Z regionu
| Wpadł w furię i zaczął demolować (Gostyń) |
| Tłumy w muzeum (galeria) (Leszno) |
| Oferował 2 tys. zł łapówki (Wschowa) |
| Bez funduszu soleckiego (Góra) |
| Prezydent znów z absolutorium (Leszno) |
| Wyłowiono zwłoki z Obry (Kościan) |
| Estkowskiego też do remontu (wideo) (Leszno) |
| Dzień Strażaka w Kościanie (galeria) (Kościan) |
| O krok od tragedii (Leszno) |
| Czy prezydent otrzyma absolutorium? (Leszno) |
Komentarze
| Toną w odchodach |
| Stosy gołębich odchodów są pod wiaduktem. Najwięcej w miejscu gdzie krzyżują się obie jego nitki. Ptactwo żyje sobie na rurach kanalizacyjnych odbiera... |
| Więcej... |
| Huśtawka w cieniu dębu |
| cytuje : " Właśnie co do dębu- nie wiem czy te wszystkie prace zwiazane z ustawianiem urządzeń nie naruszą systemu korzeniowego? Albo czy konary tego ... |
| Więcej... |
| Tragedia w Kościanie (galeria) |
| A moze by jakies koorepetycje dla nie-rzadu Gaszacy pragnienie by udzielil. Warto by bylo sprobowac,moze nawet UE to sfinansowala choc po czesci.Na zd... |
| Więcej... |
| Jubileusz PL |
|
|
| Niczego nie żałuje | ||
| 17.12.2009. | ||||||||||||||
Wybory najpiękniejszej mieszkanki regionu wielu kojarzą się z naszą redakcją. Nic dziwnego, gdyż Panorama Leszczyńska przeprowadza je od niemal 15 lat.
Obecnie współpracujemy z Biurem Miss Polonia, organizatorem najstarszego i najbardziej prestiżowego konkursu piękności w Polsce. Pierwszych eliminacji do wyborów Miss Polonia, które odbyły się w Lesznie w lutym 1987 roku, nie organizowaliśmy, ale opisywaliśmy je szeroko na naszych łamach. Ich zwyciężczynią została 21 – letnia Maria Jóskowiak z Miejskiej Górki. Suknia z koronacji zaginęła – Ach, kiedy to było! – uśmiecha się pierwsza miss, która po ślubie zmieniła nazwisko na Maria Szlachetka. – Przyznam, że choć od wyborów minęły już 22 lata, niczego nie zapomniałam. To była wspaniała przygoda. Ostatnie szaleństwo, na jakie zdobyłam się przed ślubem. Zresztą do konkursu zgłosiłam się w tajemnicy przed moim narzeczonym, a obecnym mężem. Laureatka tytułu Miss Polonia Województwa Leszczyńskiego’87 przyznaje, że informacje o wyborach znalazła w naszej gazecie. Mama od razu zaakceptowała ten pomysł i wspierała ją w realizacji. Zupełnie inaczej rzecz wyglądała z narzeczonym, który odbywał wówczas służbę wojskową. – Wysłałam Tomkowi zaproszenie na galę do leszczyńskiego Trapezu, błagałam, aby przyjechał, bo to dla mnie bardzo ważne. Nic więcej nie zdradziłam. Musiał się nieźle nagimnastykować, aby zdobyć przepustkę. Zobaczyliśmy się dopiero na miejscu. Na początku nie był zadowolony, że zdecydowałam się na taki krok bez jego wiedzy, ale po wygranej zmienił zdanie – wspomina pani Maria. W konkursie wystąpiła z numerem 5 i od tego czasu uważa, że to szczęśliwa dla niej liczba. Prezentowała się w dwóch własnych sukienkach, czarnej i fioletowej. Tą pierwszą krótko po wyborach podarowała koleżance, a druga, w której była koronowana, zaginęła. Nie pomogły nawet zakrojone na szeroką skalę poszukiwania. Na zawsze została Misską – Czy konkurs piękności zmienił coś w moim życiu? – zastanawia się pierwsza miss. – Raczej nie, ale to był mój świadomy wybór. Był luty, a na październik miałam już wyznaczoną datę ślubu. Rodzina była dla mnie priorytetem. W wyborach wystartowałam, bo jak każda dziewczyna marzyłam, aby wziąć udział w takim przedsięwzięciu. To była ostatnia szansa, zarówno ze względu na wiek, jak i stan cywilny. Maria Szlachetka pamięta, że zaraz po gali był bankiet, a później goście jechali bawić się dalej, do Poznania. Jej ukochany nie mógł sobie pozwolić na udział w tej eskapadzie, bo już następnego dnia musiał wstawić się w jednostce wojskowej. Przeprosiła więc wszystkich, pożegnała i razem z Tomkiem poszła na pociąg do domu. Byli obładowani bagażami, mieli ze sobą m.in. rower turystyczny – jedną z nagród w konkursie. Niedługo potem otrzymała propozycje pracy w charakterze modelki. Z kilku skorzystała, ale były to jednorazowe sesje i pokazy, pozowała m.in. w kreacjach Modeny. Inną, poważną propozycję, otrzymała w czasie wizyty w Budapeszcie (wycieczka do stolicy Węgier była główną nagrodą w konkursie). Chciano nawet podpisać z nią kontrakt, ale odmówiła, bo miała inne plany. – Wybory nie zmieniły mojego życia, ale dużo dzięki nim zyskałam. Przede wszystkich pod okiem profesjonalistów nauczyłam się z gracją chodzić na szpilkach. Dały mi też większą pewność siebie i ksywkę Misska, która przylgnęła do mnie do dziś – zaznacza pierwsza miss. – To prawda. Ludzie często tak o niej mówią. Nawet mnie w szkole niektórzy podpytywali, czy moja mama to ta, która została miss – potwierdza Basia Szlachetka. – Jestem z niej bardzo dumna. Jest piękną kobietą, choć w mojej opinii dużo ładniejszą teraz niż wcześniej. Tamte fryzury były okropne. Miss mama miss Maria Szlachetka wciąż mieszka w Miejskiej Górce, ale już nie z rodzicami tylko we własnym domu. Ma troje dzieci: 20 – letniego Dawida, 19 – letniego Piotrka i 18 – letnią Basię. Po ich urodzeniu na kilka lat zrezygnowała z pracy zawodowej i poświęciła się wychowaniu pociech. W 1997 roku razem z mężem otworzyła w Miejskiej Górce sklep z odzieżą damską i męską „MTS”, czyli Modnie, Tanio, Super, choć w pierwotnej wersji skrót ten oznaczał po prostu Maria Tomasz Szlachetka. Pięć lat temu otworzyli kolejny sklep „MTS”, tym razem w Rawiczu. – Jestem w życiu szczęśliwa. Mam cudowną rodzinę i pracę, którą lubię. Niczego więcej mi nie trzeba. Zapewniam, że niczego nie żałuję i gdyby jeszcze raz znalazła się w podobnej sytuacji postąpiłabym tak samo – z rozbrajającą szczerością przyznaje pani Maria. Sentymentu do konkursów piękności nie straciła. Nadal chętnie je ogląda, a nawet namówiła do udziału w jednym z nich swoją córkę. – Basia z powodzeniem wystartowała w wyborach „Miss Miejskiej Górki”. 5 lat temu jako 13 – latka została I wicemiss, a w tym roku zdobyła tytuł II wicemiss – podkreśla dumna mama.
Fot.S.Skrobała
Napisz komentarz
|
||||||||||||||
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|



Wybory najpiękniejszej mieszkanki regionu wielu kojarzą się z naszą redakcją. Nic dziwnego, gdyż Panorama Leszczyńska przeprowadza je od niemal 15 lat. 






)GRATULUJEMY - POZNAŃ 




