finansowe i o ich ujemnej wycenie. Śledztwo zostało przedłużone do
kwietnia br. Zarzuty nie zostały na razie nikomu postawione.
Zgodnie z kodeksem spółek handlowych, członkowie zarządu spółki
handlowej działający na jej szkodę podlegają karze nawet pięciu lat
więzienia. Prawomocny skazujący wyrok z kolei oznacza zakaz zasiadania
we władzach spółki, a więc opuszczenie zarządu PKM Duda.
– Cieszymy się, że prokuratura bada wątki, na które Stowarzyszenie
Inwestorów Indywidualnych zwróciło uwagę w swoim zawiadomieniu. Mogę
zapewnić, że poinformujemy rynek, a więc wszystkich inwestorów, jeśli
zostaną postawione jakiekolwiek zarzuty władzom PKM Duda – zapewnia
Piotr Cieślak, wiceprezes Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych.
RAFAŁ MAKOWSKI
Dodaj artykuł do: