Z regionu
| Śmiertelny zakręt (galeria) (Leszno) |
| Wielkopolskie otwarcie roku szkolnego (galeria) (Gostyń) |
| Pielęgniarstwo w semestrze letnim (wideo) (Leszno) |
| Pijana na komendę (Wschowa) |
| Darmowy internet dla ubogich (Kościan) |
| Poznaniak zmarł w szpitalu (Leszno) |
| Z Osiecznej do Bogatyni (Leszno) |
| Nie żyje ofiara wypadku (Leszno) |
| Rowerem do Wiednia (Kościan) |
| Powiat świętował (galeria) (Gostyń) |
Komentarze
| Potrącony pieszy zginął na miejscu |
| tam nikt nie zwalnia. niby 50 ale jadą jak po autostradzie. Pasy są ale nikt tam sie nie zatrzymuje nawet jak dzieci wracają ze szkoły i stoją przed p... |
| Więcej... |
| Oferty pracy PUP Leszno |
| Piter masz racje,bo ten urzad pracy jest wogole nie potrzebny.Ja juz jestem 9 m-cy na bezrobociu i zadnej oferty pracy nie dostałam.Ostatnio powiedzie... |
| Więcej... |
| Miss została Karolina Schmidt (galeria/wideo) |
| Ferencowa to szmata,łazi z tym dupskiem po rynku jakby na wybiegu była hahahahah,a jak wysoko głowe nosi!!!żenada,co zrobiła dla Leszna!?Nic!!!Potrafi... |
| Więcej... |
| Akcje |
|
|
| Przytul psa | ||
| 14.10.2009. | ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
Nasza redakcja wraz z Miejskim Zakładem Zieleni w Lesznie rozpoczęła w październiku 2009 akcję adopcyjną piesków z miejscowego ,,schroniska". W Panoramie Leszczyńskiej i na naszym portalu prezentować będziemy sympatyczne czworonogi czekające na nowy, kochający dom. Na zdjęciu - Bubu.
Fred jest pięcioletnim pieskiem. Do leszczyńskiego punktu zatrzymań trafił przed rokiem. Został oddany przez właściciela. - Dlaczego? Trudno powiedzieć, bo Fred jest wymarzonym przyjacielem każdego człowieka - mówi Anna Janiak, wolontariuszka. Pies jest przyjacielski zarówno dla ludzi, jak i innych czworonogów. Potrafi wykonywać polecenia, rozumie komendę siad i poproś. Podczas spacerów rozpiera go energia.
Fred znalazł już nowy dom - dziękujemy.
Muszka to ośmioletnia suczka. Jej właściciel trafił do aresztu, co pozbawiło psa opieki. Na nowy dom czeka od czterech miesięcy. Opiekunowie zapewniają, że jest spokojna i grzeczna. - Bez problemu daje się wziąć na ręce i pogłaskać. Zamknięcie oraz brak bliskości człowieka sprawia, że jest bardzo smutna i zrezygnowana - tłumaczy A. Janiak. Podczas spacerów jest bardzo posłuszna. Idealna dla osób starszych lub mało aktywnych. (kab) Fot. Sławomir Skrobała
Muszka znalazła już nowy dom - dziękujemy!
Misiu to trzyletni psiak, który - zanim we wrześniu trafił do schroniska - błąkał się po ulicach Leszna. - Misiu jest bardzo sympatyczny i żywiołowy - zapewnia Anna Janiak, wolontariuszka. Im krócej psiak jest w schronisku, tym dla niego lepiej. Dlatego opiekunowie Misia mają nadzieję, że ich podopieczny szybko znajdzie nowy dom. Podkreślają też, że mimo dwumiesięcznego pobytu w punkcie zatrzymań, jest bardzo wesoły i nie traci wiary, że ktoś go pokocha. - Uwielbia towarzystwo człowieka, lubi też inne psiaki. Jest bardzo tolerancyjny, dlatego idealnie nadaje się dla rodziny ze starszymi dziećmi - dodaje wolontariuszka. (kab) Fot.S. Skrobała
Misiu znalazł już nowy dom - dziękujemy!
Pteryś ma około 6 lat.
– Jest cudowną, małą mieszanką różnych ras. Jego imię wzięło się ze zbitki dwóch nazw. Z jednej strony, z powodu wyjątkowo długiego stażu w schronisku, kojarzy nam się z pterodaktylem, z drugiej strony to słodki ptyś – mówi Anna Janiak, wolontariuszka. Pteryś dwa lata temu błąkał się po ulicach Leszna i po interwencji straży miejskiej został przywieziony do przytuliska. Szybko stał się jednym z najbardziej ulubionych mieszkańców. – Naszego Pterysia nie da się nie kochać. Jest bardzo wesołym i milusińskim pieskiem. Przy każdej okazji pcha się na kolana i domaga uwagi. Uwielbia towarzystwo ludzi i lubi inne zwierzaki. Pieszczony w zabawny sposób przebiera nóżkami, jakby stepował – opowiada A. Janiak. Pteryś na spacerach jest wesoły i pełen energii. Idealny dla dzieci, a przyszłemu właścicielowi na pewno dostarczy wiele radości. (kab) Fot.S.Skrobała Pteryś znalazł już nowy dom - dziękujemy!
Biszkopt to trzyletni pies, który w sierpniu został przyprowadzony do przytuliska przez swojego właściciela.
- To bardzo żywy i skoczny psiak. Wszędzie go pełno i każdego próbuje zainteresować swoją małą osóbką. Dużo szczeka zaznaczając w ten sposób swoją obecność – mówi wolontariuszka Anna Janiak. Mimo niewielkich rozmiarów Biszkopt odznacza się silnym charakterem. Nie boi się dużych psów, którym z powodzeniem pokazuje „kto tu rządzi”. Na pewno świetnie sprawdzi się jako alarm na podwórku. - Nie nadaje się również do zabaw z małymi dziećmi, gdyż nie przepada za nadmierną poufałością z ich strony – dodaje wolontariuszka. (kab) Fot. S. Skrobała Biszkopt znalazł już nowy dom - dziękujemy!
Blue ma około 5 lat. W czerwcu tego roku błąkał się po ulicach Leszna i tak trafił do przytuliska.
Blue uwielbia towarzystwo ludzi, lgnie do każdego. Swoją miłość okazuje podskokami i nieoczekiwanymi "buziakami". Jest bardzo mądrym psiakiem, niezwykle szybko uczy się reagować na komendy. Energiczny i żywiołowy, dlatego źle znosi pobyt w klatce. Kocha ludzi, niestety ze względu na silny charakter nie akceptuje większości psów. Jest idealny dla osób aktywnych, które będą w stanie zapewnić mu dużo ruchu. Blue znalazł już nowy dom - dziękujemy!
Kazik to 6 - letni, niewielki psiak, którego w marcu 2009 r przyprowadziła do przytuliska właścicielka.
- Pies mocno to przeżył. Na początku był bardzo wystraszony. Gdy widział odwiedzających chował się do budy. Trudno było go zabierać na spacery. Dopiero po upływie kilku miesięcy odzyskał radość i zmienił się z przerażonego kundelka w pełnego miłości psiaka - mówi Anna Janiak, wolontariuszka. Kazik ma dużo energii, ale jest posłuszny. Uwielbia spacery podczas których opiekun rzuca mu patyki i kamyki. Idealnie nadaje się do zamieszkania zarówno ze starszymi jak i dziećmi w wieku szkolnym.(kab) fot. S. Skrobała Kazik znalazł już nowy dom - dziękujemy!
Krecik ma osiem lat, jest jednym z najdłuższych mieszkańców przytuliska. Na początku 2008 roku błąkał się po ulicach Leszna. - Krecik jest bardzo grzecznym, ułożonym i przyjacielskim psem. Pomimo swojego wieku jest energiczny, uwielbia spacery. Ze względu na wiek mało kto się nim interesuje, a tak naprawdę ten psiak ma jeszcze przynajmniej drugie 8 lat życia przed sobą. Najgorszy jest dla niego moment, gdy po spacerze musi wrócić do klatki. Wtedy w jego oczach pojawiają się prawdziwe łzy – mówi Anna Janiak, wolontariuszka z komitetu Przytul Psa. Krecik nadaje się zarówno dla osób starszych, młodzieży i dzieci w wieku szkolnym. Krecik znalazł już nowy dom - dziękujemy!
Bingo ma 7 lat. Do przytuliska, w lipcu 2009 roku, przyprowadził go właściciel. Bingo jest bardzo sympatycznym i ładnym psiakiem. Jedyną jego wadą jest ślepota. W kojcu Bingo porusza się bez najmniejszych problemów i mało kto zauważa, że jest niewidomy. - Psy są inteligentne i szybko uczą się rozkładu pomieszczeń i sprzętów. Po znanym terenie niewidome zwierzęta sprawnie się poruszają i naprawdę mogą zadziwić. Z gracją wchodzą po schodach i wskakują na meble. Więc jeśli nie mamy tendencji do częstego przemeblowywania mieszkania i przeprowadzek, nie trzeba bać się adopcji niewidomego czworonoga – mówi Anna Janiak, wolontariuszka z leszczyńskiego przytuliska. Bingo jest spragniony miłości. Uwielbia kontakt z człowiekiem i bardzo go potrzebuje. Lubi spacery. Psiak potrzebuje cierpliwego właściciela, który krok po kroku pozwoli mu na nowo odkryć świat. Na początku praca będzie ciężka, ale rezultaty szybko widoczne. - Niewidomy pies często staje się dużo wierniejszym i bardziej oddanym przyjacielem niż zdrowy zwierzak. Bingo na pewno odpłaci się wielką miłością osobie, która okaże mu serce – dodaje wolontariuszka. Zainteresowani adopcją Bingo proszeni są o kontakt z Małgorzatą Buczyńską tel.: 795 – 590 - 329 lub wolontariuszkami: Marceliną Drozdą tel.: 668 – 045 – 313 oraz Anną Janiak tel.: 603 – 716 – 582. (kab) fot. S. Skrobała
Bongo to roczny duży mieszaniec. W drugiej połowie września został porzucony i przywiązany przez właściciela pod sklepem meblowym przy minizoo. Psiak jest sympatyczny, uwielbia się bawić i jest przyjaźnie nastawiony do innych psów. Uwielbia towarzystwo człowieka, lgnie do każdego prosząc o pieszczoty. Jest młody, więc szybko się uczy. Odpowiednio wychowany stanie się wspaniałym przyjacielem. - W listopadzie został zaadoptowany, jednak nie na długo. Po tygodniu wrócił do nas, ponieważ właściciele nie mogli sobie z nim poradzić. Początkowo podejrzewaliśmy, że Bongo ma trudny charakter i jest psem dominującym, jednak okazało się, że jego "chwilowi" opiekunowie nie mieli nigdy psa i po prostu nie wiedzieli, jak z nim postępować. Bongo został wykastrowany i wrócił do klatki - opowiada Anna Janiak, wolontariuszka z leszczyńskiego przytuliska. Ze względu na duże rozmiary Bongo potrzebuje konsekwentnego i odpowiedzialnego właściciela. Jednocześnie jego łagodny charakter sprawia, że może być idealnym towarzyszem dla rodziny ze starszymi dziećmi. Wskazany byłby dla niego dom z ogrodem.
Bongo znalazł już nowy dom - dziękujemy!
Lejdi tto malutka roczna suczka o hipnotyzujących ślepkach. Błąkała się po Zatorzu i w listopadzie trafiła do przytuliska. - Lejdi jest grzeczna i wesoła. Uwielbia towarzystwo ludzi. Na spacerach nie ciągnie, woli trzymać się blisko człowieka. Jednak nie jest nastawiona przyjaźnie do psów. Tylko nieliczne akceptuje – mówi Anna Janiak, wolontariuszka. Lejdi pod koniec grudnia została zaadoptowana, ale po kilku dniach wróciła do przytuliska ponieważ w trakcie choroby zdarzyło jej się nabrudzić w mieszkaniu. Do zdrowia wracała w klatce. - Lejdi idealnie nadaje się do mieszkania, a jej charakter sprawia, że będzie wspaniałym przyjacielem zarówno dla młodzieży, jak i starszych osób – zapewnia wolontariuszka. (kab) fot. S. Skrobała Lejdi znalazła już nowy dom - dziękujemy!
Teo to 8-letni złoty cocker spaniel, który do schroniska trafił na początku stycznia br. Znaleziono go błąkającego się po Zatorzu. - Ze względu na stary uraz najprawdopodobniej na widzi na jedno oko. To jednak zupełnie mu nie przeszkadza. Teo jest grzecznym i przyjacielskim psiakiem. Mimo swojego wieku na spacerach jest bardzo energiczny. Uwielbia bawić się i tarzać w śniegu. Zamknięty w klatce bardzo cierpi - mówi Anna Janiak, wolontariuszka. - Teo idealnie nadaje się dla osób starszych oraz dzieci w wieku szkolnym. (kab) Fot. S. Skrobała Teo znalazł już nowy dom - dziękujemy!
Pchełka jest malutką, około 6 - letnią suczką. Do przytuliska trafiła pod koniec października 2009r. Przyprowadziła ją kobieta, która znalazła Pchełkę przywiązaną do płotu ogradzającego jej dom. - Pchełka jest bardzo żywym i sympatycznym psiakiem. Wszędzie jej pełno i z każdym próbuje się bawić. Mimo pobytu w schronisku jest bardzo radosna i wesoła. Uwielbia towarzystwo człowieka i wciąż nie straciła nadziei, że ktoś ją pokocha. Świetnie dogaduje się z psami, dlatego z powodzeniem może mieszkać z innymi czworonogami - informuje Anna Janiak, wolontariuszka. Pchełka ze względu na małe rozmiary idealnie nadaje się do mieszkania, a łagodny charakter sprawia, że będzie wspaniałym psiakiem dla dzieci. Pchełka znalazła już nowy dom - dziękujemy!
Max to roczny mieszaniec, który w przytulisku przebywa od stycznia br. Psiak jest bardzo energiczny, lubi spacery i psoty. - Niestety, nie ma gdzie wyładować nadmiaru energii - mówi Anna Janiak, wolontariuszka. - Jego zaletą jest młody wiek, dzięki czemu szybko się uczy. Max fantastycznie odnajdzie się w rodzinie z dziećmi. Psiak jest pozytywnie nastawiony do większości psów, choć pobyt w przytulisku nie posłużył mu. Jeden z dominujących psów nadgryzł mu ucho. Na szczęście rana już się zagoiła, a ubytku niemal nie widać. - Kiedy zauważyliśmy problem natychmiast przenieśliśmy Maxa do innego boksu. Teraz żaden pies mu nie zagraża - zapewnia A. Janiak. Max znalazł już nowy dom - dziękujemy!
Fido to 9-letni mały kundelek. Na początku stycznia 2010 roku błąkał się po ulicach Leszna i bardzo zmarznięty trafił do przytuliska. To grzeczny, spokojny psiak. - Uwielbia być głaskany i noszony. Pomimo swojego wieku jest w dobrej kondycji. Jednak zamknięcie w klatce mu nie służy, stał się zrezygnowany i nie chce chodzić na spacery. Z powodu braku kontaktu z człowiekiem z dnia na dzień staje się coraz smutniejszy. Psiak potrzebuje szybkiej zmiany i nowego właściciela - apeluje wolontariuszka Anna Janiak. Fido będzie wspaniałym przyjacielem dla osoby starszej lub mało aktywnej. Idealny byłby dla niego dom bez psiej konkurencji, ponieważ o niektóre psy jest zazdrosny. Fido znalazł już nowy dom - dziękujemy!
Cezar to ośmioletni owczarek niemiecki. Do przytuliska trafił w połowie lutego, ponieważ jego dotychczasowa opiekunka znalazła się w szpitalu.
Blacky to niespełna roczny, piękny mieszaniec. Do schroniska trafił na początku marca br.
- Blacky jest ruchliwym, aktywnym psem, dlatego też bardzo źle znosi pobyt w klatce. Rozpiera go energia, której nie ma gdzie wyładować. Psiak lgnie do ludzi, chętnie się bawi. Jest przyjaźnie nastawiony do psów, dlatego z powodzeniem może mieszkać z innymi czworonogami - informuje Anna Janiak, wolontariuszka. Zainteresowani adopcją pieska proszeni są o kontakt z Małgorzatą Buczyńską tel. 795 - 590 - 329 lub wolontariuszkami: Marceliną Drozdą tel. 668 - 045 - 313 oraz Anną Janiak tel. 603 - 716 - 582. (kab) Fot. S Skrobała
Abi to czteroletni kundelek, który ma w schronisku niewielki staż - kilkudniowy. - Psiak najprawdopodobniej nie widzi, jednak jemu to zupełnie nie przeszkadza. Na razie nie potrafi przyzwyczaić się do warunków panujących w schronisku. Nie chce wychodzić z budy – mówi Anna Janiak, wolontariuszka. Abi – jak zapewniają jego opiekunowie - jest niezwykle spokojny i grzeczny. Potrafi chodzić na smyczy. W stosunku do innych czworonogów jest przyjazny i łagodny. Nie przeszkadzają mu także koty. Znajda bardzo potrzebuje kontaktu z człowiekiem, często sam domaga się pieszczot. Psiak nie wymaga zbyt dużego ruchu, dlatego może go zaadoptować osoba starsza lub mniej aktywna. Zainteresowani adopcją pieska proszeni są o kontakt z Małgorzatą Buczyńską tel. 795 – 590 - 329 lub wolontariuszkami: Marceliną Drozdą tel. 668 – 045 – 313 oraz Anną Janiak tel.603 – 716 – 582. (kab) Fot. S Skrobała
Tajfun to młody, 1,5 - roczny amstaff, który do przytuliska trafił w lutym. Wcześniej błąkał się w okolicach alei Jana Pawła II.
- Tajfun jest energicznym, żywiołowym psem. Wyprowadzany na spacer próbuje bawić się wszystkim, co tylko wpadnie mu do pyska. Uwielbia gonić i gryźć patyki. Psiak jest bardzo mądry i niezwykle szybko się uczy, potrafi pięknie siadać i oddawać zabawki. Jest wykastrowany - informuje Anna Janiak, wolontariuszka. Tajfun znalazł już nowy dom - dziękujemy!
Mimi to sympatyczna, niewielka roczna suczka. Trafiła do przytuliska na początku marca br. - Jest młoda, wesoła i ciekawa świata. Ma sporo energii. Zabierana na spacery biega, skacze i poszczekuje z radości. Mimi jest bardzo przyjaźnie nastawiona do ludzi i większości psów - opowiada Anna Janiak, wolontariuszka z przytuliska. Suczka jest przyjacielska, dlatego idealnie nadaje się dla rodziny ze starszymi dziećmi. Będzie doskonałym kompanem osób, które lubią ruch i zabawę na świeżym powietrzu. (kab) Fot. S. Skrobała Mimi znalazła już nowy dom - dziękujemy!
Elli to niespełna roczna piękna suczka podobna do owczarka. Na początku kwietnia 2010 roku została przyprowadzona do przytuliska. - Elli jest mądrym psiakiem i szybko się uczy. Suczka jest energiczna i bardzo lgnie do ludzi. Jest przyjaźnie nastawiona do większości psów - mówi Anna Janiak, wolontariuszka. Elli jest przyjacielska, dlatego idealnie nadaje się dla rodziny ze starszymi dziećmi. Będzie szczęśliwa u osób, które zapewnią jej odrobinę ruchu i zabawy. Najlepszy byłby dla niej dom z ogrodem.(kab) Fot. S Skrobała Elli znalazła już nowy dom - dziękujemy!
Szczotek to zrównoważony, pięcioletni, średniej wielkości pies. Na początku kwietnia br. trafił do miejskiego przytuliska. Szczotek znalazł już nowy dom - dziękujemy!
Alfi jest niespełna trzyletnim mieszańcem. Do przytuliska trafił na początku kwietnia br.
Bujka, Bajka, Brawurka i Bianka to siostry. Wszystkie cztery suczki mają pół roku i są rozkoszne. Do schroniska przyprowadziła je w tym miesiącu ich właścicielka. Szczeniaki znalazły już nowy dom - dziękujemy!
Mimzy trafiła do schroniska jako szczeniak w lutym br. Ponieważ jest wyjątkowo ładną suczką, bardzo szybko znalazł się chętny, by ją zaadoptować. – Niestety, podczas wizyty poadopcyjnej okazało się, że Mimzy mieszka zamknięta w brudnym kurniku, bez wody i jedzenia. Pies był strasznie wychudzony i odwodniony. Suczka przeżyła tylko dzięki sąsiadom, którzy w miarę możliwości podrzucali jej czasem trochę jedzenia – opowiada Anna Janiak, wolontariuszka ze schroniska. Mimzy została odebrana nieodpowiedzialnemu właścicielowi i obecnie dochodzi do formy w domu tymczasowym u Sabiny Radom, jednej z wolontariuszek. Suczka ma około 7 miesięcy i mimo tego co przeszła, jest spragniona kontaktu z człowiekiem. – To młody, wesoły i ciekawy świata psiak. Jest przyjaźnie nastawiona do ludzi i psów, dlatego z powodzeniem może mieszkać z innymi czworonogami. Jej łagodny charakter sprawia, że idealnie nadaje się dla starszych dzieci, a małe rozmiary sprawiają, że może mieszkać nawet w bloku – dodaje A. Janiak. (kab) Fot.S.Skrobała Mimzy znalazła już nowy dom - dziękujemy!
Bambi jest średniej wielkości 4 - letnim mieszańcem. W lutym br. ktoś przywiązał go do drzewa w parku 1000-lecia i porzucił. - Bambi długo nie mógł przyzwyczaić się do pobytu w schronisku. Bał się ludzi i nie chciał wychodzić z budy. Powoli jednak przełamuje swoją nieufność i pokazuje jak wielkim potrafi być pieszczochem. Uwielbia drapanie za uszkiem – mówi Anna Janiak, wolontariuszka. Bambi nie akceptuje niektórych psów, a jego początkowa nieufność wobec ludzi sprawia, że nie zaleca się jego adopcji przez rodzinę z małymi dziećmi. Ze względu na grubą sierść pies nadaje się do całorocznego mieszkania na podwórku. Jest pojętny i zna podstawowe komendy. Zainteresowani adopcją Bambiego proszeni są o kontakt z Małgorzatą Buczyńską tel.: 795 – 590 - 329 lub wolontariuszkami: Marceliną Drozdą tel.: 668 – 045 – 313 oraz Anną Janiak tel.: 603 – 716 – 582. (kab) Fot.S.Skrobała
E.T. to mała, około 2, 3 - letnia suczka podobna do sznaucera. E.T. znalazła już nowy dom - dziękujemy!
Diuna to piękna suczka w typie labradora. - Pod koniec kwietnia do przytuliska przyprowadził ją jej właściciel twierdząc, że zostawia ją tylko na 2 tygodnie. Rzekomo musiał wyjechać i nie miał co z psem zrobić. Niestety, właściciel nie pojawił się do tej pory, więc Diuna została przekazana do adopcji - informuje Anna Janiak, wolontariuszka ze schroniska. Diuna jest wesołym i sympatycznym psiakiem. Ma niespożyte pokłady energii, której nie ma gdzie wyładować. Suczka jest bardzo przyjazna w stosunku do ludzi, uwielbia bawić się i przytulać. Niestety, nie akceptuje innych psów, dlatego powinna być jedynym czworonogiem w domu. Ze względu na łagodny charakter będzie wspaniałym kompanem dla dzieci.Idealny byłby dla niej dom z ogrodem. Zainteresowani adopcją Diuny proszeni są o kontakt z Małgorzatą Buczyńską tel. 795 - 590 - 329 lub wolontariuszkami: Marceliną Drozdą tel. 668 - 045 - 313 oraz Anną Janiak tel. 603 - 716 - 582. (kab) Fot. S. Skrobała
Hope to dwuletnia suczka, która niedawno została znaleziona na ścieżce rowerowej między Trzebanią a Kąkolewem. Psiak był w tragicznym stanie, nie ruszał się. Na szyi miał przywiązany i mocno zaciśnięty sznur. Hope znalazła już nowy dom - dziękujemy!
Mango jest 3 - miesięcznym szczeniakiem. - Trafił do nas przed dwoma tygodniami i miał poważne problemy z chodzeniem. Podejrzewamy, że wypadł właścicielom z rąk, doznał urazu tylnich łap i nie był leczony, co spowodowało zanik mięśni. Podjęliśmy się jego wyleczenia i dziś jest w dobrej kondycji - mówi Marcelina Drozda, wolontariuszka. Mango jest żywym pieskiem, lgnie do ludzi i lubi się bawić. Jest bardzo przyjaznym czworonogiem dlatego może trafić do adopcji do rodziny z małymi dziećmi. Obecnie przybywa w domu tymczasowym. Zainteresowani adopcją Mango proszeni są o kontakt z Małgorzatą Buczyńską tel. 795 - 590 - 329 lub wolontariuszkami: Marceliną Drozdą tel. 668 - 045 - 313 oraz Anną Janiak tel. 603 - 716 - 582. (kab) Fot. A. Cieślik
Polly ma 3 lata i jest matką rocznego Paco. Pieski trafiły do schroniska przed miesiącem po tym, jak przez pół roku błąkały się po Zatorzu. - Paco połowę życia spędził na ulicy, dlatego jest bardziej nieufny od Polly i mniej chętnie poddaje się pieszczotom. Piesek jest do matki niezwykle przywiązany, dlatego nie zamierzamy ich rozdzielać. Szukamy osoby, która zechce przygarnąć obydwa czworonogi – mówi Marcelina Drozda, wolontariuszka z leszczyńskiego przytuliska dla psów. Psy są małe, wielkości ratlerka, a do tego bardzo energiczne. Warto uprzedzić, że sporo szczekają. Jak przekonują wolontariusze, idealnie nadają się do domu z ogrodem, bo oprócz funkcji przyjacielskiej będą też „małymi alarmami” w przypadku nieproszonych gości. Zainteresowani adopcją Polly i Paco proszeni są o kontakt z Małgorzatą Buczyńską tel.795 – 590 - 329 lub wolontariuszkami: Marceliną Drozdą tel. 668 – 045 – 313 oraz Anną Janiak tel. 603 – 716 – 582. (kab) Fot. A. Cieślik
Sonia ma 3 lata. Jest labradorem. Do schroniska przyprowadzili ją w czerwcu jej właściciele. Z powodu przeprowadzki do miejsca, w którym nie mogli trzymać psa, musieli oddać suczkę. - Jej właścicielka bardzo płakała kiedy ją oddawała. Przynieśli książeczkę, piesek jest zdrowy i zaszczepiony – mówi Małgorzata Buczyńska z Miejskiego Zakładu Zieleni w Lesznie. Sonia początkowo przeżyła szok. Dość długo nie chciała wychodzić z budy. Jest raczej nieufna i dobiera sobie „przyjaciół”. Idealny dom dla niej to miejsce, w którym nie ma innych psów. Właściciele muszą być dojrzali. Sonia nie nadaje się do rodziny z małymi dziećmi. Dzieci muszą być przynajmniej w wieku szkolnym. Sonia jest mądrym i karnym psem. Doskonale zna komendy.(kab) Fot. A. Cieślik
Sonia znalazła już nowy dom - dziękujemy!
Buffy to ośmioletnia suczka podobna do chihuahua. Buffy całe swoje życie spędziła z jedną właścicielką. Nie toleruje innych psów. (mach) Fot. S. Skrobała Buffy znalazła już nowy dom - dziękujemy!
Fiona ma 3 lata. W listopadzie ubiegłego roku błąkała się po ulicach Leszna, aż w końcu trafiła do przytuliska. - Na początku sunia była bardzo wystraszona. Nie wychodziła z budy, bała się, jeśli ktoś się do niej zbliżył. Poprzedni właściciel musiał ją skrzywdzić, bo potrzebowała ponad pół roku, aby znów zaufać ludziom. Obecnie jest już spokojniejsza, chętnie wychodzi na spacery, sama się przytula. Nie przepada za towarzystwem innych psów, ale nie jest w stosunku do nich agresywna – mówi wolontariuszka Anna Janiak. Fiona, choć jest sympatycznym psem, nie nadaje się dla rodziny z małymi dziećmi. Potrzebuje spokojnego właściciela dzięki, któremu na nowo w pełni zaufa ludziom. Byłby to na pewno idealny psiak dla osób starszych. Zainteresowani adopcją Fiona proszeni są o kontakt z Małgorzatą Buczyńską tel.: 795-590-329 lub wolontariuszkami: Marceliną Drozdą tel.: 668-045-313 oraz Anną Janiak tel.: 603-716-582.(mach)Fot. S. Skrobała
Zara, Zgredek i Zarazek czekają na dom. - Te siedmiotygodniowe szczeniaki zostały podrzucone pod schronisko dwa tygodnie temu. Były w fatalnym stanie: miały pękate brzuszki z powodu zarobaczenia, sierść zapchloną i były strasznie zagłodzone. Całą trójkę zabrała do domu tymczasowego Marcelina Drozda. U niej psiaki doszły do siebie i są gotowe do adopcji – informuje Anna Janiak, wolontariuszka ze schroniska. Szczeniaki wyrosną na niewielkie psy. Cała trójka jest ruchliwa i radosna. Najbardziej zadziorny jest Zarazek. Zara jest ciekawska i odważna, natomiast czarny Zgredek jest najspokojniejszy. - Psiaki różnią się charakterem ale z pewnością wszystkie staną się wiernymi i oddanymi przyjaciółmi – zapewnia A. Janiak. Szczeniaki są sympatyczne, ale lubią podgryzać i dlatego nie nadają się do rodzin z małymi dziećmi. To idealni towarzysze dla starszej młodzieży. Zainteresowani adopcją Zary, Zgredka i Zarazka proszeni są o kontakt z Małgorzatą Buczyńską tel.: 795 – 590 - 329 lub wolontariuszkami: Marceliną Drozdą tel.: 668 – 045 – 313 oraz Anną Janiak tel.: 603 – 716 – 582. O szczegółach można też poczytać też na stronie www.adopcja-leszno.za.pl (kab) Fot. S. Skrobała
Bella jest około 7-letnią suczką podobną do owczarka. Rok temu została zaadoptowana, ale podczas wizyty podopcyjnej wolontariusze odkryli, że pies przebywa w strasznych warunkach. - Bella była na stałe trzymana na łańcuchu przy rozpadającej się budzie. W upały nie mogła schronić się przed słońcem. Brakowało jej wody. Została odebrana i trafiła z powrotem do schroniska - wyjaśnia Anna Janiak, wolontariuszka. Suczka jest spragniona kontaktu z człowiekiem. Lubi się bawić i przytulać. To mądry, grzeczny i pojętny psiak. Szybko uczy się komend. Jest przyjacielska dlatego idealnie nadaje się dla rodziny ze starszymi dziećmi. Niestety, nie akceptuje niektórych, a szczególnie małych, psów. - Byłoby wspaniale gdyby trafiła do rodziny posiadającej dom z dużym ogrodem. Bella świetnie sprawdzi się nie tylko w roli przyjaciela, ale także stróża - przekonuje A. Janiak. Zainteresowani adopcją Belli proszeni są o kontakt z Małgorzatą Buczyńską tel.: 795 - 590 - 329 lub wolontariuszkami: Marceliną Drozdą tel.: 668 - 045 - 313 oraz Anną Janiak tel.: 603 - 716 - 582. O szczegółach można też poczytać też na stronie www.adopcja-leszno.za.pl. (kab) Fot. S. Skrobała Dodaj artykuł do:
Napisz komentarz
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
| « poprzedni artykuł |
|---|
Aktualności
Sonda
|
|



Nasza redakcja wraz z Miejskim Zakładem Zieleni w Lesznie rozpoczęła w październiku 2009 akcję adopcyjną piesków z miejscowego ,,schroniska". W Panoramie Leszczyńskiej i na naszym portalu prezentować będziemy sympatyczne czworonogi czekające na nowy, kochający dom. Na zdjęciu - Bubu.














