
Kilka dni temu, na przystanku autobusowym pod Lesznem, wolontariusze z komitetu „Przytul psa” znaleźli bernardyna.
Pies był w stanie skrajnego wyczerpania, wychudzony, brudny i zapchlony. Ma 40 - kilogramową niedowagę i bardzo słabe mięśnie, co powoduje że ma trudności z utrzymaniem się na łapach. Jest ślepy i prawdopodobnie ma problemy neurologiczne. To wszystko oznacza, że wymaga specjalistycznej opieki. Jeśli Miecio trafi do schroniska jego szanse na przeżycie będą mniejsze niż w ciepłym, rodzinnym domu.
- Na szyi miał zespawany kawałek łańcucha. Wytarta sierść pod łańcuchem świadczy o tym, że „obroża” nigdy nie była ściągana. Pies ma około 6 - 8 lat - relacjonuje Anna Janiak, wolontariuszka z komitetu „Przytul psa”.
Pies trafił na razie do domu jednej z wolontariuszek, ale nie może zostać tam docelowo ze względu na pozostałe, mieszkające tam zwierzęta. Wolontariusze skontaktowali się z fundacją Bernardyny w Potrzebie, która prowadzi specjalny ośrodek dla zwierzaków w Łodzi, ale miesięczne koszty utrzymania czworonoga są zbyt wysokie.
- Utrzymanie Miecia w łódzkim hotelu kosztowałoby 450 zł. miesięcznie. Nie mamy takich środków. Uznaliśmy więc, że lepiej poszukać mu opieki w Lesznie i pomóc nowemu właścicielowi, zarówno merytoryczne jak i finansowo, w leczeniu i utrzymaniu bernardyna aż do pełnego wyzdrowienia - dodaje Anna Janiak.
Karma, suplementy i leczenie zapewne nie będą tanie. Samo pożywienie to koszt 200 zł miesięcznie, dlatego wolontariusze zwracają się do wszystkich miłośników zwierząt z prośbą o wsparcie finansowe. Jednocześnie szukają wrażliwej osoby, która pomoże Mieciowi wrócić do zdrowia i stworzy mu dom. Piesek został już odrobaczony, odpchlony i wykąpany. Nie załatwia się w domu i jest posłuszny. (kab) Fot.S.Skrobała
Zobacz więcej zdjęć Miecia
Iwona Zaręba, weterynarz z Leszna:
Pies potrzebuje specjalistycznej opieki i wykonania kompleksowych badań. Przydałaby się analiza krwi oraz rentgen stawów biodrowych i kręgosłupa. Warto byłoby też wykonać usg narządów wewnętrznych. Wyniki tych badań pozwoliłyby podjąć decyzję dotyczącą ewentualnej dalszej diagnostyki lub leczenia.
Pies, przynajmniej przez pierwsze trzy miesiące, powinien też przyjmować preparaty witaminowe.
Osoby, którą chcą pomóc w ratowaniu psa proszone są o wpłatę na konto: Pekao SA 14 1240 2382 1111 0000 3917 6239 z dopiskiem DLA MIECIA.
Osoby zainteresowane adopcją mogą kontaktować się z wolontariuszką pod numerem tel. 603 716 582
ZOBACZ MATERIAŁ WIDEO

Dodaj artykuł do: