Komentarze

Potrącony pieszy zginął na miejscu
tam nikt nie zwalnia. niby 50 ale jadą jak po autostradzie. Pasy są ale nikt tam sie nie zatrzymuje nawet jak dzieci wracają ze szkoły i stoją przed p...
Więcej...

Oferty pracy PUP Leszno
Piter masz racje,bo ten urzad pracy jest wogole nie potrzebny.Ja juz jestem 9 m-cy na bezrobociu i zadnej oferty pracy nie dostałam.Ostatnio powiedzie...
Więcej...

Miss została Karolina Schmidt (galeria/wideo)
Ferencowa to szmata,łazi z tym dupskiem po rynku jakby na wybiegu była hahahahah,a jak wysoko głowe nosi!!!żenada,co zrobiła dla Leszna!?Nic!!!Potrafi...
Więcej...

Leszno Drukuj Email
Chory świadek i list od anonima opóźniają proces
23.04.2009.
ImageNadal nie ma wyroku w sprawie Macieja K. obwinionego o to, że przed ubiegłorocznym festiwalem Euforia wszczął fałszywy alarm bombowy. Zamiast decyzji sądu doszło na sądowym korytarzu do głośnej awantury.       

Dzisiaj odbyła się druga rozprawa w tej, wydawałoby się, prostej sprawie. Maciej K. obwiniony jest o to, że dwa tygodnie przed ubiegłorocznym festiwalem Euforia w Boszkowie na redakcyjny telefon Panoramy Leszczyńskiej przysłał sms-a z informacją o tym, że mafia dolnośląska podłoży na imprezie dwa ładunki wybuchowe i chciał tym sposobem zakłócić festiwal.


    Policja ustaliła, że sms został wysłany z jego telefonu, ale nie z jego karty. Maciej K. nie przyznaje się do winy. Przedstawia sądowi linię obrony, z której wynika, że ktoś na chwilę zabrał mu telefon, wyjął jego kartę, włożył swoją, wysłał sms-a do Panoramy, potem z powrotem włożył do aparatu kartę Macieja K. i znowu podłożył mu telefon.


    W tle pobrzmiewa ostry konflikt między rodziną Macieja K. a Mirosławem Ratajczakiem, właścicielem leszczyńskiego klubu Relaks. Kiedyś on i ojciec Macieja K. byli wspólnikami, ale obecnie są skonfliktowani. Ratajczak to organizator Euforii. Twierdzi, że syn byłego wspólnika usiłował zepsuć imprezę.


    Na pierwszej rozprawie nie zapadł wyrok, bo sędzia Joanna  August-Witczak zdecydowała się wezwać na dzisiaj świadka, policjanta z KMP w Lesznie.  Świadek ze względu na chorobę nie stawił się jednak dzisiaj w sądzie. Na dodatek Maciej K. dołączył do akt list od anonimowej osoby, która twierdzi, że posiada nagrania, ktróe dowodzą, że cała sprawę z sms-em zaaranżował Mirosław Ratajczak. Ten  jednak na sali kategorycznie temu zaprzeczył. Sąd odroczył sprawę do maja.


    Na korytarzu sądowym i przed budynkiem doszło po rozprawie do głośnej wymiany zdań między dwoma rodzinami (na rozprawie był obecny Mirosław Ratajczak z żoną oraz rodzice i siostra Macieja K.). Z obu stron padały zarzuty o kłamstwa i manipulację.


    Szczegóły i więcej o tajemniczym liście otrzymanym przez Macieja K. w najbliższym wydaniu Panoramy Leszczyńskiej.
(aj)

Dodaj artykuł do:



Komentarze (1)
RSS komentarzy
1.
rawicz
23-04-2009 17:30
jhajo - Gość
Mają kolesia na widelcu , karać takich bezwzględnie ,ps.ktoś wysłał z jego tel.z kogo chcesz koleś zrobic barana?

Napisz komentarz

Komentarze naruszające netykietę i regulamin portalu będą usuwane. Przeczytaj nasz regulamin

Imię:
Tytuł:
Komentarz:



Kod antyspamowy:* Code

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Aktualności

Sonda

Czy posyłanie 6-latków do szkoły to dobry pomysł?

KUP E-WYDANIE NASZEGO TYGODNIKA!

Image

DODATEK EDUKACYJNY

 Image

Copyright © 2005 - 2010 Panorama Leszczyńska        Opracowanie strony: NewsNet        Grafika: webSylium                                 Serwer: Logo EasyWWW