Po ośmiu tygodniach rywalizacji zakończył się plebiscyt na Człowieka
XXX-lecia „Panoramy Leszczyńskiej”. Prestiżowy tytuł trafi do Janusza
Bettinga, człowieka z barwną i bogatą biografią, ważnymi dokonaniami,
ciekawym wnętrzem i niezwykłą charyzmą. Głosowało na niego ponad 400
osób.
Bilans na plus
Tak jak przewidywaliśmy, nasi czytelnicy wybrali człowieka
zasłużonego dla regionu, szanowanego i uznanego, który dla wielu jest
autorytetem.
– Zgadzam się z wynikiem plebiscytu, choć miałem innego faworyta.
Janusz Betting wkłada ogromny wysiłek w promocję miasta, jestem pełen
uznania dla jego zasług – podkreśla Tomasz Malepszy, prezydent Leszna.
– Smutno byłoby przejść przez życie niezauważonym – mówi Janusz Betting żartem, z obcą sobie skromnością.
Jemu to nie grozi. Od wczesnych lat udzielał się w sporcie,
rozsławiając Leszno kolarskimi sukcesami. Tu realizował swoje psie
pasje, które do dziś przyciągają do miasta tysiące ludzi.
– Tak, przez te 30 lat nieraz zostałem opisany na waszych łamach. Bo
moje życie nie było nigdy spokojne, zawsze byłem w coś zamieszany.
Ważne jest, by w ogólnym rachunku zwycięstw było więcej, niż porażek.
Na szczęście u mnie ten bilans jest na plus – śmieje się zwycięzca plebiscytu.
Kawa w ratuszu
Janusz Betting zapewnia, że nie zabiegał o głosy w plebiscycie.
Jednocześnie nie ukrywa, że kieruje związkiem skupiającym 1,3 tys.
osób. Widział też, jak sms-y wysyłali jego znajomi, z którymi
codziennie w południe spotyka się w Restauracji w Ratuszu.
– Dobrych parę lat temu zaczęliśmy tu przychodzić na kawę ze Stachem
Mizgalskim. Zaczęli do nas dołączać inni emeryci i renciści. Teraz
siada tu codziennie grupa około 12 osób – wylicza Janusz Betting.
– To bardzo mili goście, lubimy ich obsługiwać. Zbiera się ich tylu, że złączają stoliki. U nich jest zawsze gwarno i wesoło – opowiada Jagoda Jatczak, kelnerka Restauracji w Ratuszu w Lesznie. – Z koleżankami pomyślałyśmy, że jak będziemy starsze, też chciałybyśmy się tak dobrze trzymać i bawić.
Zawsze na swoim
– W życiu nie przepracowałem ani jednej godziny jako pracownik
najemny. Zawsze miałem własną działalność gospodarczą. Może to atawizm? – zastanawia się zwycięzca plebiscytu. –
Imałem się różnych zajęć. Dziś korzystam z uroków emerytury, ale nie
jestem bezczynny. Koledzy śmieją się, że dlatego tak długo żyję, bo
chwili spokojnie nie usiedzę.
Od jakiegoś czasu ma poważne kłopoty zdrowotne, ale nie poddaje się. Ma
dla kogo żyć: córka Renata Handke jest stomatologiem, starszy wnuk robi
doktorat na Politechnice Wrocławskiej, młodszy uczy się w podstawówce.
W Łodzi natomiast mieszka pani Maria, trzecia kobieta jego życia. Razem
spędzą Wigilię.
MARTA KRZYŻANOWSKA-SOŁTYSIAK
Fot.S.Skrobała
Danuta Balcerzak, radna z klubuGospodarni dla Leszna
O Januszu Bettingu można mówić tylko dobre rzeczy. Ma duży dystans
do siebie i świata. Jest duszą towarzystwa, przy nim każdy czuje się
dobrze i swobodnie. To sprawdzony znajomy, porządny i uczciwy człowiek.
Ma znakomite osiągnięcia w kolarstwie i kynologii. Życzę mu, by tak
dobry humor dopisywał mu jeszcze przez wiele lat.
Andrzej Mania, przewodniczący Zarządu Głównego Związku Kynologicznego w Polsce
Jego siła przebicia i charyzma sprawiły, że obie wystawy
kynologiczne odbywające się w Lesznie cieszą się dużym prestiżem i
popularnością. To Janusz Betting stworzył oddział naszego związku w
Lesznie, zgromadził wokół siebie 1,3 tys. członków. Ludzie do niego
lgną. Przyjaźnię się z nim od 40 lat, ani razu się nie zawiodłem.
Biogram Janusza Bettinga
Urodził się w 12 czerwca 1932 r. w Częstochowie, ale niemal od zawsze
mieszka w Lesznie. W 1951r. został mistrzem Polski w kolarstwie
torowym, był też kilkakrotnym medalistą mistrzostw Polski. W latach
1968-1997 prowadził własną działalność gospodarczą, m. in. budował
fortepiany, zajmował się krawiectwem i szewstwem. W 1976 r. , jako
znany hodowca psów rasy doberman, w Insbrűcku zdobył tytuł V-ce
Zwycięzcy Świata, a rok później w Berlinie został Zwycięzcą Europy.
Brał udział w prestiżowych wystawach psów w Polsce i Europie, gdzie
odniósł 14 zwycięstw. W 1992 r. utworzył w Lesznie oddział Związku
Kynologicznego w Polsce, któremu szefuje do dziś. Jest też czołowym
działaczem zarządu głównego tego związku. Z jego inicjatywy w Lesznie
odbywają się dwie prestiżowe, uznane w świecie wystawy psów. Był radnym
miejskim dwóch kadencji z ramienia klubu Gospodarni dla Leszna. W 2008
r. otrzymał tytuł Zasłużony dla Miasta Leszna, a dwa lata wcześniej
został uhonorowany „Za zasługi dla województwa wielkopolskiego”. Jest
odznaczony Złotym Honorowym Medalem Związku Kynologicznego w Polsce. W
2000 r. powołał w Lesznie Towarzystwo Polsko-Niemieckie.
W plebiscycie na Człowieka XXX-lecia „Panoramy Leszczyńskiej” nasi
czytelnicy oddali w postaci sms-ów i kuponów w sumie ok. 2 tys. głosów.
Nagrodę dla czytelników – laptopa firmy Samsung – otrzymuje Alina Grobelna z Leszna.
Pierwsza trójka w plebiscycie na Człowieka XXX-lecia „Panoramy Leszczyńskiej” przedstawia się następująco:
Janusz Betting – 407 głosów
Wojciech Ziemniak – 306 głosów
Grzegorz Skorupski – 194 głosy
Na dalszych miejscach w pierwszej 20-tce uplasowali się:
Adam Górny, Piotr Kokorniak, Alojzy Konior, Zofia Dragan, Karol
Muszkieta, Stanisław Sroka, Roman Jankowski, Zbigniew Zasieczny, Adela
Dankowska, Piotr Germaziak, Kazimierz Chudy, Zbigniew Kulak, Jan
Bereza, Marek Wein, Bolesław Szudejko, Edward Szczucki, Mirosław
Rochamankowski.
ZOBACZ MATERIAŁ WIDEO