Komentarze

Toną w odchodach
Stosy gołębich odchodów są pod wiaduktem. Najwięcej w miejscu gdzie krzyżują się obie jego nitki. Ptactwo żyje sobie na rurach kanalizacyjnych odbiera...
Więcej...

Huśtawka w cieniu dębu
cytuje : " Właśnie co do dębu- nie wiem czy te wszystkie prace zwiazane z ustawianiem urządzeń nie naruszą systemu korzeniowego? Albo czy konary tego ...
Więcej...

Tragedia w Kościanie (galeria)
A moze by jakies koorepetycje dla nie-rzadu Gaszacy pragnienie by udzielil. Warto by bylo sprobowac,moze nawet UE to sfinansowala choc po czesci.Na zd...
Więcej...

Rawicz Drukuj Email
Policjant uratował życie niepełnosprawnemu
15.04.2009.
ImageSierżant Bartłomiej Sędłak (na zdjęciu) z rawickiej komendy najprawdopodobniej uratował życie młodemu człowiekowi, który chciał popełnić samobójstwo. 

Do tych dramatycznych wydarzeń doszło w  niedzielę rano. Oficer dyżurny rawickiej komendy otrzymał zgłoszenie z pogotowia ratunkowego o młodym mężczyźnie z miejscowości pod Rawiczem, który usiłuje popełnić samobójstwo. Na miejsce został wysłany sierżant Bartłomiej Sędlak z ogniwa patrolowo-interwencyjnego. Policjanci z tej formacji  zawsze wysyłani są jako pierwsi do wszelkich zdarzeń i mają do czynienia  z różnymi sytuacjami. Tej jednak, którą zastał na miejscu, chyba się nie spodziewał.


    - Drzwi do mieszkania, w  którym przebywał ten mężczyzna były zamknięte - relacjonuje młodszy aspirant Beata Jarczewska w KPP w Rawiczu. - Na szczęście było otwarte okno. Widać było przez nie zakrwawionego młodego mężczyznę na wózku inwalidzkim.


    Mężczyzna broczył krwią z rany, którą sobie zadał  nożem na szyi. Widząc to policjant bez namysłu wskoczył przez okno do mieszkania. Zachował się jak profesjonalny negocjator. Najpierw zażegnał niebezpieczeństwo, czyli zabezpieczył nóż, by młody człowiek nie zrobił sobie więcej krzywdy, potem zaczął z nim umiejętnie rozmawiać, by opadły złe emocje i mężczyzna się uspokoił.


    - W tym czasie szukaliśmy bliskich tego mężczyzny - mówi Jarczewska. - Dotarli do mieszkania po kilkudziesięciu  minutach. Otworzyli zamknięte na klucz drzwi i można było zabrać mężczyznę do szpitala.    


    Dwudziestokilkulatek jest sparaliżowany od pasa w dół i dlatego jeździ na wózku. Nie są znane motywy jego czynu. Być może to samotność i stan zdrowia.
(aj)

Dodaj artykuł do:



Komentarze (3)
RSS komentarzy
1.
Brawo
16-04-2009 22:18
:) - Gość
Brawo dla tego policjanta powinien dostać za ten czyn nagrodę
2.
Brawo
17-04-2009 19:30
anka - Gość
co sie dzieje z tymi mlodymi ludzmi ktorzy targna na swoje zycie tylu ludzi walczy codzien by przezyc a tu ludzie tak beztrosko popelniaja samobojstwo, myslac tylko o sobie :sigh
3.
Brawo
20-04-2009 16:42
ki$$ ki$$ - Gość
Policjant spełnił swój obowiązek! 
Nie róbmy HEROizmU z ludzkiego odruchu pana Bartłomieja.... 
 
A propo pozdrowienia dla zony :) :grin :grin :grin

Napisz komentarz

Komentarze naruszające netykietę i regulamin portalu będą usuwane. Przeczytaj nasz regulamin

Imię:
Tytuł:
Komentarz:



Kod antyspamowy:*CAPTCHA Image
[ Inny obrazek ]

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Aktualności

Sonda

Jak szybki masz internet?
Advertisement

KUP E-WYDANIE NASZEGO TYGODNIKA!

Image

DODATEK ROLNICTWO
Copyright © 2005 - 2011 Panorama Leszczyńska        Opracowanie strony: NewsNet        Grafika: webSylium                                 Serwer: Logo EasyWWW